Na początku stycznia Andzikas i Luka zostali rodzicami po raz drugi. W środę, 7 stycznia na świat przyszedł ich synek, którego imię było owiane tajemnicą przez długi czas. Teraz para postanowiła przerwać milczenie i zdradziła, jak nazwała swojego maluszka. Internauci jednak nie mieli racji…

An­dziaks i Lu­­ka to jed­na z naj­po­pu­lar­niej­szych par in­­flu­­e­n­ce­­rów w Po­l­sce. Po­­­­cho­­­­dzą­­­­ca z Ny­­­­sy ce­­le­­bry­t­ka tak na­­­­pra­­­w­dę na­­­­zy­­­­wa się An­ge­­­­li­­­­ka El­ż­bie­­­­ta Tro­­­­cho­­­­no­­­­wicz i od wielu lat mieszka w Warszawie. Sławę zy­­­­ska­­­­ła je­­­sz­cze bę­dąc na­­­­sto­­­­la­­­t­ką, dzię­­­­ki nagrywaniu i zamieszczaniu filmików na platformie You Tube. Dziewczyna dzieliła się z internautami swoją codziennością i niezwykle barwnym życiem- prezentowała między innymi, jak wyglądały jej urodziny, rodzinne święta, czy co otrzymała od bliskich na 18- nastkę. Lu­­­­ka, czy­­­­li Łu­­­­kasz Tro­­­­cho­­­­no­­­­wicz po­­do­b­nie jak je­­go uko­­cha­­na żo­­na dziś także spełnia się w roli in­flu­en­ce­ra. Pa­­­­ra po­­­­zna­­­­ła się oko­­ło 10 lat te­­­­mu w je­­­d­nym z wa­­­r­sza­­­w­skich klu­­­­bów w ce­n­trum Wa­r­sza­­wy, a ich zna­jo­mość szyb­ko prze­ro­dzi­ła się w ro­man­tycz­ną re­la­cję. Za­­ko­­cha­­ni po­­­­wie­­­­dzie­­­­li so­­­­bie sakramentalne tak w li­p­cu 2022 r. w ele­ganc­kim pa­­­­ła­­­­cu po­ło­żo­nym nie­opo­dal War­sza­wy. An­ge­­­­li­­­­ka i Łu­­­­kasz obe­c­nie wy­­cho­­wu­­ją swo­­ją 5- le­­­t­nią có­­­­re­­­cz­kę o imie­­­­niu Cha­­­r­lo­­­t­te oraz ma­­łe­­go sy­n­ka, któ­­ry przy­­szedł na świat 7 sty­cz­nia 2026 r.

Andziaks zdradziła imię swojego synka. Internauci jednak się pomylili

Od kilku tygodni internauci prześcigali się w pomysłach na to, jak może mieć na imię synek Andziaks i Luki. Wiele osób podejrzewało, że będzie to Nicolas. W niedzielę, 15 lutego influencerka opublikowała na swoim kanale nowy film i tym samym rozwiała wszelkie wątpliwości.

Przyjechał tata i chcieliśmy Wam oficjalnie przedstawić naszego synka. Powiedz mam już 5 tygodni i mam na imię…Franco.

W dalszej części filmiku Andziaks zdradziła dlaczego dopiero po upływie 5 tygodni od narodzin postanowili zdradzić imię swojego synka:

Chcieliśmy sobie z nim pobyć, oswoić się z tym imieniem i dopiero wam go przedstawić. Ja się chyba oswoiłam tydzień temu

– wyznała celebrytka.

Mama małego Farnco przyznała również, że na początku nie była w 100% pewna swojej decyzji:

Charlie też mówiła do niego Franco. Ale ja nie byłam pewna. Sama wymyśliłam, a potem nie byłam pewna. Długo się zastanawiałam. Z początku było mi ciężko oswoić się z brakiem odmiany

– powiedziała Andziaks.

A Wam jak podoba się imię Franco?