Andziaks wie, jak zaskoczyć swoich widzów. Choć jeszcze niedawno internauci przecierali oczy ze zdumienia na widok gigantycznej dyni ustawionej na dachu jej domu to teraz influencerka poszła o krok dalej. W najnowszym vlogu zaprezentowała widzom dom stworzony z myślą o przechowywaniu różnych dekoracji i ozdób. „Jest on naprawdę spory. Z zewnątrz może się taki nie wydaje, ale…”

An­dziaks, czyli An­ge­­­li­­­ka El­ż­bie­­­ta Tro­­­cho­­­no­­­wicz to jedna z najpopularniejszych polskich influencerek. Sławę zy­­­ska­­­ła je­­sz­cze ja­­­ko na­­­sto­­­la­­t­ka, dzię­­­ki swo­­­im fi­­l­mi­­­kom za­­­mie­­sz­cza­­­nym na pla­­t­fo­­r­mie You Tu­­­be. Prywatnie dzieli swoje życie z innym influencerem- Łu­­­kaszem Tro­­­cho­­­no­­­wiczem znanym jako Luka. Los postawił ich na swojej drodze dokładnie 10 lat te­­­mu w je­­d­nym z wa­­r­sza­­w­skich klu­­­bów. Wtedy jeszcze żadne z nich nie przypuszcząło, że to przy­­pa­d­ko­­we spo­­t­ka­­nie prze­­ro­­dzi się w ogro­m­ną mi­­łość, któ­­rą śle­­dzić bę­­dą mi­­lio­­ny in­­te­r­nau­­tów. Po­­mi­­mo ma­­łe­­go kry­­­zy­­­su na po­­­czą­­t­ku zna­­­jo­­­mo­­­­­ści po oko­­­ło 7 lat (w li­­p­cu 2022) An­dziaks i Lu­­­ka po­­­wie­­­dzie­­­li so­­­bie sa­­­kra­­­me­n­­ta­­l­ne tak. Yo­­­u­­tu­­­be­­­rzy po­­­bra­­­li się w ogro­­­dach ele­­­ga­n­c­kie­­­go pa­­­ła­­­cu po­­­ło­­­żo­­­ne­­­go pod Wa­­r­sza­­­wą. An­ge­­­li­­­ka i Łu­­­kasz są ro­­­dzi­­­ca­­­mi 5- le­­t­niej có­­­re­­cz­ki o imie­­­niu Cha­­r­lo­­t­te oraz syn­ka Fran­ko, któ­ry przy­szedł na świat na początku 2026 r.

Andziaks chwali się nowym domem. To specjalna przestrzeń na dekoracje i ozdoby

Andziaks i Luka od lat pokazują w mediach społecznościowych życie pełne luksusu. Na swoich oficjalnych Instagramach chętnie dzielą się relacjami z dalekich podróży, pokazując przy tym ekskluzywne hotele, czy wyprawy do drogich butików i restauracji. Para od jakiegoś czasu mieszka również w imponującej willi z basenem i pięknym ogrodem, która bardziej przypomina butikowy resort niż rodzinny dom. Teraz okazuje się, nawet tak duża przestrzeń nie może pomieścić wszystkich niezbędnych dla influencerów rzeczy…

Andziaks od dawna otwarcie mówi o swojej miłości do dekorowania domu. Z sezonu na sezon jej kolekcja ozdób robi się coraz bardziej imponująca. W świątecznym okresie przed posesją pojawiały się gigantyczne laski cukrowe, na Wielkanoc kolorowe wielkoformatowe zające, a podczas Halloween uwagę internautów przyciągała ogromna dynia ustawiona na dachu posiadłości. Widzowie niejednokrotnie zwracali jej uwagę na przesadny konsumpcjonizm, jednak Andziaks konsekwentnie rozwija swoją pasję.

Tym razem influencerka poszła o krok dalej i zdecydowała się stworzyć osobny budynek przeznaczony wyłącznie na przechowywanie dekoracji. Nową przestrzeń zaprezentowała w ostatnim vlogu na swoim kanale na platformie You Tube.

Czy jesteście na to gotowi? Mam klucze do czego…? Do naszego domku! Już jakąś chwilę temu stanął domek na naszym ogrodzie, już Wam idę i pokażę, jak on wygląda…

– ekscytowała się Andziaks.

Domek na wszystkie moje dziwne atrakcje i nie tylko…No po prostu na wiecie przechowywanie przeróżnych rzeczy- zwolniliśmy w końcu garaż no i nie mamy, gdzie większości rzeczy pochować…

– wyjaśniła swoim widzom influencerka.

Jak zdradziła, konstrukcja została wykonana z aluminium, a wejście do środka sprytnie ukryto pomiędzy nowoczesnymi lamelami. Jedno z okien pełni natomiast funkcję lustra weneckiego, co dodaje całości jeszcze bardziej ekskluzywnego charakteru. Choć wnętrze domku nie jest jeszcze całkowicie urządzone, już teraz znajdują się tam pierwsze elementy kolekcji — między innymi ogromne zające i dekoracyjny kościotrup.

Jest on naprawdę spory. Z zewnątrz może się taki nie wydaje, ale tutaj są częściowo ułożone poduchy, tutaj dalej królik z kościotrupami…

– prezentowała wszystko Andziaks.

Influencerka zaznaczyła jednak, że to dopiero początek! W planach są kolejne regały oraz następne ozdoby, które z czasem mają wypełnić całą przestrzeń.