Wasza kosmetyczka - Ania, 24 lata

przejdź do komentarzy
kosmetyki kosmetyki/Zeberka.pl

Przedstawiamy Wasze ulubione kosmetyki.

Znajoma Zeberki wpadła na znakomity pomysł - skoro piszemy o kosmetyczkach gwiazd, możemy też pisać o Waszych kosmetyczkach.

W ten sposób będziemy miały pewność, że kosmetyki są osiągalne i odpowiednie dla nas - uzasadnia.

Dzisiaj prezentujemy kosmetyczkę 24-letniej Anny.

Sama o sobie pisze:

Mam twarz przetłuszczającą się, ale już dawno zdążyłam się przekonać, że kosmetyki dla tłustej cery niekoniecznie jej pomagają. Na dodatek niektóre z nich działają drażniąco. Lubię lekkie i delikatne kosmetyki, często kupuję je w aptekach.

Moje włosy są z kolei ciężkie, również się przetłuszczają. Są podatne na układanie i mają tendencję do puszenia się.

Kosmetyki, które prezentuję są moimi ulubionymi - zużyłam już po kilka opakowań każdego z nich, więc naprawdę mogę powiedzieć, że to moje absolutne faworyty.


Teraz czekamy na WASZE listy ulubionych kosmetyków! Wysyłajcie je na adres Zeberki. Będziemy je systematycznie publikować.

1. Balsam do ust Tisane

Nie ma nic lepszego na spierzchnięte usta. Pachnie propolisem i miodem, genialnie łagodzi podrażnienia. Mam go w kosmetyczce cały rok.

Cena: ok. 6 zł, do kupienia w aptekach


2. Vichy Lumineuse - krem tonujący

Stosuję go na co dzień zamiast podkładu. Jak na krem tonujący zadziwiająco dobrze kryje, ale pamiętajmy - to nie puder w kremie, a krem, który ma ujednolicić koloryt skóry.

Zauważyłam, że Lumineuse dobrze radzi sobie z podrażnioną skórą. Zawiera witaminę A i kwasy owocowe, więc delikatnie wygładza cerę. Skóra jest po nim miękka i zadbana, a ja czuję się umalowana, ale bez zbędnej "tapety" na twarzy.

Jedyna wada to opakowanie - w tubie zostaje dużo kosmetyku, więc gdy się skończy, trzeba ją rozciąć. Słoiczek pozwoliłby zużyć krem do końca.

Używam odcienia 00 w wersji matującej.

Cena: 56 zł za 30 ml


3. Puder Clinique - Blended Face Powder

Półprzejrzysty, ładnie matuje i wygładza, zostawiając delikatną mgiełkę. Lubię go, bo jako jeden z niewielu nie powoduje wysypu wyprysków na mojej twarzy.

Jest bardzo wydajny, przy codziennym stosowaniu wystarcza mi na rok.

Szkoda jedynie, że na słoiczku tak szybko ścierają się napisy - jestem estetką i takie rzeczy mi przeszkadzają.

Stosuję odcień Transparency 03.

Cena: ok. 120 zł za 35 g (do opakowania dołączony jest pędzelek, ale nigdy go nie używam).


4. Podkład Max Factor Lasting Performance

Zawsze do niego wracam. Porządnie kryje, matuje i nie ściera się. Choć oczywiście bezkarnie nie da się przy nim założyć białego golfu... Takie rzeczy tylko na reklamach.

Jestem mu wierna od kilku lat, z małymi przerwami na inne podkłady.

Używam go jednak nie na co dzień, ale na większe wyjścia, ewentualnie w dni, kiedy moja skóra wymaga "kołderki" i sam krem tonujący to za mało. Stąd jedna tuba wystarcza mi na kilka miesięcy.

Używam odcienia 105 Soft Beige.

Cena: ok. 58 zł za 35 ml


5. Krem na noc Dermedic Effectival

Co prawda mam cerę tłustą, a ten krem przeznaczony jest dla suchej i wrażliwej, ale jest tak lekki, że nie robi mi żadnej szkody. Poleciła mi go pani w aptece i od tamtej pory mam trzeci słoiczek.

Wiadomo, że po paru opakowaniach wypadałoby krem zmienić, ale aż boję się szukać innego, bo wiem, że żaden nie będzie tak przyjemny.

Krem znajduje się w szklanym (dość ciężkim) słoiczku. Jak już wspomniałam, ma niezwykle lekką konsystencję i miły zapach. Szybko się wchłania. Nie podrażnia i nie uczula, przynajmniej mojej buzi.

Jest bardzo wydajny - 50 ml wystarcza mi na ok. 3 miesiące.

Cena: 54 zł za 50 ml


6. Krem do rąk Eveline - aksamitne dłonie

Używam go wręcz nałogowo. Rewelacyjnie wygładza dłonie, bardzo szybko się wchłania i ładnie pachnie.

Dodatkowo jest w wygodnej tubie z klapsem. Moim zdaniem posiada wszystkie cechy dobrego kremu do rąk, łącznie z bardzo przystępną ceną.

Cena: ok. 6 zł za 100 ml


7. Trwałe szminki i błyszczyki L'Oreal

Najpierw była Invincible, ale wysuszała usta. Później Invincible Platinum - dużo lepsza, bo nie robiła z warg skorupki. Teraz do dwóch szminek (odcień 910 i 909, oba kupione na Allegro) dołączył błyszczyk 6 h Glam Shine.

Szminki są bardzo trwałe i mają tak dużo pigmentu, że gdy nakładam je pędzelkiem konturówka staje się absolutnie zbędna.

Błyszczyk niestety po jakimś czasie zasycha (wtedy ratuję się Tisane), więc do ideału mu brakuje, ale mimo wszystko cenię go za trwałość.

Cena błyszczyka: ok. 40 zł


8. Grafitowe cienie do powiek

Absolutnie kocham smoky eye, dlatego szarych cieni mam kilka. Jeden jest z domieszką fioletu, inny to "czysta" szarość, jeszcze inny podchodzi pod czerń.

Najbardziej zaskoczył mnie ten marki Inglot - za 11 zł mam kosmetyk, który wytrzyma całą noc, bez zbierania się w załamaniu powieki i który jest wystarczająco łatwy w aplikacji, by umalować się nim dokładnie tak, jak chcę.

Moje ulubione cienie:

Color Focus Lanome - w kolorze Volcano - kupione na Allegro
Inglot Sprint - w kolorze 63 - 11 zł



9. Odżywka do włosów Matrix Sleek Look

Lubię ją, bo jest bardzo lekka, trzyma się ją na włosach dwie minuty i sprawia, że po wysuszeniu włosów suszarką na głowie nie mam siana. Według mnie nieźle nabłyszcza, ale przy silnie zniszczonych włosach raczej nie wystarczy.

Cena: ok. 28 zł za 250 ml


10. Jedwab do włosów CHI Farouk

Idealny do końcówek, które lubią być nieposłuszne. Wygładza i dyscyplinuje, pięknie pachnie i jest bardzo wydajny. Chyba uzależniłam od niego moje włosy, bo gdy go nie użyję, mam wrażenie, że czegoś kosmykom brakuje...

Cena: 48 zł za 50 ml

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!