Nietypowy przepis na ośmiornice opublikowała w Światowy Dzień Ośmiornicy fundacja Compassion Polska. To… przepis na katastrofę, która nastąpi, jeśli zaczniemy przemysłowo hodować te zwierzęta. W swoim nowym raporcie fundacja ujawnia osiem powodów, dla których musimy natychmiast zatrzymać plany hodowli ośmiornic.

Śledztwo na szkockich fermach łososi. Deformacje, pasożyty i dewastacja środowiska ukrytym kosztem hodowli

„Przemysłowa hodowla ośmiornic – przepis na katastrofę” – raport Compassion Polska

Oglądaliście film „Czego nauczyła mnie ośmiornica”? Ten nagrodzony Oskarem hit Netflixa pokazał światu, jak fascynującymi zwierzętami są zamieszkujące nasze morza i oceany ośmiornice. Każdy, kto go widział, przerazi się faktem, że w kilku miejscach na świecie rozwija się próby przemysłowej hodowli ośmiornic. Dociekliwe, inteligentne, z natury samotnicze zwierzęta, zamknięte w dużym zagęszczeniu na podwodnych fermach? Brzmi jak koszmar, który nigdy nie powinien stać się rzeczywistością.

Raport Compassion Polska „Przemysłowa hodowla ośmiornic – przepis na katastrofę” został opublikowany właśnie po to, by te próby hodowli ośmiornic zatrzymać. To pierwszy tego typu raport na świecie. Pokazuje on, że hodowla byłaby przyczyną ogromnego cierpienia tych zwierząt. Stałoby się tak ze względu na ich samotniczą naturę, dociekliwość oraz wysoką inteligencję. Raport ujawnia również, że nie znamy obecnie żadnej humanitarnej metody uboju ośmiornic. Wśród obecnie stosowanych wymienia się… duszenie zwierząt w sieci, krojenie mózgu czy bicie pałką po głowie.

Co więcej, nie ma obecnie żadnych przepisów chroniących dobrostan tych niezwykłych zwierząt w hodowli, a mięsożerna dieta ośmiornic sprawia, że jest ona niezrównoważona i szkodliwa dla środowiska. Hodowla byłaby więc tragedią nie tylko dla samych ośmiornic, ale i całego ekosystemu.

To naprawdę przygnębiające, że w XXI wieku człowiek chce jeszcze powiększać hodowle zwierząt zamiast je eliminować. Zastanawiam się, gdzie – i czy w ogóle – jest granica, po przekroczeniu której ludzkość kolektywnie powie „dość” w tym temacie. Hodowle ośmiornic to po prostu przepis na kolejną katastrofę, a już w tej chwili zmagamy się ze środowiskowymi konsekwencjami przemysłowych i  nadmiernie rozwiniętych hodowli ssaków, ptaków i ryb – komentuje Małgorzata Szadkowska, prezeska fundacji Compassion Polska.

Dziko odławiane ośmiornice są spożywane na całym świecie, zwłaszcza w Europie, Azji i Meksyku. W Polsce co roku spożywa się ponad 320 ton ośmiornic złowionych w naturalnym środowisku. W przeciągu 10 lat (2008-2018) konsumpcja w naszym kraju wzrosła ponad 10-krotnie.

To właśnie ze względu na wzrastający popyt na mięso z ośmiornic podejmowane są próby ich masowej hodowli. Mają one tragiczne skutki dla tych wyjątkowych zwierząt: 20% ośmiornic nie przeżywało całego cyklu hodowli. Dlatego publikując raport, Compassion in World Farming wysłała listy do rządów w Hiszpanii, Japonii, Meksyku i USA, wzywając je do zapobiegania rozwojowi hodowli ośmiornic w tych krajach. Skrót z najważniejszymi wnioskami z raportu przeczytać można na stronie Compassion Polska.

Fundacja Compassion Polska jest częścią międzynarodowej organizacji Compassion in World Farming, której misją jest zakończenie przemysłowego chowu zwierząt (w tym ryb oraz innych zwierząt wodnych). Compassion Polska działa na rzecz systemu produkcji żywności, który będzie dbał o dobro zwierząt, szanował środowisko i zdrowie ludzi, a także będzie uczciwie oznakowany. Organizacja walczy o zmiany prawne, prowadzi śledztwa i publikuje ich wyniki, pokazując, jak traktowane są zwierzęta hodowlane.