Wiemy jaki makijaż będzie królował w tym sezonie ślubnym!

przejdź do komentarzy
makijaż makijaż/unsplash.com/Tamara Bellis

W tym sezonie żegnamy się z konturem i mocnym podkreśleniem oczu.

Jeśli chodzi o najnowsze trendy w makijażu z całą odpowiedzialnością możemy nazwać je królewskimi, a szczególnie jeśli chodzi o ślubny makijaż. W tym roku odchodzimy od mocno podkreślonych oczu, a skupiamy się na skórze i wydobyciu jej naturalnego blasku.

Za wzór naturalnego, subtelnego wyglądu może posłużyć Meghan Markle. Jej ślubny makijaż był czymś, co chciały odtworzyć wszystkie beauty blogerki.
Mimo że od ślubu Meghan i Harrego minęło już dobrych kilka miesięcy, to nadal wygląd księżnej jest uważany za jedno z najważniejszych wydarzeń jeśli chodzi o makijaż.

Makijażyści zgodnie twierdzą, że skromny, stawiający na naturalność i lekkość makijaż Meghan stanie się najczęstszym wyborem przyszłych panien młodych w nadchodzącym sezonie ślubnym.

Subtelne smoky eye, lekkie pokrycie nie tuszujące naturalnych piegów Meghan to coś, co makijażyści chcieliby widzieć zdecydowanie częściej. A oto kilka wskazówek, którymi dzielą się z nami, jak uzyskać promienny wygląd księżnej.

ZOBACZ TEŻ: STYL KSIĘŻNEJ DIANY WPISUJE SIĘ WE WSZYSTKIE PRZEWIDYWANIA TRENDÓW MODOWYCH

Sophie McMullan zdradza, że ulubionym podkładem Meghan jest Giorgio Armanii Luminous Silk Foundation. Jest doskonały jeśli chodzi o ślubne fotografie – odbija światło, zapewnia naturalne krycie, nie tworząc przy tym efektu maski. Meghan lubi pokazywać swoje piegi i tak było również w dniu ślubu.

W przypadku Meghan Markle jej ciemna oprawa oczu potrzebowała jedynie lekkiego podkreślenia, dlatego wybrała lekkie smoky eyes. Ten ponadczasowy wygląd sprawdzi się w każdej sytuacji, a jeśli chodzi o tak ważny dzień – jest najlepszym wyborem. Klasyczny makijaż, który wciąż wygląda bardzo naturalnie to coś, co w tym sezonie będzie absolutnym numerem jeden.

Aby osiągnąć efekt wydłużonych, widocznie podkreślonych rzęs, a przy tym zachować trwałość makijażu makijażyści zalecają zastosowanie jednej prostej sztuczki – nałóż wodoodporny tusz, potem wybierz maskarę pogrubiającą i wydłużającą rzęsy, a na koniec utrwal wszystko ponownie wodoodporną formułą.

Makijażystka Anna Priadka dodaje, że naturalność to coś, co zawsze pozostanie w modzie. Efekt, który osiągnęła Meghan powoduje, że spoglądając na jej zdjęcia, nawet za 50 lat jej makijaż będzie wyglądał świeżo, naturalnie i elegancko. To ponadczasowy wygląd, który nigdy nie wyjdzie z mody. Wystarczy spojrzeć na makijaż księżnej Diany, by mieć takie samo wrażenie.

ZOBACZ TEŻ: RIHANNA POKAZAŁA NA INSTAGRAMIE, CZYM MASKUJE CIENIE POD OCZAMI ORAZ WYPRYSKI

Jak Wam się podoba?


Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (3): sortuj
  • gość 04-01-19, 08:12 cytuj
    Mi akurat makijaż Maghan się nie podobał, co nie zmienia faktu, że doceniam ten odwrót od mocnego makijażu. Swojej koleżanki w dniu jej ślubu prawie nie poznałam - mocne konturowanie, dramatyczny smoky eye, sztuczne rzęsy i mega kryjący podkład sprawiały wrażenie makijażu drag queen, zwłaszcza, że ona nigdy się nie maluje.... Bardzo podobał mi się makijaż księżniczki Eugenii w dniu jej ślubu i sama pomalowałabym się podobnie.
  • gość 03-01-19, 20:49 cytuj
    gość: Martyna, 03-01-19, 13:57 napisał(a):
    I bardzo dobrze że co raz więcej kobiet decyduje się na taki delikatny makijaż. Sama jak byłam niedawno na weselu to postawiłam badziej na efekt glow na skórze. Do uzyskania takiego błyszczącego efektu bardzo pomógł mi rozświetlacz z piere rene, nałożyłam go głównie na kościach policzkowych i trochę nad łukiem brwiowym. Makijaż wyglądał skromnie ale efektownie i trzymał się całą noc

    Oh Martyna... kazdy, nawet najtajszy rozswietlacz da efekt glow. A piere rene, to slaba marka.
  • gość: Martyna 03-01-19, 13:57 cytuj
    I bardzo dobrze że co raz więcej kobiet decyduje się na taki delikatny makijaż. Sama jak byłam niedawno na weselu to postawiłam badziej na efekt glow na skórze. Do uzyskania takiego błyszczącego efektu bardzo pomógł mi rozświetlacz z piere rene, nałożyłam go głównie na kościach policzkowych i trochę nad łukiem brwiowym. Makijaż wyglądał skromnie ale efektownie i trzymał się całą noc