Ten japoński krem nawilżający to prawdziwy Hit! Kobiety stosują go obsesyjnie!

przejdź do komentarzy
nawilżanie skóry nawilżanie skóry/© IStock, japanstore.pl,

600 pięciogwiazdkowych recenzji mówi samo za siebie.

Kobiety z całego świata dosłownie wpadły w obsesję na punkcie tego kremu nawilżającego. Podobno potrafi zmienić życie. Hada Labo Gokujun Hyaluronic Lotion Moist to ultralekki płyn, który dosłownie wlewa się w skórę. Jego nawilżające właściwości powodują, że staje się szokująco gładka i miękka.

To coś dla kobiet, które borykają się z naprawdę suchą skórą. Próbowałaś już wszystkiego, a Twoja skóra wciąż jest odwodniona? Formuła, która mieści się w tej małej butelce, zawiera trzy różne rodzaje kwasu hialuronowego. Przyciągają i zatrzymują wodę, jak maleńkie namagnesowane gąbki. Dzięki temu wszystko, co aplikujesz na wierzchu (serum i kremy nawilżające), jest dużo bardziej skuteczne. Wynik? Lepsza bariera ochronna skóry, cera nawilżona, jasna i promienista. Jedna z fanek kremu opisała swoje wrażenia związane z jego stosowaniem.

ZOBACZ TEŻ: JAK ODPOWIEDNIO NAWILŻAĆ SKÓRĘ?

Mam odwodnioną i suchą skórę, która w zasadzie wymaga ciągłego nawilżania. Od czasu używania Hada Labo dwa razy dziennie, zauważyłem znaczną poprawę ... Czuję, jak moja biedna, smutna twarz dosłownie wsysa ten krem.


Należy stosować go na lekko zwilżoną skórę. Kwas hialuronowy wciąga wodę do skóry i zatrzymuje ją. Jeśli użyjesz kremu na suchej skórze, sprawi, że twoja twarz będzie wyglądała na jeszcze bardziej wysuszoną. Zamierzasz złożyć zamówienie na nawilżenie? Przed użyciem nie zapomnij zwilżyć twarzy.


ZOBACZ TEŻ: AKCJA: NAWILŻANIE! 10 NAJLEPSZYCH MASEŁ DO CIAŁA (FOTO)

Cena Hada Labo waha się w granicach 60 złotych. Inne japońskie kosmetyki Hada Labo są dostępne również w Polsce.

Kupicie?


Ten japoński krem nawilżający to Hit Internetu! Kobiety stosują go obsesyjnie!

Ten japoński krem nawilżający to Hit Internetu! Kobiety stosują go obsesyjnie!

Ten japoński krem nawilżający to Hit Internetu! Kobiety stosują go obsesyjnie!

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (7): sortuj
  • gość 21-11-17, 23:28 cytuj
    gość, 21-11-17, 19:56 napisał(a):
    gość, 20-11-17, 21:37 napisał(a):
    Nie dla azjatyckiego jedzenia, technologii i kosmetykow! to jest chory, wypaczony i odhumanizowany kontynent. A sztuczne wtlaczanie wody pod skore... slaby pomysl.


    Co za bzdury.
    Azja, jak wspomniałaś, to kontynent. Zlepek wielu kultur, narodowości, z przeróżnymi historiami i korzeniami.
    Kto jest odhumanizowany? Kierowca rikszy z Tajlandii? Tkaczka z Wietnamu? Rolnik z Indonezji?

    Nie rozumiesz, wiec Ci wyjasnie. Na kontynencie azjatyckim, istnieja kultury o mentalnosc zupelnie innej niz europejska. Sa to kultury w wiekszosci barbarzynskie, w ktorych prawa czlowieka nie sa respektowane. Zwierzeta traktowane jak przedmioty (np breloki z zywymi zwierzetami w srodku). I nie jest to kwestia wsi, ludzi ciemnych, ale kultury w ktorej ci ludzie wychowuja sie. Dlatego europejczycy nie powinni kupowac od nich nic. Dlaczego? Bo u nich jest wrecz wymog testowania na zwierzetach.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-11-17, 19:56 cytuj
    gość, 20-11-17, 21:37 napisał(a):
    Nie dla azjatyckiego jedzenia, technologii i kosmetykow! to jest chory, wypaczony i odhumanizowany kontynent. A sztuczne wtlaczanie wody pod skore... slaby pomysl.


