Wasze kosmetyczki: Natasza, 22 lata

przejdź do komentarzy
kosmetyki kosmetyki/Zeberka.pl

"Ostatnio moja skóra przeszła istną walkę o przetrwanie."

Od redakcji: Dziękujemy za każdą nadesłaną kosmetyczkę!

Jeśli chcecie, by i Wasza kosmetyczka została zaprezentowana na Zeberce, przyślijcie jej opis (wybierając maksymalnie 20 kosmetyków) oraz zdjęcia na adres marzena(małpa)zeberka.pl. Każdą opublikowaną kosmetyczkę nagradzamy zeberkowym notatnikiem.

Ważne: nie dodawajcie samodzielnie numerków w programach graficznych!

Pisząc prosimy, byście używały polskich znaków (ą, ę, ż...).

Kosmetyczki nie spełniające warunków nie będą publikowane!



Witam wszystkie Zeberki!
Przedstawiam dziś moją kosmetyczkę.
Właścicielka: studentka
Wiek: 22
Rodzaj skóry: sucha z tłustą „strefą T”
Budżet: studencki ;-)
Po zajęciach na uczelni pracuję, a wieczorami gdy mam kilka chwil dla siebie dbam, o zmęczoną życiem w wielkim mieście, cerę. Ostatnio moja skóra przeszła istną walkę o przetrwanie, od złej diagnozy atopowego zapalenia skóry po łojotokowe zapalenie skóry aż do trafnej diagnozy uczulenia na nowy podkład (Rimmel, Match Perfection w żelu). Nie zaprezentuję tu ulubionych perfum czy szamponu, bo to rzecz gustu i upodobań, a przedstawione kosmetyki zaliczam do kategorii „the Best of”, w większości sprawdzone od dłuższego czasu dlatego z czystym sumieniem mogę je wam polecić.
Pozdrawiam, N!

Wasze kosmetyczki: Natasza, 22 lata
Na zdjęciu:
1. Emulsja do mycia twarzy + balsam do twarzy i ciała, Cetaphil
2. Aksamitny żel do mycia twarzy, AA
3. Żel do mycia twarzy z drobinkami, Nive Visage
4. Peeling gruboziarnisty, Perfecta


1. Emulsja do mycia twarzy + balsam do twarzy i ciała, Cetaphil

Odkryłam te kosmetyki dzięki mojej dermatolog, emulsja świetnie oczyszcza i nadaje się do demakijażu. Balsam nawilża, chociaż jak dla mnie trochę za słabo – skóra na twarzy potrzebowała mocnej regeneracji, a on jedynie lekko nawilża.
Cena: ok.30-40 zł w aptekach

2. Aksamitny żel do mycia twarzy, AA

Cudowny zapach! Delikatny, świeży i czysty jeśli można tak mówić o zapachu żelu ;) Buzia jest po nim nawilżona, przyjemna w dotyku i nie daje uczucia wysuszenia. Wracam do niego regularnie!
Cena: ok.15 zł

3. Żel do mycia twarzy z drobinkami, Nive Visage

Stosuję go na zmianę z żelem AA, zawiera drobne granulki, które delikatnie złuszczają naskórek. Również ma przyjemny zapach, ale po zmyciu wodą mam uczucie lekko napiętej, wysuszonej skóry więc zawsze stosuje po nim dobry krem nawilżający.
Cena: w promocji 10 zł, normalnie ok.18

4. Peeling gruboziarnisty, Perfecta

Zazwyczaj sama tworze peelingi, ale staram się nie używać ich do twarzy a tylko do ciała, aby zbyt nie podrażnić skóry. Ten jest bardzo dobry, miałam również drobnoziarnisty (dla bardziej wrażliwej skóry) oraz enzymatyczny i tu uwaga – enzymatycznego nie polecam, miałam starsznie wysuszoną skrórę wokół nosa, która aż się łuszczyła. Być może za długo go trzymałam (wg ulotki całą noc).
Zaletą peelingów Perfecty jest to, że występują też w wersji jednorazowych saszetek, więc można wypróbować wszystkie 3 rodzaje przed zakupem większej pojemności.
Cena: ok.10 zł

