Wasze kosmetyczki: Asia, 29 lat (FOTO)

przejdź do komentarzy
wasze kosmetyczki wasze kosmetyczki/zeberka.pl

"Chcę się z Wami podzielić moim "Świętymi Gralami", których używam codziennie."

OD REDAKCJI: Dziękujemy za każdą nadesłaną kosmetyczkę! Jeśli chcecie, by i Wasza kosmetyczka została zaprezentowana na Zeberce, przyślijcie jej opis (wybierając maksymalnie 20 kosmetyków) oraz zdjęcia na adres dagmara@zeberka.pl lub ania@zeberka.pl.

Każdą opublikowaną kosmetyczkę nagradzamy drobnym upominkiem. Ważne: nie dodawajcie samodzielnie numerków w programach graficznych! Pisząc prosimy, byście używały polskich znaków (ą, ę, ż...). Kosmetyczki nie spełniające warunków nie będą publikowane!


ZOBACZ KONIECZNIE: WASZE KOSMETYCZKI: NATALIA, 25 LAT

Cześć, mam na imię Asia. Mam 29 lat, pracuję jako analityk, a kosmetyki to dla mnie prawdziwa przyjemność. Chcę się z Wami podzielić moim„Świętymi Gralami”, których używam codziennie, moim totalnym „must have”. Większość kosmetyków kupuje w Sephorze, gdy jest -20%, co jest bardzo fajną opcją. Moją skórę mogłabym określić jako mieszaną w kierunku tłustej w strefie T.

Wasze kosmetyczki: Asia, 29 lat (FOTO)

Codzienna pielęgnacja


Codziennie rano przed makijażem i wieczorem by wykonać demakijaż używam wody oczyszczającej od Avene „Eau Thermale Avene Cleanance”. Bardzo fajnie oczyszcza twarz i zmywa makijaż. Po tym by nawilżyć skórę pryskam twarz mgiełką Avene „Thermal Spring Water”, która wchłania się po jednej minucie. Rano używam lekkiego kremu-żelu od Clarins „Daily Erergizer Crem”, który szybko się wchłania, nawilża, ale nie obciąża skóry. Nadaje się jako świetna baza pod makijaż. Na noc używam kremu Origins „High- Potency Nigth-A-Mins”, jest to krem regenerująco-odbudowujący na noc do cery tłustej i mieszanej. Szybko się wchłania, a skóra rano jest gładka i nawilżona.

Avene Eau Thermale Avene Cleanance – 50 zł


Avene Thermal Spring Water – 23 zł


Clarins Daily Erergizer Crem - 90 zł


Origins High- Potency Nigth-A-Mins – 179 zł



Wasze kosmetyczki: Asia, 29 lat (FOTO)

Makijaż twarzy


Moim podkładem jest Make Up For Ever “Ultra HD”. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ponieważ miałam go dwa lata temu i była to katastrofa – moja skóra się świeciła i szybko spływał. Widziałam ostatnio jak wszyscy się nim zachwycają oraz jakim bestsellerem jest w USA, więc dałam mu drugą szansę i okazał się teraz najlepszym podkładem spośród wielu, które przetestowałam. Nie wiem czy zmieniała się formuła czy moja skóra, ale ma efekt matowy, kryjący i długo się trzyma. Nie wysusza też skóry.

Następnie używam kosmetyku, który w moim rankingu zajmuje pierwsze miejsce, a kupuje go od trzech lat – pudru Dior Skin Forever odcien 02. Nie jest tani, ale wystarcza mi na 3 miesiące (jest bardzo wydajny) i gdy się kończy kupuje tylko wkład który jest zdecydowanie tańszy. W pracy gdy czuje po 5 h że skóra zaczyna się świecić po prostuje przypudrowuje nim twarz ( w zestawie jest specjalna gąbka) i to starcza na wiele następnych godzin. Skóra jest pięknie po nim

wykończona – wprost jedwabista, matowa i promienna na bardzo długi czas.

By wyszczuplić twarz nakładam pędzlem MACa 129 na dół kości policzkowych bronzer/róż „ Taupe” od NYX, a na górę róż od Estera Lauder „Peach Passion” Pure Color Blush 08 - długotrwały efekt, który nie blaknie i nie pozostawia smug, a sam kolor wpada bardziej w brzoskwinię niż róż.

Mam tez swój ulubiony rozświetlacz – to The Balm Marry-Lou Manizer, który
daje cudowne, świetliste, bezdrobinkowe wykończenie.

Make Up For Ever “Ultra HD” – 199 zł


Dior Skin Forever wkład – 160 zł


Taupe” NYX – 34 zł


Estera Lauder „Peach Passion” – 170 zł


The Balm Marry-Lou Manizer – 45 zł



Wasze kosmetyczki: Asia, 29 lat (FOTO)

Makijaż oczu


Nie jestem posiadaczką gęstych brwi, zastawiałam się nawet nad makijażem permanentnym, ale bardzo bałam się sztucznego efektu końcowego. Na szczęście znalazłam cudo: krem–żel „Bulletproof Brows” od Too Faced. Pięknie zagęszcza brwi i bardzo długo się trzyma. Mam odcień Universal Brunette.

Eyeliner jest od Sephory „Fine Line” który również daje długotrwały efekt oraz intensywny czarny odcień, z kolei tusz do rzęs to „Better Then Sex” od Too Faced – to jak pogrubia rzęsy od pierwszego pociągnięcia (i na tym kończę) to magia, choć po jakimś czasie się trochę kruszy ale nie skleja rzęs. Nie maluje często powiek, ale jeśli już to robię to mam od tego paletę Urban Decay Naked 2, która pozwala zrobić przeróżne kombinację zwłaszcza „nude” - matowe albo cieliste, skrzące z przydymionym okiem. Cienie mają bardzo fajną pigmentację i się nie osypują.

Bulletproof Brows Too Faced -115 zł


Tusz Better Then Sex Too Faced – 95 zł


Paleta Urban Decay 2 – 219 zł


Sephora Eyeliner Fine Line – 49 zł



Wasze kosmetyczki: Asia, 29 lat (FOTO)

Makijaż ust


Moje usta często wysychają i odchodzą skórki, więc wybawieniem jest różany cukrowy peeling do ust od Pat&Rub. Następnie nawilżenie odżywką Neutrogeny z maliną nordycką. Po tym kolor – koniecznie nude/brzoskwiniowym, daje to błyszczyk Be Legendary od Smashboxa w kolorze „Caroline” – który nie skleja ust a daje szkliste wykończenie bez (na szczęście) drobinek albo szminka MACa „Peach Blossom”, również nawilżenie i długotrwały efekt.

Peeling do ust Pat&Rub – 49 zł


Odżywka Neutrogena – 8 zł


Smashbox „Caroline” – 95 zł


MAC – 86 zł



Polecane wideo


Ten artykuł mogą komentować tylko zalogowani użytkownicy.
Jeżeli nie masz konta - zarejestruj się tutaj!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!