Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata

przejdź do komentarzy
kosmetyki kosmetyki/Zeberka.pl

"Mam niewiele czasu dla siebie, co ma wpływ na moją cerę."

Od redakcji: Dziękujemy za każdą nadesłaną kosmetyczkę!

Jeśli chcecie, by i Wasza kosmetyczka została zaprezentowana na Zeberce, przyślijcie jej opis (wybierając maksymalnie 20 kosmetyków) oraz zdjęcia na adres marzena(małpa)zeberka.pl. Każdą opublikowaną kosmetyczkę nagradzamy zeberkowym notatnikiem.

Ważne: nie dodawajcie samodzielnie numerków w programach graficznych!

Pisząc prosimy, byście używały polskich znaków (ą, ę, ż...).

Kosmetyczki nie spełniające warunków nie będą publikowane!


Witam :) Nazywam sie Marta, mam 22 lata, studiuję prawo i jednocześnie pracuję. Mam niewiele czasu dla siebie, co niestety ma wpływ na moją cerę. Choć aktualnie jest mało problemowa, zdarza się jej mieć gorsze okresy. Zdarza się jej błyszczeć , ale bardzo naturalnie. Chce Wam przedstawić moje kosmetyki które używam aktualnie. Letnia kosmetyczka wyglądałaby pewnie trochę inaczej :) Przedstawiam kosmetyki , które lubię i , które sprawdzają się u mnie bez zarzutu. stawiam na nawilżanie i odżywianie bo zimą moja cera ma tendencje do przesuszeń oraz podrażnień. Zaznaczam , że nie mam problemów z trądzikiem, jedynie czasem wyskoczy mi jakiś pojedynczy pryszcz :P Jeśli chodzi o włosy to są mało problemowe. Nie farbuje ich ani nie prostuję, bo mam gatunek włosa , który jest idealnie prosty i nawet ciężko zrobić z nich loki :) Nie puszą się, wilgoć tez niewiele im robi. Ogólnie mówiąc są zdrowe , choć nie zawsze tak było. Pielęgnacja która stosuję b mi pomogła. aktualnie potrzebuje lekkiego nawilżenia :) Mam nadzieję , że kosmetyczka przypadnie Wam do gustu. Miłego oglądania :)

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1) Żel Krem Clarins - HydraQuench Cooling Cream - Gel
2) Biochemia Urody - serum 3xRose


1) Żel Krem Clarins - HydraQuench Cooling Cream - Gel
Clarins to jedna z moich ulubionych marek. Miałam już parę kosmetyków z tej firmy i żaden mnie nie zawiódł. Podkład Skin illusion jest moim faworytem na lato :) ale wracając do kremu , jest bardzo lekki - jak to na krem - żel przystoi :) ale na prawdę porządnie nawilża. Jest drogi, ale bardzo wydajny. Opakowanie szklane, eleganckie. Używanie to sama przyjemność. Broń Boze , nie zapycha. Pięknie pachnie. Same plusy :) posiada podstawowy filtr - 8 SPF, na zimę może być, na lato używam dodatkowo 30 SPF z biodermy- tez polecam! dostępny w drogeriach douglas/ sephora

2) Biochemia Urody - serum 3xRose
Przeszłam fascynacje BU, jak większość kosmetykomaniaczek :) Aktualnie uzywam paru produktów , które na prawdę się u mnie sprawdziły. Jednym z nich jest to serum . Używam tylko na noc - pod krem lub samo. W składzie sa 3 rodzaje róż, ale przede wszystkim wyciąg z róży rdzawej. Pachnie ładnie. Konsystencja olejku , który ładnie się wchłania. Efekty stosowania są szybko widoczne. Skóra jest nawilżona, promienna, widać, że niewiele więcej je trzeba :) Nie mam dzięki niemu problemu z suchymi miejscami na buzi. Nie zapycha, wręcz leczy drobne wypryski. Jest fantastyczne i na pewno zamówię ponownie. B wydajne, polecam.

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1) Maseczka marokańska do twarzy i włosów , Yves Rocher
2) Naturalna Spirulina
3)Rival De Loop - rybki nawilżające HYDRO
4) KORUND


1) Maseczka marokańska do twarzy i włosów , Yves Rocher
Istny cud :) To już moje chyba 5 opakowanie. Maseczka zamknięta w estetycznej tubeczce. Jest bardzo kleista , co na początku mnie irytowało, teraz już nie sprawia problemów. Ma przepiękny zapach, jak z tureckiego hammamu. Na prawdę można się zrelaksować :) Pięknie oczyszcza, jak żadna inna. Wiele razy po jej zastosowaniu mój TŻ pytał czy byłam u kosmetyczki. Kładę ja na 5 min na twarz, jak zaleca producent i to w zupełności wystarcza. Zasycha , więc spryskuje ja wodą termalna. Ma kolor błotka , wie nie radze otwierać drzwi listonoszowi. kosztuje ok 50 zł , ale b często można kupić za 50% ceny. Dla skór nie problemowych , jak i tych z problemami. Pięknie leczy niedoskonałości. Na włosy nie stosowałam.

