Karolina Pajączkowska gościła ostatnio w podcaście TVN „Bez Maski”, gdzie zdobyła się na wyjątkowo osobiste wyznanie. Dziennikarka wróciła wspomnieniami do trudnego dzieciństwa i opowiedziała o tym, co działo się w jej domu za zamkniętymi drzwiami. „To był człowiek, który był od zawsze bardzo mocno zaburzony”.

Karolina Pajączkowska to polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna. W przeszłości była związana między innymi z TVN24 BiS oraz TVP Info, gdzie prowadziła „Poranek Info”, „Wstaje Dzień” oraz wiadomości dla Polonii. W 2023 r. odeszła z TVP, a następnie dołączyła do Super Expressu, prowadząc głównie programy o tematyce wojskowej. Widzowie mogą kojarzyć ją również z drugiej edycji „Top Model”, czy ostatniego sezonu programu „Królowa przetrwania”.

Karolina Pajączkowska wspomina swoje traumatyczne dzieciństwo. Jej słowa mogą zaskoczyć

O Karolinie Pajączkowskiej znów zrobiło się głośno, a wszystko za sprawą jej udziału w programie Królowa Przetrwania. Z uwagi na promocję show popularna dziennikarka została zaproszona do podcastu TVN Bez Maski prowadzonego przez Małgorzatę Rozenek- Majdan. W rozmowie z prowadzącą nie zabrakło trudnych wątków. Pajączkowska wróciła pamięcią między innymi do swojego ciężkiego dzieciństwa i relacji z ojcem, który w jej ocenie był mocno zaburzony.

Tata był psychopatą. To nie jest kwestia przemocy. Przemoc jest wtedy, kiedy puszczają pewne limity. On nigdy tych nie miał w sobie. To był człowiek, który był od zawsze bardzo mocno zaburzony.

– wyznała w rozmowie z prowadzącą gwiazda Królowej przetrwania.

W dalszej części rozmowy przytoczyła jedną z sytuacji, gdy jej ojciec wypędził z domu jej mamę.

Moja mama codziennie zasypiała z torbą ucieczkową pod ręką w szafie, a tam miała zawsze swoje dokumenty, dyplomy. Pamiętam kończenia studiów i jakieś dokumenty ważne z pakowaną torbą ucieczkową. Było mi bardzo szkoda mamy. Pamiętam też taki moment najbardziej traumatyczny chyba z tych wypędzeń, kiedy tata kazał mamie się rozebrać do naga w zimę. Była podobna zima jak w tym roku. Mama musiała nago uciekać przez miasto i to było dla mnie bardzo traumatyczne, bo nie rozumiałam tego, jak można być aż tak okrutnym. Ale ja nie znałam nic innego, więc moje najwcześniejsze wspomnienia to są momenty, że śpię w łóżku i zatykam pod poduszką uszy.

– kontynuowała Pajączkowska.

Małgorzata Rozenek- Majdan zapytała dziennikarkę również o to, czy uważa, że to właśnie alkohol miał negatywny wpływ na zachowanie ojca.

Ja bym tu nie przepisywała alkoholu w jakiejś specjalnej roli.

– odpowiedziała Karolina.