Trik, dzięki któremu unikniesz wrastania włosów po goleniu

przejdź do komentarzy
golenie golenie/© iStock

Spróbujecie?

Niezależnie od tego, jaką metodę golenia okolic bikini stosujesz na co dzień, wakacyjna depilacja to zupełnie inna decyzja. Irlandzka youtuberka Jessie B wybiera maszynkę, a w jednej z najnowszych publikacji zdradza swój trik, który sprawia, że golenie staje się banalne i przyjemne.

Jessie jak większość kobiet borykała się z bolesnymi skutkami ubocznymi golenia. Regularnie pojawiała się u niej czerwona wysypka, włosy wrastały, co prowadziło do stanu zapalnego. Postanowiła podzielić się kilkoma sztuczkami, które sprawiły, że jej skóra w końcu zaczęła wyglądać gładko.

ZOBACZ TEŻ: OKAZUJE SIĘ, ŻE DO TEJ PORY WSZYSTKIE GOLIŁYŚMY NOGI ŹLE! JAK TO MOŻLIWE?!

Trik Jessie może wydawać się nieco niekonwencjonalny, ale vlogerka zarzeka się, że to wspaniały sposób na ułatwienie sobie życia podczas wakacji. Aby zmiękczyć mieszki włosowe bierze gorącą kąpiel i zamiast pianki do golenia używa oliwy z oliwek.

Odżywki, pianki oraz mydła pozostawiają resztki produktu na skórze lub włosach, a tego okolice bikini nie lubią. To właśnie wtedy na skórze pojawia się stan zapalny. Metoda Jessie może wydawać się dziwna, ale najwyraźniej jej trik działa. Dermatolodzy potwierdzają, że oliwa z oliwek nawilża, zawiera witaminy, przeciwutleniacze oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, które pozytywnie wpływają na skórę.


ZOBACZ TEŻ: ZNAMY SPOSÓB NA TANIĄ I SKUTECZNĄ DEPILACJĘ CUKROWĄ. GŁADKIE NOGI OD ZARAZ!

Oczywiście istnieją potencjalne efekty uboczne stosowania oliwy, których można spodziewać się podczas stosowania ich w okolicach bikini. Oliwa z oliwek jest lekko komedogenna, więc może zatykać pory. W skrajnych przypadkach podrażni skórę i wywoła alergię.

Poniżej znajdziecie film, w którym Jessie B opowiada o goleniu okolic bikini.

Słyszałyście o tej metodzie? Co o tym sądzicie?



Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (2): sortuj
  • gość 10-04-19, 15:05 cytuj
    U mnie jeśli chodzi o efekt najlepiej sprawdza się wosk. Włosy odrastają słabsze i rzadsze, nic nie wrasta, dłużej jest gładko. Ale ból i cena zabiegu uniemożliwiają mi regularne z niego korzystanie. Poza tym włosy trzeba do niego zapuścić co np w lato jest niekomfortowe więc i tak sięgam po inne metody. Po maszynce mam bolące gule i wygląda to okropnie, krem zapewnia fajny efekt ale potrafi bardzo podrażniać.
  • gość: ZuzaJadczyk 10-07-18, 14:17 cytuj
    Próbowałam tej depilacji na olej z oliwek ale nawet to mi nie pomogło. Dlatego jestem w trakcie robienia depilacji laserowej w Instytucie Bielenda. Teraz mój problem z chrostkami i wrastającymi włoskami znika, a ja będę mogła swobodnie opalać się na wakacjach