    Co za bzdury.
    Azja, jak wspomniałaś, to kontynent. Zlepek wielu kultur, narodowości, z przeróżnymi historiami i korzeniami.
    Kto jest odhumanizowany? Kierowca rikszy z Tajlandii? Tkaczka z Wietnamu? Rolnik z Indonezji?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-11-17, 19:56 cytuj
    gość, 20-11-17, 21:37 napisał(a):
    Nie dla azjatyckiego jedzenia, technologii i kosmetykow! to jest chory, wypaczony i odhumanizowany kontynent. A sztuczne wtlaczanie wody pod skore... slaby pomysl.


    Co za bzdury.
    Azja, jak wspomniałaś, to kontynent. Zlepek wielu kultur, narodowości, z przeróżnymi historiami i korzeniami.
    Kto jest odhumanizowany? Kierowca rikszy z Tajlandii? Tkaczka z Wietnamu? Rolnik z Indonezji?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-11-17, 09:12 cytuj
    gość, 21-11-17, 03:22 napisał(a):
    gość, 20-11-17, 21:37 napisał(a):
    Nie dla azjatyckiego jedzenia, technologii i kosmetykow! to jest chory, wypaczony i odhumanizowany kontynent. A sztuczne wtlaczanie wody pod skore... slaby pomysl.


    Swietnie. Zabiegi medycyny estetycznej nie, kremy nie. Moze picie wody, owoce, warzywa i filtry polecisz? Robie wszystko co naturalne, a jakos skora sie starzeje w zawrotnym tempie. Nawet moglabym to tak zostawic, gdyby wiekszosc tak robila. Natomiast na ulicy i okladkach widze same stunningowane kobiety. Za to teksty jakie slysze to szkoda gadac - ze niby tak sie posunelam z czasem itd. Nawet wlasny maz to zauwazyl. Presja jest dosc duza. Czuje sie jak babcia wsrod natloku wyprasowanych twarzy. Zrozumie ten, kto osiagnie odpowiedni wiek. Do tej pory nic nie majstrowalam przy twarzy, bo nie uwazam tego za wlasciwe, ale niestety presja jest duza... Szkoda.

    Osoba z 8:44 odpowiedziala Ci. A druga rzecz, jesli starzejesz sie tak szybko, to moze ma na to wplyw duzy stres, a z tym juz zadne kosmetyki nie pomoga. Im wiecej relaksu, tym lepsza skora. Na ulicy te stuningowane kobiety maja na sobie tapety, a jak je zdejma, to w zyciu nie zamienilabys sie twarzami z nimi. A okladki... photoshop. Zadna kobieta na swiecie nie wyglada jak z okladki. Nawet ta, ktora na okladce jest.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-11-17, 08:44 cytuj
    ja mam mega suchą skórę, od 12 lat używam Emolium, kremu zwykłego...mam 32 lata i prawie żadnych zmarszczek. Nie muszę szukać za siedmioma górami, tylko na swoim, polskim podwórku.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-11-17, 03:22 cytuj
    gość, 20-11-17, 21:37 napisał(a):
    Nie dla azjatyckiego jedzenia, technologii i kosmetykow! to jest chory, wypaczony i odhumanizowany kontynent. A sztuczne wtlaczanie wody pod skore... slaby pomysl.


    Swietnie. Zabiegi medycyny estetycznej nie, kremy nie. Moze picie wody, owoce, warzywa i filtry polecisz? Robie wszystko co naturalne, a jakos skora sie starzeje w zawrotnym tempie. Nawet moglabym to tak zostawic, gdyby wiekszosc tak robila. Natomiast na ulicy i okladkach widze same stunningowane kobiety. Za to teksty jakie slysze to szkoda gadac - ze niby tak sie posunelam z czasem itd. Nawet wlasny maz to zauwazyl. Presja jest dosc duza. Czuje sie jak babcia wsrod natloku wyprasowanych twarzy. Zrozumie ten, kto osiagnie odpowiedni wiek. Do tej pory nic nie majstrowalam przy twarzy, bo nie uwazam tego za wlasciwe, ale niestety presja jest duza... Szkoda.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 20-11-17, 21:37 cytuj
    Nie dla azjatyckiego jedzenia, technologii i kosmetykow! to jest chory, wypaczony i odhumanizowany kontynent. A sztuczne wtlaczanie wody pod skore... slaby pomysl.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!