Przez lata wyglądała tak. Pokazała, co się stało, kiedy przestała się myć

przejdź do komentarzy
pielęgnacja skóry pielęgnacja skóry/instagram.com/lauries.story_

Higienę ograniczyła do minimum. Z jakim skutkiem?

Wydaje się, że to najmniej agresywna choroba skóry, ale egzema naprawdę potrafi uprzykrzyć życie. Zwłaszcza, gdy nie da się jej zwalczyć żadnymi dostępnymi na rynku specyfikami i jest umiejscowiona na twarzy. Ona coś o tym wie.

Laurie od lat toczy nierówną walkę o normalny wygląd, ale zapalenie wierzchnich warstw skóry odbiera jej resztki pewności siebie. W jej przypadku to przede wszystkim zrogowaciały naskórek na buzi, ale zmiany dotyczą praktycznie całego ciała.

BÓL W NODZE SKOŃCZYŁ SIĘ AMPUTACJĄ. KOBIETA WYGRAŁA WALKĘ I DZIŚ JEST MODELKĄ

26-latka próbowała już różnych sposobów na pozbycie się tej przypadłości. Przez dłuższy czas była weganką, ale po chwilowej poprawie problem powrócił ze zdwojoną siłą. Od 2 miesięcy Brytyjka eksperymentuje ze swoją higieną, a raczej… jej brakiem.

Codziennie przemywa skórę, ale na 2-minutowy prysznic pozwala sobie tylko raz w tygodniu. Jak twierdzi - ograniczenie kontaktu z wodą przyniosło najlepsze dotąd efekty. Jakie? Zobacz koniecznie w naszej galerii.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (4): sortuj
  • gość 26-06-19, 17:09 cytuj
    Nonsens. Laurie przechodzi przez Topical Steroid Withdrawal,przypadlosc ktora jest efektem ubocznym wieloletnim uzywaniem masci sterydowych. W niczymnie przypomina egzemy. Wiem,bo tez przez to przechodze i siedze Laurie na instagramie. Mieszkam w Anglii,gdzie jest to duzo bardziej znana przypadlosc niz w Polsce. NMT czyli no moisture treatment jest jednym ze sposobow walki z choroba,polega na ograniczeniu prysznicow,spozywania wody i nie nawilzaniu skory. Polecam tlumaczenie ze zrozumieniem.
  • gość 22-06-19, 12:07 cytuj
    Ja kiedyś też miałam bardzo suchą skórę. Teraz biorę szybki prysznic raz na kilka dni. Używam szarego mydła, a potem oleju kokosowego. Codziennie jedynie myje twarz, pachy i okolice intymne. Co trzeci dzień włosy. Nie używam tonikow, przemywam skórę zaparzonymi ziołami. Problemy skórne się skończyły. Naprawdę warto wyrzucić tę całą chemię. Nie potrzebujemy jej. To głupota, że kobiety wcierają w siebie to całe świństwo, a koncerny kosmetyczne trzepią kasę na naszej próżności.
  • gość 19-06-19, 22:28 cytuj
    Niestety, ale uzywamy na codzien za duzo chemii na skore., ktora potem nie majac plaszcza ochronnego, zaczyna sie psuc. Wynikiem czego jest np egzema czy grzybica. Wszystko z umiarem. Zamiast zelu do mycia, naturalne mydlo z minimalna iloscia skladnikow. Pamietajcie, im mniej skladnikow w kosmetyku, tym lepiej dla skory, zwlaszcza jesli uzywacie danego kosmetyku codzien. A na takie zmiany skorne polecam zwykle szare mydlo.
  • gość 19-06-19, 17:04 cytuj
    nie dziwie jej się, że się nie myje zmiana niebo a ziemia