Ewa Chodakowska to prawdziwa inspiracja dla wielu Polek. Trenerka stara się nieustannie motywować kobiety do dbania o swoje ciało i zdrowie. Niestety nie wszystkim się to podoba- pod wpisami gwiazdy nie brakuje bowiem negatywnych komentarzy… Teraz Chodakowska postanowiła zareagować i odniosła się do złośliwych uwag. „Ważę 55 kg, przy wzroście 168 cm….Nie będę za to przepraszać”.

Ewa Chodakowska to jedna z najbardziej rozpoznawalnych trenerek fitness w Polsce, ale też przykład kobiety, która swoją pozycję budowała od zera. Zanim stała się ikoną zdrowego stylu życia i prężnie działającą bizneswoman, podejmowała się różnych prac- była kelnerką, sprzątaczką, a także opiekunką do dzieci. Przełom w jej życiu nastąpił w wieku 29 lat, kiedy postanowiła zaryzykować i całkowicie poświęcić się swojej pasji. Dziś prowadzi kilka własnych biznesów jednocześnie i nieustannie zaskakuje fanów nowymi projektami, a jej nazwisko stało się synonimem aktywności, determinacji i konsekwencji.

Ewa Chodakowska szczerze o swojej wadze „Nie będę za to przepraszać”

Ewa Chodakowska od lat inspiruje tysiące Polek do pracy nad sobą, pokazując, że ruch i zdrowe nawyki mogą realnie zmienić jakość życia. Gwiazda chętnie dzieli się zdjęciami swojej sylwetki w sieci chcąc tym samym jeszcze bardziej zmotywować kobiety do ćwiczeń. Niestety nie wszystkim się to podoba- bywa, że pod jej fotografiami nie brakuje negatywnych komentarzy. Popularna trenerka ma już tego wyraźnie dość i postanowiła odnieść się do złośliwości ze strony internautów.

Ciekawa jestem, która z autorek tych komentarzy, regularnie czyta moje posty i korzysta z codziennych rad, którymi dzielę się tutaj od lat… Która z tych pań dba o swoje zdrowie i silne ciało… Która z pań korzystała z moich metod i realnie doświadczyła efektów na swoim ciele? To jest efekt lat treningu, dyscypliny i świadomej pracy z ciałem

– napisała na Instagramie Chodakowska.

W dalszej części wpisu zapewniła trenerka ujawniła między innymi swoją aktualną wagę, a także zapewniła, że jej ciało jest zdrowe.

Ważę 55 kg, przy wzroście 168 cm. Mam 17% tkanki tłuszczowej. W biodrach 92 cm czystego mięśnia. Nie będę za to przepraszać. A! Regularnie mam okres i nie mam problemów z hormonami. Moje ciało jest wysportowane, zdrowe i nie jest to „problem do komentowania”. Jeśli widok szczupłej, umięśnionej sylwetki uruchamia w drugiej osobie pogardę, wyśmiewanie albo „troskę” podszytą jadem – to nie jest problem ciała, tylko zaburzonych granic autorek hejtu

– dodała na koniec trenerka.

Zgadzacie się z nią?