Moda na recykling na dobre weszła do naszych szaf. Pojęcie „second-hand”, kojarzone kiedyś z koszami pełnymi ubrań na wagę, znaczy teraz znacznie więcej, niż “ciucholand” czy popularny “szmatex”. Jak podarować ubraniom drugie, a nawet trzecie życie? Rozwiązań możemy szukać we własnej szafie, w internecie, a nawet wśród projektów najbardziej prestiżowych domów mody.

Odpowiedzialność ekologiczna dotyczy nie tylko diety czy wybranego środka komunikacji, ale również selekcji garderoby i racjonalnych wyborów konsumenckich. Najważniejszy jest umiar i uważne czytanie metek – najlepiej jednak, jeśli nasze zakupy ograniczymy do minimum. Co zrobić, jeśli potrzeba nabycia nowej kurtki okazuje się od nas silniejsza, stare jeansy nie leżą już dobrze, a sumienie nie pozwala nam na kolejny zakup?

Otwórzmy się na modowy recykling! Dzięki najnowszym technologiom i coraz większej świadomości projektantów, mamy możliwość zachowania swojego stylu, ograniczając jednocześnie negatywny wpływ branży odzieżowej na kondycję planety. Młode pokolenie kreatorów mody z warszawskiego MSKPU (Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru) widzi przyszłość branży odzieżowej właśnie w recyklingu i ponownym wykorzystywaniu tekstyliów.

Motto „kup – zużyj – wyrzuć” nie odpowiada najnowszym trendom w branży odzieżowej, która coraz częściej stawia na zrównoważony i odpowiedzialny rozwój. O ile kiedyś recykling modowy oznaczał jedynie przeszywanie starych, zniszczonych tekstyliów lub nakładanie znoszonych przez kogoś innego ubrań, teraz może stanowić o naszej wysokiej świadomości konsumenckiej i wcale nie musi odbierać nam luksusu. Marki odzieżowe i młodzi projektanci skłaniają się obecnie ku idei Circular Economy, która zakłada, że wytworzony już produkt powinien na nowo wrócić do obiegu, aby zapobiec zmarnowaniu surowca i ponownie wykorzystać jego potencjał.” – tłumaczy dr Magdalena Płonka, dyrektorka MSKPU.

Moda zrównoważona. W tym kierunku zmierza cała branża odzieżowa

Recykling, czyli jak zrobić sukienkę ze starego swetra

Ponowne wykorzystanie tekstyliów umożliwiają specjalne zbiórki odzieży organizowane przez różne marki modowe (np. Marks&Spencer, LPP, Intimissimi, H&M). Tkaniny z zebranych ubrań są poddawane obróbce mechanicznej, chemicznej lub termicznej, aby otrzymać z nich surowiec i wytworzyć nową przędzę. Oczywiście odzież przeznaczona do odzyskania surowca jest poddawana procesom czyszczenia i dezynfekcji, dzięki czemu przetworzone tkaniny są higieniczne i mogą wrócić na sklepowe półki pod postacią nowego projektu.

Zgodnie z ideą cradle to cradle materiał, z którego wytworzono daną rzecz, nie trafia na wysypisko, lecz jest ponownie wprowadzany do obiegu produkcyjnego i do sprzedaży. Dzięki temu oszczędzamy surowce naturalne oraz energię potrzebną na ich wytworzenie, bądź wydobycie. Na obecną chwilę jedynie 15% tekstyliów na świecie jest poddawanych recyklingowi (EMF), dlatego warto brać udział w akcjach konsumenckich i przekazywać swoją zużytą odzież, gdyż bez tego firmy nie będą w stanie realizować założeń gospodarki cyrkularnej.

Wypożycz, załóż i przekaż dalej

Inną opcją na modną szafę z zachowaniem ekologicznych wartości są wypożyczalnie ubrań. Zamiast kupować kreację, którą założymy tylko raz, lepiej ją wypożyczyć w atrakcyjnej cenie i cieszyć się designem od ulubionego projektanta. W ostatnim roku ciekawą inicjatywą zaskoczyła współpraca nowojorskiej wypożyczalni ubrań luksusowych Rent the Runway oraz sklepu internetowego thredUP. Firmy te poszły o krok dalej i sprzedają kolekcje już uprzednio wielokrotnie wypożyczane. Zapobiega to marnotrawstwu dobrych jakościowo produktów i może aż czterokrotnie wydłużyć życie jednej sukienki.

„Na wagę” czy vintage?

Odzież na wagę wciąż ma szerokie grono swoich fanów, którzy z ekscytacją przeglądają wieszaki second handów i przeszukują kosze ze zużytymi ubraniami. Jednak są i tacy, którzy zakupów wolą dokonywać online i nie lubią spędzać w sklepie swojego wolnego dnia: w tym celu posłużą nam liczne vintage shopy online, które łatwo odnaleźć zarówno na ulicy, jak i w sieci. Dobrym przykładem takiego butiku jest warszawski Vintage Store, New Lady in Town, czy internetowa platforma Vinted. Wyselekcjonowane, ułożone zgodnie z rozmiarem, kolorem lub stylem ubrania to dobre rozwiązanie dla osób ceniących sobie wysoką jakość i wygodę. Nierzadko się zdarza, że unikatowe ubrania z kategorii vintage cieszą się większym prestiżem, niż najnowsze kolekcje drogich marek.

Plastik na wybiegu

Problem plastikowych odpadów, szczególnie w branży spożywczej, jest ogromny. A gdyby tak kupić torebkę, która powstała ze zużytych, plastikowych butelek? Zero waste to najmodniejsze hasło ostatnich sezonów. Ponowne wykorzystanie surowców nie ogranicza się do odzyskanych tekstyliów, ale również do tworzyw sztucznych. Dlatego także tutaj biznes modowy zaskakuje kreatywnością i wychodzi naprzeciw zanieczyszczeniom środowiska.

Przykładowo,  wegańska marka Matt&Nat wytwarza eleganckie dodatki ze zużytych, plastikowych butelek, z kolei Gucci do produkcji niektórych akcesoriów wykorzystuje Econyl, autorski materiał wyprodukowany ze zrecyklingowanych, plastikowych sieci rybackich. Także Adidas słynie ze swoich akcji pro- środowiskowych oraz wyselekcjonowanych kolekcji sportowych, wykonanych z plastiku wydobytego z oceanów. Z kolei portugalska marka Asportuguesas bazuje na koncepcie przetworzonego naturalnego korka oraz zużytych opon samochodowych, z których powstają jedne z najwygodniejszych butów na świecie. Z polskich marek warto docenić The Floating Jeans założone przez młodą projektantkę Agnieszkę Dratwa, absolwentkę MSKPU, gdzie wszystkie projekty wykonywane są z jeansu z recyklingu.

Okres zero waste. Jak miesiączkować bez szkody dla środowiska?

*informacja prasowa