Zachowania klientek, które najbardziej irytują makijażystki

przejdź do komentarzy
makijażystka makijażystka/unsplash.com

Też Ci się to przydarzyło?

Moda na profesjonalny, trwały i doskonały makijaż w wyjątkowym dniu to już dzisiaj chleb powszedni. W końcu która z nas nie chce wyglądać cudownie w dniu ślubu, sesji narzeczeńskiej czy służbowej imprezy a nawet rocznicowej randki? Rozmawiałyśmy z kilkoma makijażystkami, które wskazały nam 5 najbardziej znielubianych przez nich zachowań klientek, które często się niestety powtarzają. Okazuje się, że również gwiazdy popełniają te faux pas!

ZOBACZ TEŻ: SZTUCZKI, KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE TWOJE USTA BĘDĄ WYGLĄDAŁY NA WIĘKSZE. BEZ BOTOKSU!

Oto małe DO’S and DON’Ts przed kolejnym makijażem!

#5 ZAPOMNIJ O SOLARIUM KILKA DNI PRZED
Nawet najmocniejsze i najbardziej trwałe kosmetyki nie poradzą sobie w godzinę z zaczerwieniami na twarzy czy poparzeniami. Nie oczekuj cudów, makijażystka nie jest kosmetyczką i w godzinę może zdziałać wiele, ale nie naprawi poparzonej skóry czy nie ukryje zaczerwień na szyi.

#4 POSTARAJ SIĘ NIE SPÓŹNIAĆ
Każde spóźnienie to kłopot dla makijażystki, która w weekendy przeważnie ma mocno napięty grafik. Duża część z nich potrafi nie mieć od rana do wieczora nic w ustach byle by tylko zdążyć ze wszystkimi klientkami. Spóźniając się sporo możesz liczyć na odmowę wykonania usługi ze względu na kolejkę.


#3 NIE ZGRYWAJ KSIĘŻNICZKI
Nie ma niczego gorszego niż brak czasu w dniu, w którym trzeba przyjąć jeszcze kilka innych klientek. Ale możesz pogorszyć sprawę przyjeżdżając… w pełnym makijażu. Zmycie go, nawilżenie cery i doprowadzenie jej do stanu używalności to stracone 15 minut, a często nawet więcej. To dlatego makijażystki często przed pierwszą wizytą proszą o czystą, pozbawioną makijażu twarz u klientki.

ZOBACZ TEŻ: JAK BOTOKS ZMIENIŁ TWARZ BROOKE Z "MODY NA SUKCES"?

#2 ZADBAJ O SWOJĄ CERĘ WCZEŚNIEJ
Tak jak malarz nie jest w stanie namalować cudu na słabym płótnie, tak makijażystka może mieć problemy ze zrobieniem trwałego, profesjonalnego makijażu na zaniedbanej skórze. To proste, prawda?

#1 ZAUFAJ SWOJEJ MAKIJAŻYSTCE
Makijażystki na najbardziej uporczywą cechę większości klientek wskazują upieranie się przy konkretnym makijażu. Jedna z nich jako opowiedziała nam, jak jednego dnia aż 5 klientek przyszło do niej z tym samym zdjęciem modelki widzianym na instagramie… prosząc o odwzorowanie. Biorąc pod uwagę różnicę w kolorze cery, oczu, włosów i proporcji twarzy, nie jest to niestety często możliwe. Zaufaj swojej makijażystce i wyjaśnij, o jaki efekt Ci chodzi. Razem uda się Wam na pewno wypracować to, czego oczekujesz.

Odwracając kota ogonem, chętnie dowiemy się jakie zachowania makijażystek najbardziej zirytowały Was jako klientki?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (7): sortuj
  • gość 16-09-18, 04:57 cytuj
    gość, 14-09-18, 18:20 napisał(a):
    Nie zawsze warto zaufać, mnie babka raz tak pomalowala, e wyglądałam jak trup, zero podkładu, szarość na niebieskich oczach (sic!) i nude usta. Wyglądało to dramatycznie, w domu musiałam na szybko robić nowy makijaż.

