źródło: AKPA
Aneta Zając szczerze o relacjach po rozstaniu z ojcem swoich dzieci. „To jest trudne”
Aneta Zając – jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, rzadko mówi o swoim życiu prywatnym. Ostatnio otworzyła się jednak na temat macierzyństwa i relacjach po zakończeniu związku z ojcem swoich synów.
Aneta Zając należy do grona najbardziej lubianych polskich aktorek. Rozpoznawalność przyniosła jej rola Marysi Radosz w serialu „Pierwsza miłość”. Na swoim koncie ma też udział w popularnych filmach i programach telewizyjnych. Prywatnie jest mamą dwóch synów, bliźniaków – Roberta i Michała, którzy w tym roku skończą 15 lat. W najnowszym wywiadzie aktorka opowiedziała o trudnych początkach macierzyństwa, rozstaniu z partnerem i relacjach po zakończeniu związku.
Aneta Zając o macierzyństwie i kontaktach z Mikołajem Krawczykiem po rozstaniu
Aneta Zając gościła ostatnio w podcaście „Bliżej” serwisu Mamadu. W szczerej rozmowie z Natalią Hołownią i Martyną Wyrzykowską opowiedziała o wyzwaniach związanych z macierzyństwem. Synowie aktorki przyszli na świat 2 miesiące przed planowaną datą porodu, przez co musieli spędzić dłuższy czas w szpitalu pod opieką specjalistów. Tak gwiazda wspomina ten okres:
Ciąża bliźniacza jest ciążą dużego ryzyka, więc to już był taki element, że musiałam bardzo, bardzo na siebie uważać i reagować na każde sygnały. No a że ciąża bliźniacza wiąże się właśnie z ryzykiem wcześniejszego porodu, to cały czas ja miałam tę świadomość, tylko że myślałam, że u mnie będzie wszystko okej. No i troszeczkę mnie to wszystko zaskoczyło, bo jednak stwierdzili chłopcy, że „A, wychodzimy wcześniej” (śmiech). Wyszli dwa miesiące za wcześnie, więc trochę sobie spędziliśmy czasu w szpitalu.
źródło: www.youtube.com/mamadu
Ten czas okazał się dla niej wyjątkowo trudny. Niedługo po przyjściu na świat jej dzieci w mediach pojawiły się informacje o jej rozstaniu z ojcem chłopców – Mikołajem Krawczykiem. Aktor krótko po narodzinach synów związał się z Agnieszką Włodarczyk. Aneta Zając podkreśliła jednak, że w tym czasie koncentrowała się na opiece nad dziećmi.
Wyjście ze szpitala nie wiązało się z tym, że nagle wszystkie medyczne sprawy się kończą. Rodzice wcześniaków wiedzą o tym, że potrzebne są kontrole przez najbliższe lata, przeróżne. Tak jak wyszłam ze szpitala, to miałam rozpiskę i jak poumawiałam wszystkie kontrolne wizyty u lekarzy specjalistów, to wyszło, że ja co drugi dzień musiałam właśnie z chłopcami być u jakiegoś specjalisty. Więc tak bardzo miałam zajętą głowę synami, że nie odczułam tego (że rozpadł się mój związek – przyp. red.)
Powiedziała.
Mimo upływu lat media wciąż donoszą o sporach między byłymi partnerami. Aneta Zając konsekwentnie nie komentuje spraw, a wręcz mówi o tym, że od początku dbała o kontakt synów z ich ojcem.
Nie ma co obciążać dzieci sprawami dorosłych i jakimiś naszymi emocjami czy sprawami, w których dzieci po prostu nie powinny brać udziału.
Podsumowała.