Tyszka o Top Model: Kłótnie są zawsze, bo każdy z nas ma zupełnie inny gust

przejdź do komentarzy
top model top model/KAPiF/Newseria

"Są takie sytuacje, że człowiek myśli: kurczę, może trzeba było dać szansę, może jakby schudł 5 kg, albo zrzuciła 3 cm z bioder, to byłaby super."

Jesienne ramówki popularnych stacji telewizyjnych nie pozwalają nam się nudzić! Ruszyła m.in. kolejna edycja programu Top Model. Już po kilku pierwszych odcinkach można wywnioskować, że znowu będzie baaardzo gorąco! Kilka szczegółów prosto z planu zdradził w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle jeden z jurorów - Marcin Tyszka.

ZOBACZ: JOANNA KRUPA W ROZKLOSZOWANEJ SUKIENCE NA KONFERENCJI TOP MODEL

Tyszka przyznał że pomimo zdarzających się kłótni, uwielbia współpracować z pozostałą trójką jurorów.

– Kłótnie są zawsze, bo każdy z nas ma zupełnie inny gust. Asia jest z Ameryki, Kasia lubi pokazy mody, dla mnie najważniejsza jest twarz i fotogeniczność, więc każdy ma swoich faworytów – mówi Marcin Tyszka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Po zakończeniu zdjęć jurorzy nie mają problemu, aby wyjść na kolację i wspólnie spędzić wieczór. Wszyscy nauczyli się też nie przenosić emocji z programu na życie prywatne.

– „Top Model” to zaklęta sytuacja, która powoduje bardzo silne emocje. Człowiek później musi odreagować, więc zazwyczaj po takiej dużej puli zdjęć jestem strasznie wyczerpany psychicznie, bo też walczę, żeby moi faworyci przeszli dalej, a to nie zawsze się zgadza z gustami innych jurorów – mówi Marcin Tyszka.

Fotograf przyznał, że w porównaniu z gorącą atmosferą panującą na planie Top Model, praca przy sesjach zdjęciowych jest bardzo spokojna.

– W „Top Model” jest zupełnie na odwrót, jest ten zły Tyszka. Cóż, musimy wybierać najlepszych, ci najgorsi odpadają i naprawdę to wywołuje w nas bardzo silne emocje – mówi Marcin Tyszka.

Marcin przyznaje również, że najgorszym momentem jest dzień, w którym kończą się zdjęcia do kolejnej edycji programu. Po bardzo intensywnych dwóch miesiącach na planie, jeden dzień przerwy sprawia, że... nie wie, co ma ze sobą zrobić!


– Wtedy przychodzi depresja, ale wpadam w rytm swojej pracy fotografa i jakoś odreagowuję – mówi Marcin Tyszka.

Fotograf wyznaje również, że zdarza mu się mieć rozterki na temat słuszności podejmowanych przez niego decyzji.

– Na pewno są takie sytuacje, że człowiek myśli: kurczę, może trzeba było dać szansę, może jakby schudł 5 kg, albo zrzuciła 3 cm z bioder, to byłaby super. Ale dlatego jest nasza czwórka, kłócimy się o to bardzo mocno i myślę, że jeżeli popełniamy jakieś błędy, to coraz mniej – mówi Marcin Tyszka.

ZOBACZ TEŻ: WOW! TEGO FANI ZAZDROSZCZĄ MARCINOWI TYSZCE

Lubicie Top Model?



Tyszka o Top Model: Kłótnie są zawsze, bo każdy z nas ma zupełnie inny gust

Tyszka o Top Model: Kłótnie są zawsze, bo każdy z nas ma zupełnie inny gust

Tyszka o Top Model: Kłótnie są zawsze, bo każdy z nas ma zupełnie inny gust

Tyszka o Top Model: Kłótnie są zawsze, bo każdy z nas ma zupełnie inny gust


Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!