Bobbi Brown wypuszcza na rynek nową maskarę – Extreme Party Mascara.

Cóż nowego można wymyślić w tej dziedzinie? – chciałoby się zapytać. Otóż producent zapewnia, że takiego tuszu do rzęs jeszcze nie miałyśmy.

Sekret wyjątkowości tego kosmetyku polega na tym, że za efekt pogrubionych i wydłużonych rzęs nie musimy płacić, jakże irytującymi, sklejającymi się włoskami. Maskara posiada bowiem formułę, która pokrywa elastyczną warstwą rzęsy, jednocześnie zaś nie wciska się między nie, co – po kilku godzinach noszenia – niechybnie kończy się kruszeniem i opadaniem drobinek tuszu.

Bobbi Brown zapewnia, że z tą maskarą popołudniowe poprawki makijażu, który zrobiłyśmy rano, nie stanowią żadnego problemu. Rzęsy „zrobione” kilkanaście godzin wcześniej przyjmują kolejną dawkę tuszu, a firanka rzęs nie wygląda „flejtuchowato”.

Na razie wierzymy na słowo.

Maskara od Bobbi Brown