Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

przejdź do komentarzy
michelle obama michelle obama/StarStock

Wow, wow, wow!

Pierwsza Dama pełni przede wszystkim funkcje reprezentatywne, dlatego zawsze musi wyglądać świetnie. Z łatwością przychodzi to żonie prezydenta Stanów Zjednoczonych, Michelle Obamie. Wczoraj wieczorem towarzyszyła głowie państwa podczas wizyty premiera Włoch, Matteo Renziego, i jego żony, Agnese Landini. Trzeba przyznać, że pani domu przywitała gości w hollywoodzkim stylu. Jak wyglądała?

ZOBACZ: MICHELLE OBAMA ZACHWYCIŁA W CZARNEJ SUKNI OD VERY WANG

Michelle nie pierwszy raz postanowiła powalić wszystkich na kolana. Złota suknia od Atelier Versace sprawiła, że żona Baracka Obamy trafiła na języki wszystkich mediów! Szczerze? Nawet Beyonce czy Kim Kardashian miałyby nie lada problem, gdyby chciały przebić jej stylizacje!

Pani Obama wyglądała, jakby dopiero co zeszła z czerwonego dywanu. Suknia podkreśliła jej kobiece kształty, a idealnie ułożone włosy i doskonały makijaż były odpowiednim uwieńczeniem całości.

ZOBACZ TEŻ: CÓRKA BARACKA OBAMY, MALIA, PRZYŁAPANA NA PALENIU TRAWKI!

Wow!



Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Ta suknia sprawiła, że Michelle Obama znalazła się na językach wszystkich mediów

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!