Wasze kosmetyczki: Monika, 23 lata

przejdź do komentarzy
kosmetyki kosmetyki/Zeberka.pl

"Moja cera to książkowy przykład cery mieszanej."

Od redakcji: Dziękujemy za każdą nadesłaną kosmetyczkę!

Jeśli chcecie, by i Wasza kosmetyczka została zaprezentowana na Zeberce, przyślijcie jej opis (wybierając maksymalnie 20 kosmetyków) oraz zdjęcia na adres marzena(małpa)zeberka.pl. Każdą opublikowaną kosmetyczkę nagradzamy zeberkowym notatnikiem.

Ważne: nie dodawajcie samodzielnie numerków w programach graficznych!

Pisząc prosimy, byście używały polskich znaków (ą, ę, ż...).

Kosmetyczki nie spełniające warunków nie będą publikowane!


Hej! Nazywam się Monika i mam 23 lata. Również i ja postanowiłam pokazać Wam moją kosmetyczkę, a dokładnie jej podstawowe produkty. Jeśli chodzi o kosmetyki oczyszczające i pielęgnacyjne, to od pół roku używam jedynie tych z apteki. Moja cera to książkowy przykład cery mieszanej: jednego dnia jest sucha, by drugiego nieestetycznie „się świecić”. Najbardziej widać to w strefie „T”, w której pojawiają się niespodzianki i zaskórniki zamknięte. Aktualnie jestem w trakcie kuracji antybiotykowej przepisanej przez dermatologa. Na policzkach skórę mam normalną, ale wrażliwą. Skóra na ciele wymaga jedynie nawilżenia. Włosy mam długie i proste, z tendencją do przetłuszczania się. Nie używam prostownicy, a suszarkę praktycznie „od święta”. Zapraszam! :)

Wasze kosmetyczki: Monika, 23 lata
Na zdjęciu:
1. Iwostin, Purritin Pianka oczyszczająca
2. Bioderma, Sebium H2O Płyn micelarny
3. Bioderma, Hydrabio creme gommante

1. Iwostin, Purritin Pianka oczyszczająca, 165 ml, 27zł
W końcu znalazłam idealną konsystencję produktów do mycia twarzy! Długo używałam żeli czy też kremów, ale nie było to przyjemne uczucie - takie moje „skrzywienie” ;) Pianka ta świetnie usuwa nadmiar sebum i przygotowuje cerę do dalszych zabiegów.
2. Bioderma, Sebium H2O Płyn micelarny, 250 ml, 40zł
Ze względu na typ cery, nie mogę używać mleczka, gdyż niepotrzebnie natłuszczałoby skórę. Dlatego płyn micelarny jest idealny. Szczególnie ten z Biodermy – klasyka, o której nie trzeba pisać. Minusem jest cena i wydajność – taka buteleczka starcza mi na 1,5 miesiąca.
3. Bioderma, Hydrabio creme gommante, 75 ml, 40zł
Moje ostatnie odkrycie. Jest to złuszczający peeling nawilżający w kremie, czyli dość ciekawe połączenie. Bardzo delikatne mechaniczne złuszczanie skóry łączy z natychmiastowym nawilżeniem i łagodzeniem ewentualnych podrażnień. Po oczyszczeniu czuć krem na twarzy, a skóra nie jest ani trochę ściągnięta. Duży komfort użycia.

Wasze kosmetyczki: Monika, 23 lata
Na zdjęciu:
4. Bioderma, Sebium mat kremowy żel matujący
5. Bioderma, Hydrabio Legere krem nawilżający
6. Iwostin, Purritin Żel punktowy
7. Iwostin, Purritin Krem na noc redukujący niedoskonałości
8. Flos-lek, Żel pod oczy na sińce i obrzmienia

4. Bioderma, Sebium mat kremowy żel matujący, 40ml, 45zł
Bardzo wydajny i przyjemny w użyciu. Szybko się wchłania, ale matuje na krótko. Stosuję go na strefę „T” pod makijaż.
5. Bioderma, Hydrabio Legere krem nawilżający, 40ml, 60zł
Mam wersję o lekkiej konsystencji. Używam go na policzki i szyję. Wchłania się błyskawicznie, nie pozostawia tłustego filmu na skórze oraz skutecznie eliminuje uczucie ściągnięcia lub przesuszenia.

