Ostatnie lata nie są dla nas łaskawe. Natłok złych informacji, zupełne przeorganizowanie prywatnej przestrzeni i dotychczasowego stylu życia sprawia, że nie chcemy samotnie przechodzić przez kolejne etapy. Poszukujemy bliskości i wsparcia. A wrotami do odnalezienia szansy na szczęście z drugą osobą często są aplikacje randkowe. Niestety mają one swoje ciemne i jasne strony, a wraz z kolejnymi interakcjami wykształcają się nowe wzorce zachowań, które przyjmują konkretne nazwy. I tak jednym z najnowszych trendów randkowych, które jest bliskie w szczególności pokoleniu Z jest Apocalypsing.

Apocalypsing – na czym polega nowy trend randkowy

Na czym polega Apocalypsing? W przeciwieństwie do ghostingu albo orbitingu trend ten nie polega na manipulowaniu uczuciami drugiej osoby i nieczystych zagraniach. Wręcz przeciwnie, w tym przypadku chodzi o podkręcenie tempa randkowania. Wskakujemy na wysoki bieg i zamiast ostrożnego badania terenu, niemal natychmiast przeżywamy wszystkie etapy, które w tradycyjnym związku potrafią ciągnąć się przez wiele długich miesięcy a nawet lat.

Benching – uczucia oparte na manipulacji. Takie związki mogą trwać latami

Przykład? Załóżmy, że poznajesz osobę, którą jesteś oczarowana, czujesz, że to może być właśnie to czego szukasz. Już po pierwszej randce wchodzisz w nowy związek. Przeżywasz wszystko bardzo intensywnie, ale też bardzo szybko. Może to zabrzmieć romantycznie, ale niestety podczas apokalipsy pomija się kilka ważnych kroków. Trend ten rozprzestrzenia się szybko w szczególności wśród pokolenia Z, które wchodząc w pierwszą fazę dorosłości zostało pozbawione uczucia stałości i trwałości na wielu płaszczyznach życia. Dlatego tęsknią oni za czymś, co może im przetrwać i zapewni stabilizację i bezpieczeństwo. Chcą, by wielka miłość pojawiła się natychmiast.

Technika 2-2-2. Jak z niej korzystać, by wzmocnić związek?

Ale początkowa euforia i fascynacja partnerem może minąć, a on sam okazać się nieodpowiednią osobą. Apocalypsing bywa niebezpieczny. Angażując się zbyt szybko prawdopodobnie oszukujemy samych siebie oraz naszego partnera. Realistyczna ocena nowej znajomości i komunikowanie swoich potrzeb (zamiast zamiatania ich pod dywan, aby uniknąć kłótni i potencjalnego zerwania) jest zdrowym podejściem. Pozwala poznać się wzajemnie i stanowi mocne fundamenty dla stałego i szczęśliwego związku.