Sekrety urody gwiazd: Vivien Leigh

przejdź do komentarzy
vivien leight vivien leight/Zeberka.pl

"Nie ma brzydkich kobiet, są tylko kobiety, które nie wiedzą, że są piękne."

Zgodnie z Waszą prośbą, dzisiejszą bohaterką Sekretów urody gwiazd jest słynna angielska aktorka teatralna i filmowa, Vivien Leigh.

Vivien Leigh, którą doskonale pamiętamy z roli ponadczasowej Scarlett O'Hary z Przeminęło z wiatrem powiedziała kiedyś, że nie ma brzydkich kobiet, są tylko kobiety, które nie wiedzą, że są piękne.

Ten piękny cytat powtarzany jest przed wiele salonów kosmetycznych na całym świecie, a także tysiące mam i babć, które chcą dodać pewności siebie dorastającym córkom i wnuczkom.

Zgodnie z powyższym stwierdzeniem Vivien wierna była naturalnym sposobom dbania o urodę, które jedynie pomagały podkreślić gwieździe piękno, które miała w sobie.

Wiele pracujących z nią stylistek i makijażystek twierdziło, że aktorka miała w sobie niezwykły czar pewność siebie, która z niej emanowała.

Twarz

Aktorka największą wagę przykładała do pielęgnacji twarzy. Była klientką słynnej Madame Lubatti, z pomocą której regularnie poddawała się starannym zabiegom oczyszczającym i nawilżającym.

Ulubionym sposobem oczyszczania i regenerowania skóry twarzy była domowa maseczka, którą nauczyła ją robić słynna ekspertka do spraw skóry.

Vivien regularnie nakładała na twarz maskę, którą z łatwością możemy wykonać w domu. Gwiazda mieszała trzy łyżeczki jogurtu naturalnego dobrej jakości z jedną łyżeczką miodu naturalnego. Następnie dodawała dwie krople olejku różanego i dwie łyżeczki oleju ze słodkich migdałów. Składniki maski należy dobrze wymieszać i pozostawić na co najmniej pięć minut. Potem należy dwoma bawełnianymi wacikami nasączonymi letnią wodą oczyścić powierzchnię twarzy delikatnymi ruchami.

Gwiazda często relaksowała zmęczoną twarz "sposobem rzymskim". Dwie bawełniane chusteczki do twarzy zalewała ciepłą wodą, potem składała je na pół i kładła z każdej strony twarzy. Po pięciu minutach przecierała twarz watką nasączoną delikatnym tonikiem oczyszczającym.

Do nawilżania skóry aktorka stosowała dojrzałe awokado.

Stopy

Vivien bardzo dbała o swoje stopy. Do ich pielęgnacji również używała domowej mikstury. Mieszała trzy łyżki grubej soli morskiej z trzema łyżkami słodkich migdałów. Moczyła nogi w ciepłej wodzie, a następnie delikatnie rozcierała miksturę okrężnymi ruchami na piętach i podeszwach stóp przez około pięć minut.

Odpoczynek dla oczu

Po długich godzinach na planie filmowym aktorka narzekała na zmęczenie oczu. Madame Lubatti zleciła Vivien robić okłady z zimnego mleka.

Figura

Vivien nie miała podobno problemu z utrzymaniem szczupłej sylwetki. Gwiazda uwielbiała jednak pić wodę i herbatę, co zapewne miało na jej wagę dobroczynny wpływ. W drugiej połowie swojego życia gwiazda cierpiała na bezsenność i nałogowo paliła papierosy. Przez pojawiającą się co jakiś czas depresję, zdarzało się, że na tygodnie traciła apetyt.

Ciekawostki

Vivien nienawidziła swoich dłoni. Kiedy w latach 50. zaczęły się jej problemy psychiczne związane m.in. z niepowodzeniami w związku z Laurencem Olivierem, zaczęła gromadzić obsesyjnie białe rękawiczki. Robiła to dlatego, że uważała, że ma za duże, brzydkie dłonie, których nie powinna pokazywać światu. Zaniechała tego, gdy zwrócono jej uwagę, że wygląda to nieelegancko. .

Gwiazda nigdy nie miała kompleksów na temat swojego wzrostu. Cieszyła się, że ma jedynie 160 centymetrów, bo twierdziła, że jako wysoka kobieta czułaby się niezręcznie.

Vivien, która mawiała "Piękni ludzie tworzą swoje własne prawa", do dziś uważana jest za ideał piękna.

Jej uroda została również pośmiertnie prestiżowo wyróżniona. Zajęła pierwsze miejsce w rankingu przeprowadzonym przez firmę Bottegreen Prints w 2006 i została okrzyknięta Najpiękniejszą Brytyjką Wszech Czasów.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!