Jennifer Coolidge skradła show na tegorocznych Złotych Globach. Jej emocjonujące przemówienie było jednym z najważniejszych i najgłośniej komentowanych wydarzeń, które miały miejsce tego wieczoru w Beverly Hilton.

Aktorka została doceniona na rolę miliarderki w serialu Biały Lotos. Drzwi do wielkiej kariery znów stoją przed nią otworem, a wszystko wskazuje na to, że na dużym ekranie będziemy mogli oglądać ją w kolejnej części kultowej komedii romantycznej. Chodzi oczywiście o 3. część Legalnej blondynki. W niedawno udzielonym wywiadzie Reese Witherspoon powiedziała: Nie ma „Legalnej blondynki” bez Jennifer Coolidge. Odtwórczyni głównej roli dodała także, że bardzo ceni koleżankę z branży i cieszy się, że znów została doceniona przez filmowy przemysł: Ona zasługuje na każdy z tych kwiatów, które teraz otrzymuje. Jest jedną z tych naturalnie utalentowanych i zabawnych osób, których nie da się nie kochać (…). Od tak dawna wykonuje świetną robotę w naszym biznesie, że naprawdę miło jest widzieć, jak jest ostatnio doceniania.

Legalna blondynka 3: Jennifer Coolidge o powrocie na plan filmowy

Jennifer Coolidge w dwóch pierwszych częściach komedii Legalna blondynka wcielała się w postać Paulette – manikiurzystki i oddanej przyjaciółki Elle Woods. Po słowach Reese Witherspoon postanowiła odnieść się do całej sytuacji. W wywiadzie udzielonym dla portalu Extra potwierdziła swoją chęć pojawienia się na planie filmowych i kontynowania historii: Chciałabym to zrobić. Bardzo chciałabym zagrać w „Legalnej blondynce 3”.

Gwiazdy serialu Biały Lotos współpracują z Kim Kardashian. Wystąpiły w walentynkowej kampanii SKIMS

Mindy Kaling, która jest współodpowiedzialna za scenariusz do 3. części Legalnej blondynki powiedziała, że cały zespół jest nastawiony na to, by efekt był naprawdę satysfakcjonujący. Dlatego presja czasu nie jest tu najważniejszym czynnikiem. Dodała także, że oglądanie producji I tak po prostu, która jest bezpośrednią kontynuacją kultowego już Seksu w wielkim mieście dało jej sporo do myślenia i jeszcze mocniej uświadomiło, że zaktualizowanie fabuły i osadzenie Elle – głównej bohaterki we współczesnych czasach jest wymagającym zadaniem. Najtrudniejszą rzeczą w tym projekcie jest próba ujęcia tego w autentyczny sposób – wyjaśniła w rozmowie z magazynem Time.

Złote Globy 2023: Rihanna przyćmiła galę stylizacją

Kiedy pomysł nakręcenia 3. części Legalnej blondnki zobaczył światło dzienne pojawiły się spektulacje, że premiera filmu będzie miała miejsce dokładnie 20 lat po tym, jak do kin trafiła pierwsza część komedii. Niestety czas pokazał, że wstępne plany musiały zostać zmienione. Duży wpływ na sytuację miała pandemia Covid. Dotychczas nie podano jeszcze konkretnej daty, ale pewne jest, że trzecia część kultowej produkcji z pewnością pojawi się na wielkim ekranie.