Z filmu "Diabeł ubiera się u Prady" usunięto scenę, która zmieniłaby cały film!

przejdź do komentarzy
prada prada/© StarStock, mat. prasowe 20th Century Fox

Kilka sekund robi naprawdę wielką różnicę!

Przez ostatnie 10 lat Miranda Priestly (Meryl Streep) była kultowym archetypem zimnej redaktor naczelnej magazynu modowego. Sposób, w jaki odbierają ją widzowie, byłby zupełnie inny, gdyby producenci filmu nie usunęliby kilkusekundowej sceny.

Twórcy filmu Diabeł ubiera się u Prady na ostatnim etapie montażu, zdecydowali się usunąć scenę, która niedawno wypłynęła do mediów społecznościowych. Nie mamy wątpliwości, że Miranda Priestly pokazuje w niej swoją zupełnie inną twarz!

ZOBACZ TEŻ: Anne Hathaway - jest lepiej...

Usunięta scena rozgrywa się podczas ważnej imprezy branżowej. Niespodziewanie wśród gości pojawia się pijany mąż Mirandy, który obraża gości, wyśmiewa przyjęcie i bardzo źle wypowiada się o swoim małżeństwie. Asystentka Mirandy próbuje ratować sytuację, ale dzięki kwestiom wypowiedzianym przez Stephena wiemy, że to nie Miranda jest potworem. Kolejnym elementem, którego widzowie nie mogli zobaczyć, był moment, w którym szefowa pisma dziękuje swojej asystentce.


Przypominamy, że postać Mirandy była inspirowana Anną Wintorur- redaktor naczelną magazynu Vogue. Zastanawiamy się, dlaczego doszło do tak drastycznej zmiany scenariusza. Może komuś zależało, aby Miranda stała się tak ekstremalnie demoniczną postacią?





Z filmu „Diabeł ubiera się u Prady” usunięto scenę, która zmieniłaby cały film!

Z filmu „Diabeł ubiera się u Prady” usunięto scenę, która zmieniłaby cały film!

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (4): sortuj