Wasze kosmetyczki: Magda, 25 lat (FOTO)

przejdź do komentarzy
wasze kosmetyczki wasze kosmetyczki/Zeberka.pl

Droższe wcale nie znaczy "lepsze".

Od redakcji: Dziękujemy za każdą nadesłaną kosmetyczkę! Jeśli chcecie, by i Wasza kosmetyczka została zaprezentowana na Zeberce, przyślijcie jej opis (wybierając maksymalnie 20 kosmetyków) oraz zdjęcia na adres dagmara@zeberka.pl. Każdą opublikowaną kosmetyczkę nagradzamy zeberkowym notatnikiem. Ważne: nie dodawajcie samodzielnie numerków w programach graficznych! Pisząc prosimy, byście używały polskich znaków (ą, ę, ż...). Kosmetyczki nie spełniające warunków nie będą publikowane!

Zobaczcie też: WASZE KOSMETYCZKI: ZUZANNA, 25 LAT (FOTO)

Witajcie, cieszę się, że zdobyłam się na odwagę i mogę pochwalić się swoją kosmetyczką. Zaznaczam od razu, że nie jestem fanką przepłacania, jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu. Ile razy się "szarpnęłam", dochodziłam do wniosku, że droższe wcale nie znaczy "lepsze". Przedstawione przeze mnie kosmetyki to mój "must have", nie cały asortyment. Pokazuje Wam to, co z całego serca mogę polecić.


kosmetyczka

PAZNOKCIE



Zawsze muszą być pomalowane. Zaczynam od odżywki. Jeszcze dwa tygodnie temu poleciłabym Wam "8 w 1" Eveline, ale po obejrzeniu "skutków ubocznych" tego specyfiku daję sobie na wstrzymanie i poszukuję mniej szkodliwego następcy. Jeśli chodzi o lakiery, to tylko Sally Hansen, bez żadnych drobinek i perłowego połysku. Najlepsze są zwykłe kolory, solo, bez ulepszeń. Jedyny słuszny top coat to moim zdaniem Seche Vite. Jest jeden warunek - musi on przykrywać całą płytkę paznokcia, wszelkie niedociągnięcia są niestety widoczne.

kosmetyczka

PIELĘGNACJA



Złuszczanie i wybielanie, na to kładę nacisk. Każdy krem złuszczający stosuję mniej więcej po cztery miesiące. Protestowałam Norela, Efaclar Duo i Pharmaceris. Najlepszy oczywiście Efaclar, później Norel i Pharmaceris. Co tu robi Efalcar K? Odbudowuje. Cztery dni w tygodniu poświęcam na złuszczanie, trzy na regenerację.

kosmetyczka

Nie jestem fanką "uporczywego makijażu". Do pracy nakładam podkład, puder, róż i tuszuję rzęsy. Na wieczorne wyjścia dokładam cienie na powieki i rysuję kreskę. Z czystym sumieniem mogę polecić Masterpiece Max Factora, w moim przypadku kilka pociągnięć i mam rzęsy "do nieba". Po latach eksperymentów z eyelinerami, wiem, że najlepsze są te w żelu. Polecam ten od Maybelline. Cieni używam tylko matowych, idealnie sprawdzają się te od Belle. Podobnie nie lubię drobinek w różu, dlatego używam już kolejne opakowanie Elfa - mają duży wybór kolorów.

kosmetyczka

Włosy i rzęsy



Jeśli mam wydać więcej na jakiś kosmetyk to jest to szampon marki L'occitane. Przy innych tego typu specyfikach muszę myć włosy raz na dwa dni, przy L'occitane raz na cztery. Widać różnicę.

Odżywce Long 4 Lashes zawdzięczam długie i gęste rzęsy. Stały się takie po 1,5 miesiąca stosowania, mam nadzieję, że za kolejne tyle będę ucieszona jeszcze bardziej. Jednak ostrzegam: w sieci krążą nagrania ze skutkami ubocznymi tego specyfiku. Na każdego działa inaczej, podobnie jak odżywka "8 w 1".

kosmetyczka

Photoshop



Nie lubię "tapety". Kremy CC od Max Factora nie są "kitowate", nie zostawiają efektu maski. Ich jedyny minus to fakt, że zostały wycofane z regularnej sprzedaży, ale w sieci ciągle można je kupić po okazyjnej cenie.

Jestem "za" pudrami sypkimi, najlepiej żeby były mineralne. Niestety moi ulubieńcy są ciężko dostępni - mówię o L'Oreal True Match i Revlon Aqua Mineral. Dałam zatem szansę temu z firmy Manhattan.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!