źródło: AKPA
Justyna Steczkowska szczerze o pracy z synem, Leonem. „Ma do mnie dużo cierpliwości”
Od jakiegoś czasu pieczę nad karierą Justyny Steczkowskiej sprawuje nie kto inny, jak jej syn Leon. W programie Stare zdjęcia gwiazd artystka zdradziła, że jak obecnie układa się ich współpraca. „W pracy jestem bardzo konkretna, ale…”.
Justyna Steczkowska to jedna z najpopularniejszych wokalistek w Polsce. Choć dziś cieszy się ogromną sławą i uznaniem to jej początki nie należały do łatwych… Artystka dorastała w jednej z największych dzielnic Rzeszowa, jako czwarte z dziewięciorga dzieci Danuty oraz Stanisława Steczkowskich. Z czasem przeprowadziła się z rodzicami do do Stalowej Woli, gdzie uczęszczała do Państwowej Szkoły Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego. Minęło niewiele czasu, a los znów skierował ją w stronę Rzeszowa, a następnie do Gdańska, gdzie rozpoczęła swoje studia. Życie w Trójmieście nie zaspokoiło jednak życiowych ambicji Steczkowskiej. Artystka postanowiła, więc rzucić wszystko na rzecz śpiewania i powoli, ale konsekwentnie realizowała swój plan. Występowała w klubach jazzowych, m.in. z Maciejem Miecznikowskim, a następnie z Leszkiem Możdżerem.
Ogromny przełom w jej karierze nastąpił w momencie, gdy wokalistka trafiła do kultowego programu „Szansa na sukces”. Perfekcyjne wykonanie utworu „Boskie Buenos” z repertuaru grupy Maanam otworzyło Justynie drzwi do wielkiego świata…Od tamtej pory możemy podziwiać ją nie tylko na największych scenach w Polsce, ale również za granicą. Artystka reprezentowała nasz kraj w Konkursie Piosenki Eurowizji- najpierw w 1995 r. w Dublinie, a następnie w 2025 r. w Bazylei. Warto również wspomnieć, że gwiazda wydała dotychczas aż 19 albumów studyjnych, co stanowi imponujący dorobek biorąc pod uwagę polski rynek muzyczny.
Justyna Steczkowska wprost o pracy z synem, Leonem. „Ma do mnie dużo cierpliwości”
Od jakiegoś czasu pieczę nad karierą Justyny Steczkowskiej sprawuje nie kto inny, jak jej syn Leon. Wcześniej artystkę reprezentował Łukasz Wojtanowski, jednak z uwagi na pewne problemy związane z organizacją koncertów ich współpraca została zakończona. Teraz artystka goszcząc w programie Stare zdjęcia gwiazd otworzyła się na temat tego, jak pracuje się jej z Leonem Myszkowskim. Diwa zdradziła, że syn ma do niej dużo cierpliwości:
Ma do mnie dużo cierpliwości i ja do niego. (…) W pracy jestem bardzo konkretna, ale ponieważ mi zawsze zależy na tym, żeby wszystko było na tip-top, drażnią mnie niedomknięte sprawy. Dla mnie ważny jest szacunek do publiczności, do spotkań po koncertach czy przed koncertami, w zależności od tego, jakie są pakiety VIP dla ludzi i tak dalej. Dla mnie to wszystko musi być super zrobione, bo ktoś zapłacił za bilet, poświęcił ci swój czas, energię, pieniądze, co jest dla mnie najważniejsze, i ja jestem za to super wdzięczna i chcę zawsze zrobić wszystko jak najlepiej. Mój syn też to rozumie, ale czasem ja daję więcej niż powinnam…
– zdradziła w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem, dziennikarzem serwisu Pudelek.pl.