Za kulisami finału Tańca z gwiazdami

przejdź do komentarzy
taniec z gwiazdami 11 taniec z gwiazdami 11/ © KAPiF

Kto w czym, czyli show na luzie.

Przyznamy szczerze: kto wygrał finał Tańca z gwiazdami interesowało nas dużo mniej, niż to, kto w czym wystąpi.

Wiadomo, że format show narzuca specyficzne stroje, nie zawsze w najlepszym guście. Ponieważ program rządzi się swoimi prawami, znacznie ciekawiej prezentują się gwiazdy zza kulis, gdzie noszą ubrania nie wybrane przez stylistów stacji, a własnych lub po prostu samodzielnie.

Zobaczcie, jak wygląda nieformalna strona Tańca z gwiazdami:



Dorota Williams, naczelna stylistka TVN, wybrała rewelacyjną tunikę w kolorze złota, razem z dopasowanymi, wysokimi sandałami. Czarna torebka została sprytnie dobrana do czarnego lakieru do paznokci. Lub na odwrót. SIEBIE Dorota zawsze potrafi dobrze ubrać.



Wszystko ładne, ale osobno u Kasi Glinki. Ta sukienka już nie potrzebowała szarego żakietu. Podobnie jak wysokie sandały - dobrane do żakietu, a nie sukienki.





Edyta Herbuś - byłoby nieźle, gdyby ta blada żółć sukienki. Takie kolory mają to do siebie, że lubią być same.



Rewelacyjny zestaw i coś nam mówi, że Edyta Górniak sama go nie skompletowała. Na luzie, bardzo "młody" i jednocześnie kobiecy, z pozorną nonszalancją.





Zrobiona na szaro Julia Kamińska wcale nie prezentuje się ponuro. Rude włosy uwielbiają takie odcienie.





Oryginalnie, a czy ładnie? Nam spódnica Anny Muchy, wyglądająca jak zrobiona z worka na odpady, zupełnie nie przypadła do gustu.



Wiemy, że wypada kończyć optymistycznym akcentem, ale te panie trzeba było gdzieś zmieścić: dwie największe katastrofy stylistyczne wieczoru, czyli Kasia Skrzynecka i Iwona Pavlović.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!