2) Naturalna Spirulina
Czyli sproszkowana alga. Zielona, o charakterystycznym zapachu. mnie sie kojarzy z morzem :) Jest w formie proszku do rozrabiania. Z czym?? z jogurtem, hydrolatem, tonikiem, żelem hialoronowym, kremem. Z czymkolwiek. zawsze fekty są fantastyczne :) W zależności z czym ja zmieszamy nawilża lub oczyszcza. Koi skórę. Warta poświęcenia czasu potrzebnego na przygotowanie. Nie zastyga, łatwo ją zmyć. Skóra jest b miekka,oczyszczona, promienna. Moje odkrycie , któremu jestem wierna. Trzeba trzymać ja na twarzy ok 15-20 min. B tania na llegro. ok 6 zł za 100g. nie uczula. sama natura :)

3)Rival De Loop - rybki nawilżające HYDRO
Dla mnie najlepsze. Używam na noc pod krem , gdy nie stosuje serum 3xRose . Lub pod spirulinę. Nawilżają idealnie. Kiedy moja skóra jest przesuszona , nie ma lepszego lekarstwa. Rybki dermogala mnie zapychały , te w ogóle. Są tanie , dostępne tylko w Rossmanie. Skóra dziekuje za nie pięknym wyglądem :)

4) KORUND
Naturalny korund, to proszek ,którego ziarenka sa b ostre. Robie nim peeling twarzy. Mieszam z dowolnym olejkiem i pare minut (uważajcie by nie przesadzić) robię delikatny masaż. Nic tak nie peelinguje jak to. Żaden gotowy produkt nie dał mi takich efektów. Trudno się go zmywa, na prawdę. Ale warto pocierpieć :) Nie wiem co to suche skórki :) Efekt mikrodermabrazji u kosmetyczki. Tani i wydajny. Nie zamienie na nic innego :) Dostępny na allegro w niskich cenach. Skora po nim jest zaczerwieniona , ale jeżeli się nie przesadzi , w ciągu nocy wszystko znika , a rano cieszymy się promienna buzią :) Warto dadć do niego odrobinę spiruliny, dzięki czemu widać gdzie został na twarzy i łatwiej go zmyć :)

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1)Biochemia Urody - żel hialuronowy 1%
2) ETJA, naturalny olej z pestek brzoskwini
3)AFRONIS


1)Biochemia Urody - żel hialuronowy 1%
Następny produkt z BU. Znane są dobroczynne właściwości kwasu hialuronowego. Podkręca nawilżenie kremu chyba o 100% :) Po prostu mieszam na dłoni odrobinę żelu i kremu i nakładam na noc na buzię. stosuje też do spiruliny. Można nakładać też na końcówki włosów w celu ich nawilżenia. Idealny do wszystkiego. b uniwersalny.

2) ETJA, naturalny olej z pestek brzoskwini
Ta firma to moje odkrycie roku. Dostępna w drogeriach koliber i przez internet. To drugi olej który mam z tej firmy i oba są idealne. Nakładam na twarz zamiast kremu raz lub dwa w tygodniu. Nie zapycha, nawilża, redukuje wypryski. Warto przekona się do stosowania olejków na twarz, nawet przy skórze tłustej. Mogą wbrew pozorom, ograniczyć ilość wydzielanego sebum . Kupię na pewno tez inne produkty tej firmy. Najlepszy olejek jaki stosowałam :)
cena ok 10 zł.


3)AFRONIS
Płyn z alkoholem do stosowania miejscowego. Używam sporadycznie, ale nigdy mnie nie zawiódł. Idealny , gdy wyskoczy nam niespodziewanie jakiś nieprzyjaciel. Przysusza wyprysk, dzięki czemu szybko znika bez powstania blizny. Trzeba uważać bo b wysusza skórę. Nie wolno go stosować tak jakby był zwykłym tonikiem. Tylko punktowo. B. pomaga. dostępny tylko w aptekach. kosztuje chyba ok 13 zł. Kupowałam go dawno , mogłam się pomylić.

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1) Żel Bielenda Kasztan
2) Ziaja - oliwkowy żel oczyszczający
3) Bioderma, sebium, płyn micelarny


1 i 2) Ziaja - oliwkowy żel oczyszczający i Bielenda Kasztan hypoalergiczna kojąca emulsja do mycia twarzy
Jedne z moich ulubionych żeli. Od nich oczekuje dobrego oczyszczenia skóry : rano - pozostałości olejku lub kremu, wieczorem z pozostałości makijażu. Oba sprawdzają się świetnie. Nie wysuszają, maja dobra konsystencję. Moja skóra jest matowa, nie ściągnięta i dobrze oczyszczona. Maja ładne zapachy. Są tanie: Ziaja ok 6 zł, bielenda ok 12 zł. Używam zamiennie.

