Uniwersytet Bath przeprowadził badanie, w wyniku którego ponad 40 proc. osób w wieku 16-25 lat zadeklarowało, że nie planuje mieć dzieci. Powodem jest… lęk klimatyczny.

Zmiany klimatu to problem nie tylko przyszłych pokoleń

Kryzys klimatyczny wpływa na młode osoby

Badanie brytyjskiej uczelni zostało przeprowadzone w 10 krajach. Wyniki nie są optymistyczne – 6 na 10 osób w wieku 16-25 lat nie planuje mieć potomstwa – informuje „The Guardian”. Według młodych osób światowe rządy nie robią nic, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Wszelkie anomalie pogodowe mogą w przyszłości odbić się na dostępie do wody pitnej. Grupa badanych czuje lęk i przyznaje, że została oszukana przez rządzących, którzy przez lata w sposób niewystarczający działali na rzecz ochrony planety.

Spodziewana katastrofa wpływa na decyzję młodych ludzi o posiadaniu dzieci. Są przekonani, że w obecnej sytuacji skazują potomstwo na niepewną przyszłość.

Lęk klimatyczny to nie fikcja

Zmiany klimatyczne bezpośrednio bądź pośrednio wpływają na decyzję o byciu rodzicem. – Spotykam wiele dziewcząt, które wciąż pytają, czy można mieć dzieci. To proste pytanie, ale zdecydowana większość zastanawia się nad rzeczywistością klimatyczną, w której żyjemy. My, młodzi ludzie uświadomiliśmy sobie, że samo zamartwianie się nad kryzysem niczego nie zatrzyma – mówi Luisa Neubauer, 25-letnia działaczka.

Według raportu połowa młodych osób cierpi na lęk klimatyczny. Ich zdaniem będą mieli znacznie trudniej w przyszłości niż ich rodzice. Skutki globalnej katastrofy mogą mieć przerażający wpływ na kolejne pokolenia. Ponadto obawy przed posiadaniem dzieci mają związek z niepokojem i stresem, jaki wywołuje kryzys klimatyczny.