źródło: AKPA
Izabella Miko opowiedziała o swojej relacji z Bogiem. „Dostaję dziwne przekazy”
Izabella Miko w najnowszym wywiadzie otworzyła się na temat swojego podejścia do wiary i duchowości. Aktorka wyznała, że dorastała w katolickim domu i głęboko wierzy w istnienie siły wyższej.
Izabella Miko od lat rozwija swoją karierę w Stanach Zjednoczonych. Niedawno wróciła do Polski, aby wziąć udział w „Tańcu z gwiazdami”. W duecie z Albertem Kosińskim zdobywała najwyższe noty od jury. Niestety decyzją widzów niedawno musiała pożegnać się z programem. Choć jej przygoda z parkietem dobiegła końca, aktorka pozostaje w kraju. Ostatnio udzieliła wywiadu dla serwisu Plejada. W szczerej rozmowie poruszonych zostało wiele ważnych tematów. Gwiazda opowiedziała między innymi o swojej relacji z Bogiem.
Izabella Miko o wierze: „Zawsze wierzyłam w Boga”
Refleksją o duchowości aktorka podzieliła się chwilę po osobistym wyznaniu. Wyjawiła, że niedawno musiała zmierzyć się z trudną sytuacją, z której wyciągnęła lekcję właśnie dzięki wierze w boski plan.
Wierzę w Boga – nie w dziadka w chmurach, ale w siłę wyższą, w prawa rządzące tym światem. Jest coraz więcej badań pokazujących, że nasze emocje i myśli realnie zmieniają naszą rzeczywistość. Jestem przekonana, że zostanie to w pełni udowodnione – fizyka kwantowa już o tym mówi. Jeżeli przekierujemy myśli na wdzięczność, życie zaczyna wyglądać inaczej. Lepiej
Powiedziała. Na pytanie o to, czy zawsze wierzyła w to, że wszystko zawdzięcza sile wyższej, odparła:
Zawsze wierzyłam w Boga – wychowałam się w Kościele katolickim, rodzice są osobami głęboko wierzącymi, ale jako dziecko miałam tysiąc pytań – katechetka regularnie wyrzucała mnie z sali, bo nie potrafiła na nie odpowiedzieć. Wiedziałam, że coś większego istnieje, tylko chciałam to rozumieć.
Aktorka wyjaśniła, że stara się odczytywać znaki „z góry” i szukać sensu w doświadczeniach, które stają na jej drodze.
Przez ostatnie lata miałam wiele doświadczeń, które mnie w tym utwierdziły — dostaję dziwne przekazy, które — kiedy zapisuję i czytam po czasie — mówię sobie: „coś musi w tym być”.
Opowiadała. Wyjawiła też, w jaki sposób wiara jest obecna w jej codziennym życiu.
Dużo medytuję, modlę się, spędzam czas w ciszy.
Podsumowała.
źródło: AKPA