6. Iwostin, Purritin Żel punktowy, 15ml, 19zł
Przydatny i skuteczny w walce z niespodziankami. Powoduje szybsze „dojrzewanie” pryszcza, a później gojenie skóry. Przy aplikacji trochę się rozlewa, więc trzeba uważać.
7. Iwostin, Purritin Krem na noc redukujący niedoskonałości, 40ml, 35zł
Obecnie na noc stosuję antybiotyk, ale po kuracji na pewno do niego wrócę. Faktycznie redukuje zmiany zapalne i mniejsze zaskórniki, ale z tymi większymi i „starszymi” sobie nie radzi. Wchłania się szybko i dobrze nawilża buzię na noc. Jego wadą niestety jest to, że skóra (przynajmniej moja) szybko się przyzwyczaja i krem przestaje być skuteczny. Dobrze jest robić dłuższe przerwy co jakiś czas.
8. Flos-lek, Żel pod oczy na sińce i obrzmienia, 15ml, 7zł
Ponieważ mój wcześniejszy krem z AA potwornie wysuszał skórę wokół oczu, musiałam znaleźć nowy. Flos-lek miał bardzo dobre opinie i cenę, więc się skusiłam. Jest świetny! Skóra jest nawilżona i napięta. Ma konsystencję żelu, a nie kremu, co mi odpowiada. Lekko rozgrzewa okolice oczu, ale raczej nie rozjaśnia cieni - przynajmniej moich, które są genetyczne.

Wasze kosmetyczki: Monika, 23 lata
Na zdjęciu:
9. Sayoss, Smooth relax Szampon wygładzający
10. Beaver Professional, Tea Tree Conditioner
11. Phyto, Phytojoba Maska intensywnie nawilżająca

9. Sayoss, Smooth relax Szampon wygładzający, 500 ml, 15zł
Od razu zaznaczam, że od szamponu wymagam jedynie oczyszczenia włosów. Nie przeszkadzają mi parabeny, barwniki ani osławione silikony itp. w składzie, skoro dzięki nim włosy są czyste, świeże i dobrze się rozczesują. Często zmieniam szampony, miałam już i te drogie (profesjonalne/apteczne) i te tanie – różnica była tylko w zapachu. Ten kupiłam w promocji za 10zł. Jest fajny, rzeczywiście wygładza i zapobiega puszeniu/elektryzowaniu się włosów. Na początku spowodował u mnie łupież, ale moja skóra na głowie często tak reaguje przy zmianie szamponu.
10. Beaver Professional, Tea Tree Conditioner, 250ml, 24zł
Od odżywki wymagam naprawdę wiele – to ona ma upiększać i regenerować włosy. Najczęściej odżywki kupuję w necie lub aptece, ewentualnie w drogeriach z produktami profesjonalnymi do pielęgnacji włosów. Ta odżywka to akurat jedna z tańszych jakie miałam, ale jest świetna! Świeżość w czystej postaci - polecam! Włosy są po niej miękkie, błyszczące i nawilżone.
11. Phyto, Phytojoba Maska intensywnie nawilżająca z olejem jojoba i wyciągiem z arcydzięgla, 200ml, 80zł
Moje wymagania są takie same, jeśli chodzi o maski. Tę zakupiłam w aptece zachęcona renomą firmy. Szału jednak nie ma – ani zła ani dobra. Włosy się po niej błyszczą i są miękkie, ale nie bardziej niż po opisanej wyżej odżywce. Z nawilżeniem jest podobnie. Cena zdecydowanie zbyt wygórowana.