    Kochana, ja na twarzy miałam taką szpachle,że z ilości podkładu jaką mi zaserwowała ta wielce uzdolniona makijażystka... mogłaby skorzystać jeszcze jedna osoba.Nie wspomnę o "delikatnym" smokey eye czyli w mniemaniu osoby,która próbowała mnie umalować było to naładowanie w opór ciemnego cienia na całą powiekę i dowalenia brokatowego pigmentu z jakże drogiej palety Huda...To w zasadzie był chyba jedyny profesjonalny kosmetyk z jej wielkiej aczkolwiek pustej walizki.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 16-09-18, 04:47 cytuj
    Dajcie spokój.Ja po dzisiejszym ekscesie z "makijażystką"...od siedmiu boleści nigdy więcej nie skorzystam z usług osoby,która ogłasza się na olx podając inf.o odbytym szkoleniu u dwóch popularnych makijażystek.
    Wyrzucone pieniądze w błoto!Strata czasu i nerwów.
    Sama lepiej się umalowałam!I przede wszystkim jestem zszokowana jak można odwalać takie dziadostwo?!I żeby walić mnie po twarzy jakąś tanią gąbką z marketu bo szkoda im na porządne przybory do makijażu czy jeden odcień podkładu na wszystkie klientki...a co,trochę bronzera i się wyrówna!To jest k... jeden wielki dramat!!!!
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 14-09-18, 18:22 cytuj
    gość, 14-09-18, 18:20 napisał(a):
    Nie zawsze warto zaufać, mnie babka raz tak pomalowala, e wyglądałam jak trup, zero podkładu, szarość na niebieskich oczach (sic!) i nude usta. Wyglądało to dramatycznie, w domu musiałam na szybko robić nowy makijaż.

    Już nie mówiąc o tym, ze często te makijażystki pracują na kiepskich kosmetykach.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 14-09-18, 18:20 cytuj
    Nie zawsze warto zaufać, mnie babka raz tak pomalowala, e wyglądałam jak trup, zero podkładu, szarość na niebieskich oczach (sic!) i nude usta. Wyglądało to dramatycznie, w domu musiałam na szybko robić nowy makijaż.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 14-09-18, 17:52 cytuj
    gość, 14-09-18, 17:31 napisał(a):
    Makijazystka? A kto to? Kobieta, która zgarnia krocie za zrobienie,, profesjonalnego '' makijażu, który wygląda gorzej niż własnoręcznie zrobiony make up. Będąc w makijażu od, ,, profesjonalistki moje usta były źle pomalowane, twarz jak otynkowany a rzęsy z pajęczymi nóżkami i do tego nie były podkręcone. Narzeczony spytał: Co ona Ci zrobiła? Na kolejną imprezę rodzinną sama się pomalowałam. Efekt? Wow! Świetnie wyglądasz! Genialne usta! Wniosek? Kup sobie dobre kosmetyki i nie wydawaj na Makijazystke, nie warto.

    Dokładnie! Szczególnie w dobie "internetowych" specjalistów od wszystkiego. Kilka kosmetyków z Sephory i kilka zdjęć na IG nie robi z ciebie "artysty". Zazwyczaj patrząc na zdjęcia "metamorfoz" w 90% przypadków wiem, że zrobiłabym to lepiej i nie będę wydawać na takie głupoty
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 14-09-18, 17:31 cytuj
    Makijazystka? A kto to? Kobieta, która zgarnia krocie za zrobienie,, profesjonalnego '' makijażu, który wygląda gorzej niż własnoręcznie zrobiony make up. Będąc w makijażu od, ,, profesjonalistki moje usta były źle pomalowane, twarz jak otynkowany a rzęsy z pajęczymi nóżkami i do tego nie były podkręcone. Narzeczony spytał: Co ona Ci zrobiła? Na kolejną imprezę rodzinną sama się pomalowałam. Efekt? Wow! Świetnie wyglądasz! Genialne usta! Wniosek? Kup sobie dobre kosmetyki i nie wydawaj na Makijazystke, nie warto.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 13-09-18, 12:55 cytuj
    No, kto jeszcze ponarzeka? Moze po prostu same bedziemy sobie robic makijaz, a makijazystce zaplacimy za nadzor? Na kazda klientke trzeba tyle czasu sobie zostawic, zeby spokojnie z nia pracowac, a nie byle szybko, bo kolejna klientka czeka.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!