Pochodząca z Kopenhagi Eldina Jaganjac z dnia na dzień przestała się depilować. Kobieta chce w ten sposób pomóc i udowodnić innym osobom, że nie muszą wstydzić się swojego ciała. Dunka osobiste doświadczenie opisała w mediach społecznościowych, zwracając uwagę na depilację u kobiet, która wciąż jest tematem tabu.

„Nie ma po co nie lubić swoich pośladków” Ciałopozytywna aktywistka broni nas przed kompleksami

Eldina Jaganjac z dnia na dzień przestała się depilować

Młoda Dunka z Kopenhagi zwróciła na siebie uwagę całego świata. Eldina Jaganjac w pewnym momencie życia przestała usuwać owłosienie z twarzy i swojego ciała. Nowe doświadczenie przedstawiła za pomocą mediów społecznościowych i jak sama przyznała, jest zaskoczona reakcją innych.

Wcześniej kobieta bała się wychodzić z domu, gdy nie była całkowicie wydepilowana. Teraz nie ma z tym problemu. Przestała golić pachy, regulować brwi czy usuwać włosy z twarzy, rąk i nóg. W ten sposób Eldina Jaganjac chce zwrócić uwagę, że owłosienie jest całkowicie naturalne zarówno w przypadku kobiet jak i mężczyzn.

Depilacja kobiet tematem tabu

Dunka zaznaczyła, że dla każdego najważniejsze powinno być, czuć się dobrze we własnym ciele. Dlatego z dnia na dzień zdecydowała, że nie będzie się depilować.

Mężczyźni wychodzą z domu bez usuwania włosów z twarzy, więc dlaczego ja mam to robić? Zdałam sobie sprawę, że mogę lepiej wykorzystać swój czas. Nie jestem przeciwna goleniu czy usuwaniu włosów, ale denerwuje mnie oczekiwanie, że każda kobieta powinna to robić przez cały czas — napisała Eldina Jaganjac.

Na zachowanie mieszkanki Kopenhagi odpowiedziało wiele kobiet, które przyznały, że w sferze społecznej istnieją podwójne standardy w kwestii depilacji. W przypadku kobiet jest to czymś naturalnym, wręcz obowiązkowym i niepodlegającym dyskusji. W przeciwieństwie do mężczyzn na płci pięknej ciąży duża presja, by usuwać owłosienie z całego ciała.