Wojna XL: czy duże naprawdę jest piękne?

przejdź do komentarzy
modelki plus size modelki plus size/Instagram,Twitter

Branża modowa wcale nie jest jednomyślna.

Nie trzeba być ekspertem, by gołym okiem dostrzegać zmiany zachodzące we współczesnym kanonie piękna. Wyraźnie widać tu tworzący się podział. Podział przebiegający wzdłuż linii wytyczanej przez nie do końca jasne kryterium. Jest nim kategoryczne rozdzielenie wg kształtów i wagi. Plus size kontra rozmiar XS...

Moda na plus size podbija świat (FOTO)Dlaczego granica, choć mogłoby się wydawać, że jest dość precyzyjna, taką absolutnie nie jest? Otóż wyjątkowo trudno wytyczyć ją równocześnie w świecie mody i tym realnym, dalekim od standardów "fashion".

ZOBACZ TEŻ: Klony i żywe lalki atakują...

Idąc tym tropem, niemożliwą i całkowicie niemiarodajną jest ocena dokonywana na rzeczywistości przez pryzmat reguł rządzących branżą modową. Identycznie zasada ta działa także w druga stronę. I tak rozmiar 38 w "realu" nigdy nie będzie tym samym, co identyczny wymiar w modzie, gdzie bezdyskusyjnie zaliczy się on do kategorii plus size.



Zwiastuny rewolucji?
Od pewnego czasu daje się zaobserwować jednak pewne zmiany. Dużo bardziej widoczne są one w szeroko rozumianej branży modowej, a dopiero później w rzeczywistości. To one są tematem tak gorących dyskusji, za każdym razem, gdy moda otwiera się na rozmiar większy niż S.

Nie inaczej było, gdy świat obiegła wiadomość, że jedną z gwiazd kultowego kalendarza Pirelli będzie ważąca ok. 90 kilogramów Candice Huffine! Oczywiście decyzja o udziale modelki o krągłych, kobiecych kształtach, podjęta przez Carine Roitfeld i fotografa Stevena Meisela, wywołała burzę.

ZOBACZ TEŻ: Candice Huffine - ta modelka zapisała się właśnie w historii

Moda na plus size podbija świat (FOTO)

Nie inaczej było też w przypadku Robyn Lawley - choć dyskusja nie toczyła się w branży modowej, a w przestrzeni wolnej od rygoru tej pierwszej. Tym razem tematem sporów o kanon piękna i idealny rozmiar były nieretuszowane zdjęcia modelki pozującej w stroju kąpielowym, którymi podzieliła się na swoim Instagramie (zdjęcia znajdziecie TUTAJ).

Bikini Body vs. Fatkini
W ostatnich dniach wyjątkową popularność zyskała nowa akcja społeczna, szerząca się na łamach portali społecznościowych. Chodzi tu o zdjęcia korpulentnych przedstawicielek płci pięknej, odzianych w modne stroje kąpielowe. Panie, w większości młode dziewczyny z całego świata i niejednokrotnie blogerki modowe (! tak nie wszystkie muszą być w rozmiarze XS), odważnie prezentują swoje krągłości, zdjęcia opatrując hashtagiem fatkini.


Hasłem przewodnim stała się instrukcja, co zrobić, by mieć tzw. bikini body - 1. mieć ciało; 2. ubrać je w bikini... Znaczenie straciły tu zupełnie gabaryty, diety i retusze. Bazą stały się za to bardzo pełne kształty - co w oczywisty sposób sprowokowało zarzuty o promowaniu otyłości.

Moda na plus size podbija świat (FOTO)Akcja jest odpowiedzią na wyjątkowo modne w tym letnim sezonie zdjęcia, na których dziewczyny chwalą się swoimi idealnymi figurami. Bikini body to ciało przed wszystkim szczupłe, zadbane, hołdujące ideałowi zaczerpniętemu ze świata mody. Dopóki jego posiadaczki trzymają się granicy wytyczanej kategorią zdrowia, nie ma podstaw do krytyki. Pojawiają się one, gdy zostaje ona przekroczona. Wówczas nie brak komentarzy zarzucających akcji promowania anoreksji.

Nie trudno domyślić się, że obie grupy nie potrafią dojść do porozumienia i konkurują ze sobą. Argumentami są tu oczywiście aspekty zdrowotne, co w obydwu przypadkach jest słuszne. Problem zaczyna się wówczas, gdy w dyskusji pojawia się kategoryzacja zaczerpnięta ze świata wybiegów i poruszających się po nich modelek, a razem z nią agresywny język, sprowadzający rozmowę do wyzwisk i daremnej przepychanki.

Kto ma rację?
Stawiając właśnie to pytanie, zamyka się jakąkolwiek możliwość dalszej rozmowy. Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby danie obydwu ze stron przestrzeni do samoakceptacji, przy równoczesnym nieagresywnym zwracaniu uwagi na aspekt zdrowia.

Co do rozmiaru plus size w modzie... Nie ma wątpliwości, że zarówno branża modowa, jak i świat ją otaczający zaczynają coraz mocniej otwierać się na niego.

Wydaje się, że popularne sieciówki, sesje z kobiecością w tle i kampanie ekskluzywnej bielizny stoją przed nimi otworem i to właśnie tu na razie będą mogły rozwijać skrzydła swoich karier. Niestety świat high fashion, wybiegów i niesamowitych kolekcji jeszcze na długo zostanie dla nich zamknięty.

A jak moda na plus size przedstawia się Waszym zdaniem?

















Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!