Wszyscy znamy ten moment, kiedy nagle na naszej twarzy pojawia się wyprysk. Najczęściej jest to albo mocno widoczne, albo bolesne – w obu przypadkach powoduje dyskomfort i stres. Tymczasem Australijska blogerka twierdzi, że znalazła sposób na zduszenie infekcji w zarodku, która pozwoli nam uniknąć bólu i widocznych, czerwonych plamek.

ZOBACZ TEŻ: ZOBACZ, CO MOŻESZ WYCZYTAĆ Z PRYSZCZY! ICH UMIEJSCOWIENIE ZDRADZA WIELE!

28-letnia Chloe Morello opowiedziała na swoim instagramie o tym, że znalazła świetne rozwiązanie dla wszystkich osób, które zmagają się z trądzikiem w wyniku zmian hormonalnych bądź stresu. Odpowiedzią na problemy ma być mała naklejka na wypryski od marki VICE REVERSA. Jak twierdzi sama zainteresowana, wystarczą 2 godziny, aby ból przestał być tak natarczywy i intensywny. Co więcej, infekcja zaczyna być leczona przez plasterek, więc sam wyprysk zaczyna znikać ze skóry.

Dowodem mają być zdjęcia z insta stories blogerki, które można obejrzeć w zapisanych na instagramie marki. Po 2 godzinach od nałożenia palsterka zmniejszył się nie tylko obrzęk, ale widocznie też rozprawiła się z infekcją, która przecież jest podstawą każdego wyprysku.

Co takiego zatem znajdziemy w plastrach? Przede wszystkim kwas hialuronowy, salicylowy oraz ekstrakt z zielonej herbaty. Wszystko to połączone razem, powstrzymuje bakterie, które powodują wypryski, nawilżają i koją skórę.

ZOBACZ TEŻ: Blogerka ze strasznym trądzikiem: Pokazała, co ukrywa pod makijażem i… stała się sławna!

Produkt jest wegański, nie zawiera parabenów i nie był testowany na zwierzętach. Dodatkowo nie ma tez zapachu oraz innych, nieznanym nikomu dodatków.

Warto coś takiego mieć w torebce na wszelki wypadek, nieprawdaż?