Wasze kosmetyczki: Monika, 23 lata
Na zdjęciu:
12. Sanoflore, Żel pod prysznic
13. Oeparol, Balsam do ciała z olejem z nasion z wiesiołka
14. Bioderma, Sensibio Deo Antyperspirant do skóry wrażliwej

12. Sanoflore, Żel pod prysznic, 200 ml, 16zł
Żele zmieniam bardzo często, w zależności, co mi wpadnie w ręce i na co mam ochotę. Ponieważ ostatni żel podrażnił mi trochę skórę, postanowiłam kupić coś aptecznego. Przyjemny i delikatny. 100% naturalnych składników.
13. Oeparol, Balsam do ciała z olejem z nasion z wiesiołka, 200ml, 15zł
Do żelu dokupiłam sobie od razu balsam. Bardzo naturalny, długotrwale nawilża i koi ewentualne podrażnienia. Nie czuć od niego tej drogeryjnej chemii.
14. Bioderma, Sensibio Deo Antyperspirant do skóry wrażliwej, 50ml, 30zł
Dostałam go gratis przy jakiejś promocji. Antyperspirant to sprawa potrzeb i gustu, ale ten mogę polecić każdemu, bo ma same zalety. Przede wszystkim koi podrażnienia i można go używać zaraz po depilacji/goleniu. Poza tym ogranicza wydzielanie potu i przykrego zapachu i nie zostawia żadnych śladów na ubraniach! Minusem jest to, że skóra może się do niego po pewnym czasie przyzwyczaić.

Wasze kosmetyczki: Monika, 23 lata
Na zdjęciu:
15. Maybelline, Dream Fresh BB
16. Bourjois, Healthy mix Podkład
17. Bourjois, Healthy mix Korektor rozświetlający
18. Inglot, Liquid Eyeliner
19. Manhattan, Eyemazing curves
20. Loreal, Glam shine diamont

15. Maybelline, Dream Fresh BB, 30ml, 20zł
Oczywiście żaden to krem BB, a jedynie lekki kremowy podkład. Ale spisuje się całkiem dobrze, świetnie ujednolica i wygładza skórę – taka pupa niemowlaka ;) Cery tłuste i mieszane muszą go jednak przypudrować, bo po jakimś czasie zaczyna się błyszczeć.
16. Bourjois, Healthy mix Podkład, 30ml, 60zł
Mój idealny podkład. Kolor naturalny, a nie różowy czy pomarańczowy, dobre krycie i mat, niezwykle lekki, bardzo wydajny, pompka próżniowa.. Czego chcieć więcej?
17. Bourjois, Healthy mix Korektor rozświetlający, 1,5ml, 40zł
Dobrałam go do podkładu, aby ukrył moje genetyczne cienie pod oczami. Ładnie je kryje, jednocześnie rozświetlając skórę. Użycie jest wygodne, gdyż zaopatrzony jest w pędzelek i nietypową pompkę próżniową. Może jednak podkreślać zmarszczki mimiczne.
18. Inglot, Liquid Eyeliner, 4ml, 20zł
Mój pierwszy liner. Wg mnie jest idealny. Dzięki niemu nie potrzebuję niczego więcej do makijażu oczu (oprócz tuszu oczywiście ;)
19. Manhattan, Eyemazing curves, 8ml, 15zł
Często zmieniam tusze, bo lubię z nimi eksperymentować. Mój prawie ideał jak na razie to Loreal Architekt 4D, który jednak ma to do siebie, że szybko wysycha i obsypuje się na rzęsach. Dlatego szukam dalej. Niestety ten z Manhattanu mnie nie powalił, ot, zwykły tusz. Ma trochę dziwną, zbyt gęstą konsystencję. Raczej go już nie kupię.
20. Loreal, Glam shine diamant, 6ml, 30zł
Najlepszy błyszczyk jaki miałam. Piękny kolor, gęsta konsystencja, ładny zapach, odpowiednie nawilżenie i trwałość. Mógłby być jednak bardziej wydajny, ale błyszczyki i tak mają krótki termin przydatności, więc nie jest to duży problem.
Wasze kosmetyczki: Monika, 23 lata

Polecane wideo


Ten artykuł mogą komentować tylko zalogowani użytkownicy.
Jeżeli nie masz konta - zarejestruj się tutaj!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!