Ewa Chodakowska wie, jak zwrócić na siebie uwagę. Gwiazda zaskoczyła ostatnio nowym wyznaniem na temat swojej sylwetki. Trenerka fitness nie zamierza skupiać się na negatywnych komentarzach w sieci i zapewnia, że wciąż będzie eksponować swoje wysportowane ciało. „Przestanę epatować tyłkiem, jak tylko skończę 70 lat”.

Ewa Cho­­­da­­­ko­­w­ska to je­­d­na z naj­ba­­r­dziej roz­­­po­­­zna­­­wa­­l­nych tre­­­ne­­­rek fi­­t­ness w Po­­l­sce, a ta­­k­że prę­­ż­nie dzia­­­ła­­­ją­­­ca bu­­­si­­­ne­­s­swo­­­man. Za­­­nim zdo­­­by­­­ła po­­­pu­­­la­­r­ność, po­­­de­­j­mo­­­wa­­­ła się ró­­ż­nych pra­­­c- Cho­­­da­­­ko­­w­ska by­­­ła ke­­l­ne­­r­ką, sprzą­­­ta­­cz­ką, a ta­­k­że opie­­­ku­­n­ką do dzie­­­ci. Prze­­­łom w jej ży­­­ciu na­­­stą­­­pił w wie­­­ku 29 lat, kie­­­dy po­­­sta­­­no­­­wi­­­ła za­­­ry­­­zy­­­ko­­­wać i ca­­ł­ko­­­wi­­­cie po­­­świę­­­cić się swo­­­jej pa­­­sji. Dziś pro­­­wa­­­dzi ki­­l­ka wła­­­snych bi­­­zne­­­sów je­­d­no­­­cze­­­śnie i nie­­­u­­sta­­n­nie za­­­ska­­­ku­­­je fa­­­nów no­­­wy­­­mi pro­­­je­­k­ta­­­mi.

 

Ewa Chodakowska zaskoczyła fanów nowym wyznaniem. „Przestanę epatować tyłkiem, jak tylko skończę 70 lat”

Ewa Chodakowska wie, jak zwrócić na siebie uwagę mediów, a jej posty niejednokrotnie stają się tematem gorących dyskusji….W niedzielę po raz kolejny zaskoczyła swoich obserwatorów, publikując serię zdjęć, na których pozuje w sportowym stroju, eksponując perfekcyjnie wyrzeźbione pośladki. Jak sama podkreśla jest to efekt ciężkiej pracy, regularnych treningów i zdrowej diety. Obok sesji zamieściła obszerny wpis, który od razu wywołał niemałe poruszenie wśród internautów. Gwiazda zadeklarowała, że jeszcze przez wiele lat zamierza z dumną prezentować swoją wyrzeźbioną sylwetkę.

Obiecuję, że przestanę epatować swoim HOME MADE – uczciwie wypracowanym – tyłkiem…… jak tylko skończę 70 lat.

W dalszej części wpisu wyjaśniła, że jej zgrabna pupa jest poniekąd odzwierciedleniem jej zaciętego charakteru.

Mój tyłek mówi wiele o moim charakterze …jest efektem lat pracy, dyscypliny i wyborów, których dokonuję codziennie. Ha! I jestem dumna z mojego tyłka, tak samo, jak z moich szarych komórek. Bo i jedno, i drugie trzeba było wypracować – systematycznie, bez skrótów, bez ściemy. Po czterdziestce można mieć i język, i pośladki w top formie!

– motywowała swoje fanki Chodakowska.

Businesswoman na koniec zachęciła wszystkich kupna jej cateringu, a także do dołączenia do specjalnego wyzwania. Skusicie się?