Karmienie piersią wciąż pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów jeśli chodzi o wczesne macierzyństwo. Nie chodzi tu tylko o zdrowotne aspekty, ale o samą czynność, która dla wielu wciąż jest tematem tabu i czymś wstydliwym. Wiele kobiet próbuje zmienić postrzeganie karmienia piersią w miejscach publicznych i często publikują zdjęcia w sieci, pokazując, że to całkowicie normalny proces. Agnieszka Włodarczyk nie tak dawno mówiła, że raczej nie chciałaby karmić dziecka piersią w restauracji. Niestety, czas zweryfikował jej opinię.

Agnieszka Włodarczyk wróciła do pracy! Fanów zaskoczył wybór obuwia, jednak gwiazda miała powód, by je założyć

Agnieszka Włodarczyk została mamą

Odkąd Agnieszka Włodarczyk została mamą, mamy okazję często podziwiać ją w towarzystwie dziecka. Aktorka chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami dotyczącymi macierzyństwa. I chociaż wydawałoby się, że nie ma dla niej w tym temacie tabu, ostatnio wyznała, że bałaby się karmić piersią w publicznym miejscu. Wszystko przez możliwą reakcję otoczenia. Mimo ciągłych prób normalizacji tej czynności, wciąż dla wielu pozostaje ona zbyt szokująca. Karmienie piersią błędnie odbierane jest jako obnażanie się. Jak się może okazać, nie zawsze jesteśmy w stanie go uniknąć!

Agnieszka Włodarczyk w fantastycznej oversize’owej koszuli. To hit od marki Loriini!

Karmienie piersią w miejscach publicznych

Chociaż Agnieszka Włodarczyk obiecywała sobie, że nie będzie karmić publicznie, musiała zweryfikować swoje postanowienie. Wszystko przez to, że wybrała się z domu spontanicznie i nie przygotowała się tak, jak robi to zazwyczaj. W związku z tym zapomniała zabrać ze sobą butelkę z mlekiem.

„Kiedy mały zasnął a Ty na spontanie chcesz szybko wyjść i zapominasz wziąć ze sobą butelki, mleka i pieluch
Wtedy zasada „nie karmię publicznie” jakby nie istnieje
Dobrze dla nas, że w restauracji nie było ludzi…”.

W komentarzach od razu pojawiły się wpisy wspierające gwiazdę i mówiące o tym, żeby się nie przejmowała tym, co się wydarzyło, bo to całkowicie normalne. Zgadzacie się z ich słowami?