3) Bioderma, sebium, płyn micelarny
kosmetyk legenda. świetnie oczyszcza, zmywa trwałe tusze, podkłady. dosłownie wszystko :) nie uczula, skóra oddycha :)
dodatkowo jest antybakteryjny wiec ogranicza tworzenie się wypryskow i zaskórników. Myślę, ze i tak wszystko już o nim zostało powiedziane. Jest często w promocji, dostępny w aptekach. Aktualnie zmieniono opakowanie na pompkę, która spełnia zadania, jest higieniczna i się nie zacina.

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1) Ziaja - masło kakaowe szampon wygładzający
2) Ziaja - masło kakaowe, odzywka wygładzająca
3) Maska DaVINES - NOU NOU - włosy suche i zniszczone


1) Ziaja - masło kakaowe szampon wygładzający
czego oczekuję od szamponu: oczyszczenia moich lekko przetłuszczających się włosów, łagodności bo myje codziennie, braku sylikonów i nie wysuszania. Ten spełnia to w 100 proc. Jest tani. Wiem że wielu osobom on nie przypadł do gustu bo plącze włosy. u mnie nic takiego nie ma, ale jak mówiłam mam włosy idealnie proste , przy kręconych być może są takie problemy. Zawsze po nim używam odzywki, ale bez niej rozczesałabym włosy bez problemu. Lubie też jego zapach, choć nie jest on taki sam jak w innych produktach tej serii - jest trochę bardziej chemiczny. Moje włosy go lubią, ładnie błyszczą, utrzymują świeżość nawet 2 dni , co u mnie jest wyczynem :) Raczej nie dla zniszczonych włosów.

2) Ziaja - masło kakaowe, odzywka wygładzająca
czy wygładza? chyba tak :) włosy są b lekkie , błyszczące, nawilżone. Wyglądają na prawdę pięknie i cudownie pachną. Mnie to wystarcza, ale zniszczonych włosów nie uratuje. Dla włosów potrzebujących lekkiego, codziennego nawilżenia będzie ok :) U mnie delikatnie wzmocnił mój naturalny jasno brązowy kolor włosów, co jest dużym plusem. zestaw szampon plus odzywka ok 6 zł.

3) Maska DaVINES - NOU NOU - włosy suche i zniszczone
Używam raz w tyg. Bardzo treściwa maska, więc częściej stosowana obciąża. Zawiera masło oliwkowe. Trzymam ja na głowie ok 30 min pod ręcznikiem, czasem podgrzewam jeszcze suszarka. Regeneruje i nawilża nawet zniszczone włosy mojej mamy, które katowane są jasnym blondem :) U mnie nabłyszcza i dodaje nawilżającego kopa :) Jest droga - ok 90zł, dostępna jedynie w niektórych salonach fryzjerskich , ale bardzo wydajna. Ma fajny zielony kolor i fryzjerski zapach :) Podoba mi się tez jej proste opakowanie , w którym dokładnie widac ile zostało. Przy regularnym stosowaniu, widać efekty.

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1) Olej GEBECE
2) ISANA hair, woda brzozowa
3)Green Pharmacy - olejek łopianowy z czerwona papryka


1) Olej GEBECE , 100 proc natural
Olej kupiony w Turcji. To nim Turczynki olejują włosy. Nie wiem czy jest dostępny w PL. Być może przez internet. Olejuje włosy 2 lub 3 razy w tyg na noc lub na godzinę przed myciem. Skład jest po turecku , ale z tego co przetłumaczyła mi rezydentka na wakacjach , są tam same dobroczynne olejki, bez innych dodatków. Pachnie ziołowo. Pięknie odżywia włosy, są niewiarygodnie miękkie i lejące. Nawilżone i pełne blasku. W Turcji widziałam go w wielu aptekach i drogeriach, więc jesli ktoś by się tam wybieram, polecam kupić :) kosztował ok 20 zl. Oprócz niego polecam tez olej kokosowy i amle :)

2) ISANA hair, woda brzozowa
uzywam po każdym myciu na skalp. Butelka jest duża i niewygodna , ale ja przelewam porcję i buteleczki z atomizerem i problem aplikacji znika :) Ma ładny zapach, powoduje wzrost nowych włosów. Od pewnego czasu mam mnóstwo baby hair i myślę , ze to jej zasługa. Ma ładny zapach. Zauważyłam tez , że włosy które rosną są mocniejsze i niezwykle błyszczące. Słysze dużo komplementów nt właśnie błyszczenia się włosów. dodatkowym atutem jest to , ze fantastycznie odbija włosy od nasady, dzięki czemu są puszyste i dłużej świeże. Ok 6 zł, w drogeriach Rossman

