Wstrząsające wyznania manikiurzystek. Tego nie mówią swoim klientkom

przejdź do komentarzy
paznokcie paznokcie/unsplash.com

Wolałabyś o tym nie wiedzieć.

Polki pokochały manicure. Zwłaszcza, gdy jest wykonany w profesjonalnym salonie. To nie tylko forma dbania o wygląd, ale także chwila potrzebnego nam wszystkim relaksu. Kosmetyczka, podobnie jak kiedyś fryzjerka, często staje się naszą powierniczką, której ufamy i możemy powiedzieć o wszystkim.

Ale to nie oznacza, że ona nie ma przed nami żadnych tajemnic. Brutalnie szczere wyznania opublikowane na łamach aplikacji Whisper pokazują coś zupełnie innego. Uśmiechnięta pani w białym fartuszku wcale nie musi nas lubić, a uczciwość w tym fachu bywa towarem mocno deficytowym.

20 NAJPIĘKNIEJSZYCH KOLOROWYCH STYLIZACJI PAZNOKCI NA LATO

Tego nigdy głośno od nich nie usłyszysz. Oto ich najbardziej skrywane sekrety, do których przyznają się wyłącznie anonimowo.

#1

Mam dziwny fetysz. Uwielbiam wąchać brud i martwy naskórek, które wydobywam spod paznokci klientek. Ten charakterystyczny zapach strasznie mnie kręci, a wcale nie jestem lesbijką.

#2

Tak naprawdę nienawidzę robić wzorków na paznokciach. Czasami potrafię się tym bawić, ale robi się nieprzyjemnie, kiedy klientka jest zrzędzącą perfekcjonistką.

#3

Lakiery do paznokci to całe moje życie i największy skarb. Wolę upuścić na ziemię nowego iPhone’a, niż ulubioną buteleczkę.

PAZNOKCIE, KTÓRE WYMAGAŁY KILKU GODZIN PRACY. MANIKIURZYSTKA POKAZAŁA EFEKTY

#4

iektóre moje klientki siedzą 10 minut wybierając idealny kolor lakieru. Kiedy wreszcie mogę go nałożyć - strasznie narzekają, że jednak wolałyby coś innego.

#5

Bezlitośnie oceniam ludzi po wyglądzie. Kiedy widzę, że kobieta jest zaniedbana, wtedy się nie staram. Komuś takiemu wystarczy zrobić byle co, a i tak się cieszy.

#6

Nie do końca sprawiedliwie traktuję otyłe osoby. Mam jakiś uraz i nie potrafię się przyłożyć do roboty. Specjalnie robię im gorsze paznokcie, niż szczupłym.

#7

Moje przyjaciółki przychodzą do mnie, żebym zrobiła im paznokcie. Nawet nie proponują zapłaty, bo przecież robię to po znajomości. A ja nie umiem się upomnieć i to mnie wkurza.

#8

Bardzo często robi mi się niedobrze na widok paznokci moich klientek. Niektóre z nich mają długie i grube szpony, które najchętniej potraktowałabym szlifierką ze sklepu budowlanego.

#9

Gardzę kobietami, które pozwalają sobie na manicure raz do roku i oczekują cudów. Jak się przychodzi z takimi zapuszczonymi paznokciami, to nie wszystko da się zrobić.

#10

Ja bardzo dbam o czystość, ale wiem jak pracują niektóre moje koleżanki po fachu. Mycie i sterylizacja narzędzi to wcale nie jest standard.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (4): sortuj
  • gość 30-05-19, 18:14 cytuj
    Robiłam paznokcie u rąk i nóg .oniemiałam jak tą samą szczoteczkę co do rak używała do moich stóp.z wrażenia zapomniałam języka w gębie.
  • gość 25-05-19, 11:40 cytuj
    Masz rację w stu procentach! :/
  • gość 25-05-19, 11:38 cytuj
    gość, 25-05-19, 08:31 napisał(a):
    Nie mam pojęcia skąd to wzięliście, ale chyba tak samo może powiedzieć każda inna osoba wykonująca inny zawód. Dawno nie przeczytałam czegoś tak głupiego i w sumie zrobiło mi się przykro, że tak bardzo zszyfladkowaliście manicurzystki.
    Zapewniam też, że jeśli są to prawdziwe wypowiedzi to większość stylistek na prawdę chcę żeby klientka wyszła z ładnymi paznokciami... Przecież ta klientka potem jest naszą żywą reklamą.
    A co do wyboru kolorów to faktycznie to bywa bardzo irytujące, bo wybieranie koloru które trwa więcej niż 10min może spowodować, że kolejna klientka będzie musiała czekać, bo będą opóźnienia.
    Trzeba po prostu szanować czas innych ludzi.
  • gość 25-05-19, 08:31 cytuj
    Nie mam pojęcia skąd to wzięliście, ale chyba tak samo może powiedzieć każda inna osoba wykonująca inny zawód. Dawno nie przeczytałam czegoś tak głupiego i w sumie zrobiło mi się przykro, że tak bardzo zszyfladkowaliście manicurzystki.
    Zapewniam też, że jeśli są to prawdziwe wypowiedzi to większość stylistek na prawdę chcę żeby klientka wyszła z ładnymi paznokciami... Przecież ta klientka potem jest naszą żywą reklamą.
    A co do wyboru kolorów to faktycznie to bywa bardzo irytujące, bo wybieranie koloru które trwa więcej niż 10min może spowodować, że kolejna klientka będzie musiała czekać, bo będą opóźnienia.
    Trzeba po prostu szanować czas innych ludzi.