Wasze kosmetyczki: Natasza, 22 lata
Na zdjęciu:
5. Maseczka głęboko oczyszczająca pory Kwiat Lotosu, Avon
6. Maseczka głęboko oczyszczająca, Avon Solutions
7. Maseczki Face Food
8. Maseczka + kompres nawilżający, Bielenda


5. Maseczka głęboko oczyszczająca pory Kwiat Lotosu, Avon

Świetna! Cudowny zapach, łatwo się zmywa, a przy regularnym stosowaniu problem widocznych porów już nie spędza mi snu z powiek. Seria SPA z Avonu jest ogólnie bardzo trafiona, przetestowałam kilka innych produktów i nie mam im nic do zarzucenia.
Cena: w promocji 10 zł, normalnie ok.25

6. Maseczka głęboko oczyszczająca, Avon Solutions

Nigdy nie byłam fanką produktów z Avonu, ale to kolejna rzecz, która mnie mile zaskoczyła. Po pierwszym użyciu oczywiście nie ma cudów, ale regularnie nakładana na twarz daje efekty. Jedyny minus, że jest na bazie alkoholu, co powoduje że trochę piecze, więc przy nawet minimalnym podrażnieniu skóry stanowczo odradzam

Cena: kupiona w zestawie

7. Maseczki Face Food

To coś, dla tych które martwią się losem zwierząt – nie są testowane na zwierzętach. Stosowałam oczyszczająca oraz złuszczająca peel-off. Ta druga niestety lekko podrażniła skórę, a właściwie podrażniło ją ściąganie zastygniętej maseczki. Jednak efekt jest całkiem dobry. Nie stosuję ich od dawna, ale na pewno do nich wrócę.
Cena: 3,50 za podwójną saszetkę

8. Maseczka + kompres nawilżający, Bielenda

Ten zestaw uratował moją wysuszoną ciężkimi przejściami skórę! Kiedy skóra się łuszczyła, już po pierwszym użyciu zobaczyłam poprawę. Zastosowałam jeszcze raz po 2 dniach i problem zniknął. Teraz zawsze mam jeden komplet w zapasie, tak na wszelki wypadek ;)
Cena: ok.5 zł za podwójną saszetkę

Wasze kosmetyczki: Natasza, 22 lata
Na zdjęciu:
9. Gąbeczka Konjac
10. Tonik odżywczy, Bourjois
11. Krem nawilżający o przedłużonym działaniu, Dermedica
12. Zielony korektor, Inglot
13. Baza matująca, AA


9. Gąbeczka Konjac

Zachęcona artykułem w Internecie o magicznym działaniu tejże gąbeczki stałam się szybko jej posiadaczką. Nawilża, świetna do demakijażu, można na nią stosować środek do mycia buzi (ja stosuję emulsję Cetaphil). Magii nie odkryłam, ale była dobrym zakupem. Dobrze oczyszcza buzię z makijażu, radzi sobie nawet z tuszem do rzęs, a twarz jest po niej taka mięciutka i delikatna.
Cena: 15 zł

10. Tonik odżywczy, Bourjois

Kupiłam na próbę i okazał się strzałem w dziesiątkę. Świeży zapach, ładne opakowanie (minus, zamknięcie łatwo się urywa, ale da się później zamknąć bez problemu, o ile nie zgubimy tej części). I znów, miał działać cuda, cudów nie ma, ale jest za to świeża buzia i lekko nawilżona. A to do codziennej pielęgnacji w zupełności mi wystarcza, dlatego to już kolejna buteleczka.
Cena: ok.18 zł

11. Krem nawilżający o przedłużonym działaniu, Dermedica

Mój osobisty numer 1 wśród całej kosmetyczki! Nawilża, przez moment skóra jest jakby lepka, ale nie tłusta, szybciutko się wchłania a twarz jest mięciutka. Długo szukałam dla siebie kremu idealnego, wreszcie znalazłam.
Cena: 35 zł, kupiony w promocji za… 1grosz! ;)

12. Zielony korektor, Inglot

Trochę musiał odczekać, abym doceniła jego faktycznie magiczne działanie. Stosuję na bazę, pod podkład na małe krostki, zaczerwienienia po różnych podrażnieniach. Uwaga, podobno świeci w świetle UV, nie stosowałam go przed wyjściem do klubu lub w inne podobne miejsce, więc nie wiem czy to prawda ;)
Cena: ok.30 zł