3)Green Pharmacy - olejek łopianowy z czerwona papryka
Kolejny olejek do olejowania :) stymuluje wzrost włosów. Nakłada sie go głównie na skalp przed myciem. Robię to raz w tyg lub raz na dwa tyg. Jak już pisałam mam sporo baby hair więc to pewnie tez jego zasługa po części. Wymaga lekkiego podgrzania przed aplikacja. Minusem jest buteleczka, która ma za duży otwór i niestety łatwo wylac za duzo . przez co jego wydajność spada. kosztuje ok 13 zl

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1)REVLON COLOR STAY 24h
2) Yves Saint Laurent - szminka rouge volupte kolor 19
3) Estee Lauder Signature - róż do policzków - kol. 23 fresh plum
4)Beaute des levres - agatha luiz de la prada
5) Golden Rose - ultra rich color lipstick


1)REVLON COLOR STAY 24h
w czasie zimy to mój nr 1. Kryje niedoskonałości, nie tworzy maski (o ile nie przesadzimy z ilością i dobierzemy kolor). mam nr 150. idealnie stapia się ze skórą. Matuje na cały dzień, w ogóle nie robię poprawek. wytrzymuje mróz, śnieg, deszcz i wygląda zawsze idealnie. Na lato używam CLARINSA - skin illusion który przepięknie rozświetla i jest w ogóle nie widoczny.
revlona kupuje na allegro od sprawdzonego sprzedawcy za 30 zl. Uwaga na podróbki!! Nakładany pędzlem czy palcami wygląda dobrze, nie podkreśla suchych miejsc oraz nie zapycha. ideał na zimę :)

2) Yves Saint Laurent - szminka rouge volupte kolor 19
Jasny róż. Uwielbiam w niej wszystko, począwszy od kremowej konsystencji, przez trwałość i zapach po opakowanie :) Jest piękna i cieszy oko :) Na ustach wygląda naturalnie i bardzo elegancko .Widać w niej klasę sama w sobie. Posiada lusterko na dole opakowania, które jednak nie jest wygodne i szybko się rysuje. Samo opakowanie jest złote, ciężkie , trwale i piękne :)Trzeba uważać jednak aby mieć nawilzone usta bo podkreśla niedoskonałości ust typu suche skórki. Wiec peeling przed i czarujemy ustami idealnymi :) ok 120 zł

3) Estee Lauder Signature - róż do policzków - kol. 23 fresh plum
Wbrew nazwie nie jest to śliwka, a piękny naturalny jasny róż. Nie tworzy placków, nie zawiera nachalnych drobinek, którym nie nosze. Pięknie stapia sie ze skóra. wygląda jak naturalny rumieniec :) Używam latem i zima, bo pięknie wygląda na jasnej skórze , jak i lekko opalonej .Naturalny efekt, świeżej cery rekompensuje cene :) ok 170 zł. starcza na pól życia :P

4)Beaute des levres - agatha luiz de la prada- czereśniowa wazelinka do ust
niby zwyczajna, a jednak bije inne na głowę. Efektu na ustach nie da się opisać :) trzeba zobaczyć . Lekko barwi na czerwono. Usta wyglądają zdrowo, są jakby pełniejsze. Żadna pomadka nie dała mi takiego efektu! Ma prawdziwie wiśniowy zapach. Cudna!! Nie wiem ile kosztuje bo byl to prezent. Warto szukać w internecie . Warta każdej ceny. Mam nadzieje, ze nigdy się nie skończy :)

5) Golden Rose - ultra rich color lipstick - kol 54
Idealna na co dzień. Kolor to herbaciana róża. Naturalna, ożywiająca makijaż. Wygląda pięknie i jest to kolor który myślę, będzie pasował większości dziewczyn :) kosztuje ok 15 zł. Trwała, schodzi równomiernie. Makijaż wykonany z użyciem podkładu , brązowej kredki do oczu , tuszu i tej szminki jest moim ulubionym :)

Wasze kosmetyczki: Marta, 22 lata
Na zdjęciu:
1) Pędzle do makijażu


1) Moje pędzle do makijażu od lewej: ECO TOOLS do różu - dostepny w rossmanie. BOBBIE BROWN do pudru- douglas, HAKURO h50s do podkładu - Allegro.

Moja złota trójka :) Wszystkie z naturalnego włosia, b trwałe, idealnie aplikują kosmetyki. Łatwe w myciu i dezynfekcji. Dzięki nim makijaż wygląda nieskazitelnie, jest trwalszy i bardziej naturalny :)

Polecane wideo


Ten artykuł mogą komentować tylko zalogowani użytkownicy.
Jeżeli nie masz konta - zarejestruj się tutaj!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!