Spinlash - zalotka, grzebyk i tusz w jednym

przejdź do komentarzy
spinlash spinlash/Spinlash

Kosmetyczne cudo? Niekoniecznie.

Spinlash to produkt, który łączy w sobie cechy tuszu do rzęs, zalotki i grzebyka. Według informacji zawartej na opakowaniu ten pomysłowy gadżet pozwoli wykreować idealne rzęsy - długie, podkręcone i perfekcyjnie rozczesane. A wszystko to za około 13$.

Ale czy naprawdę jest to takie cudo?

Spinlash jest przede wszystkim sporych rozmiarów - znacznie większy, niż tradycyjna maskara - większy nawet, niż solidna szczoteczka elektryczna. Do tego masywny, przez co niewygodnie się nim pracuje.

Produkt zasilany jest niewymienną baterią, która porusza główką szczoteczki w dwóch kierunkach - jednocześnie podkręcając i rozdzielając rzęsy. Teoretycznie, bo w praktyce różnie to się udaje - naprawdę znacznie lepszy efekt osiągnie się stosując tradycyjną metodę - chociaż potrzeba na to nieco więcej czasu.


Tusz dołączony do gadżetu sam w sobie nie jest najgorszy, ale do rewelacyjnych też nie należy.

Spinlash był bardzo oczekiwanym produktem, ale okazał się sporym rozczarowaniem. Pomysł może i jest ciekawy (chociaż trochę cudaczny), ale wykonanie mogłoby - a raczej powinno - być lepsze.



Poniżej znajdziecie krótki, amatorski filmik, na którym możecie zobaczyć jak to działa:


Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!