13. Baza matująca, AA

Działania matującego nie dostrzegłam. Jednak polecam, makijaż dłużej się utrzymuje, nie ściera zbyt łatwo a w okresie zimowym jest dodatkową warstewką ochronną przed mrozem.
Cena: ok.18 zł

Wasze kosmetyczki: Natasza, 22 lata
Na zdjęciu:
14. Podkład mineralny,MakeUp Factory
15. Podkład Mary Kay, timewise
16. Podkład Inglot, YSM
17. Róż do policzków Paese


14. Podkład mineralny,MakeUp Factory

Stosowałam go dość długo, zużyłam ok.3 opakowań, ale głównie w okresach jesienno-zimowych (w lato używam lżejszych podkładów) bo chociaż jest mineralny to jest dość „ciężki” więc przy mrozach się sprawdza, bo dodatkowo chroni buzię. Po dłuższym czasie stosowania zauważyłam jednak, że lekko wysusza skórę. Jest bardzo wydajny, jedno opakowanie starcza mi na ok.3 miesiące.
Cena: ok.80-90 zł

15. Podkład Mary Kay, timewise

Lekki, matuje nie dając efektu maski a przy tym dobrze kryje. Jedyny minus to, że się jednak troszkę ściera w ciągu dnia, ale i tak jestem jego fanką
Cena: ok.60 zł

16. Podkład Inglot, YSM

Używam głównie latem, bo jest bardzo delikatny i nawilża. Jest tani, dobry i chociaż ma niewielką pojemność wystarcza na dość długo. Używam go na zmianę, w zależności od pory roku i opalenizny.
Cena: ok.25 zł

17. Róż do policzków Paese

Jeden z nowszych nabytków, zachęciła mnie do niego pani w osiedlowej drogerii obiecując, że niczego mu nie brakuje do tych droższych odpowiedników. Został wyróżniony także nagrodą „Doskonałości Roku” Twojego stylu. Ładnie się mieni, szeroka paleta odcieni i dość długo się utrzymuje. Same plusy.
Cena: ok.15 zł

Wasze kosmetyczki: Natasza, 22 lata
Na zdjęciu:
18. Zestaw Mary Kay, satin hands
19. Lawendowa kąpiel do stóp, Avon
20. Czekoladowo-granatowy krem do stóp, Avon


18. Zestaw Mary Kay, satin hands

Dawno, dawno temu dostałam go w prezencie i się w nim zakochałam, od tamtej pory nie muszę chodzić na żadne specjalne zabiegi do kosmetyczki, bo mogę sobie sama urządzić w domu Spa dla moich dłoni. W zestawie są: krem zmiękczający, peeling oraz krem nawilżający – stosujemy dokładnie w takiej kolejności, a dłonie są po tym tak delikatne, że myjąc ręce mam wrażenie jakby woda się ześlizgiwała po dłoniach! Od czasu kiedy dostałam zestaw po raz pierwszy kupiłam już 2 i na pewno kupię jeszcze nie jeden. I jeszcze mają cudowny zapach!
Cena: ok.100 zł

19. Lawendowa kąpiel do stóp, Avon

Cudów nie ma, ale ma przyjemny zapach a stopy faktycznie lepiej się pielęgnuje, ale bez szału. Jednak jak do tej pory to najlepszy kosmetyk z tej kategorii na jaki trafiłam do tej pory, więc mam w zapasie jeszcze 2 buteleczki.
Cena: ok.10 zł

20. Czekoladowo-granatowy krem do stóp, Avon

Ładnie pachnie, dośc dobrze nawilża (chociaż stosuję go na zmianę z innym kremem) i wydaje się być nie do wyczerpania. Mam go od jesieni i nie widzę końca, chociaż to dobrze bo już go chyba nie ma w regularnej sprzedaży, a szkoda bo ma bardzo przyjemny czekoladowy zapach.
Cena: ok.10 zł

Wasze kosmetyczki: Natasza, 22 lata

Polecane wideo


Ten artykuł mogą komentować tylko zalogowani użytkownicy.
Jeżeli nie masz konta - zarejestruj się tutaj!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!