Parafina - zło, którego powinnyśmy unikać?

przejdź do komentarzy
porady urodowe porady urodowe/iStock

Chyba jednak nie musimy się jej tak obawiać...

Z roku na rok coraz bardziej wzrasta świadomość konsumentów, którzy coraz uważniej zaczynają przyglądać się składom dostępnych na rynku produktów. I nie chodzi wyłącznie o żywność, a również o kosmetyki. A składy tych często wzbudzają ogromne kontrowersje. Czy słusznie?

ZOBACZ: TO OFICJALNE! PRYSZNIC TYLKO WIECZOREM, NIGDY RANO!

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych składników jest oczywiście dobrze znana wszystkim parafina. Postanowiłyśmy zagłębić się w nią trochę bardziej...

„Olej mineralny (parafina) to skuteczny środek nawilżający skórę zapewniający okluzyjność i zmiękczenie naskórka. Tworzy na skórze hydrofobowy film okluzyjny ograniczający TEWL, co prowadzi do wzrostu nawilżenia w warstwie rogowej naskórka. Wykazano, że poprawia miękkość skóry lepiej niż estry woskowe, triglicerydy i kwasy tłuszczowe. Jego działanie jest w dużej mierze ograniczone do warstw naskórka, i w wyniku jego ograniczonej penetracji, uważa się, że jest to bardzo bezpieczny składnik do użytku kosmetycznego.”

Na podstawie: [1] Use of mineral oil as skin moisturizer and evaluated by using Dermalab Combo, Abul Kalam Azad, Wan Mohd Azizi Wan Sulaiman, Ismail N. Z, Shyam Sundor Shaha , Nushrat 1 2 3 4 Khan Sunzida, Asian Journal of Pharmacy and Pharmacology 2016; 3(2): 62-66; [2] A review on the extensive skin benefits of mineral oil, A. V. Rawlings , K. J. Lombard, International Journal of Cosmetic Science, 2012, 34, 511–518.

Parafina kojarzy nam się bardzo negatywnie, m.in. przez to, że wydzielana jest wydzielana między innymi z ciężkich frakcji ropy naftowej o temperaturze wrzenia ponad 350 °C lub z frakcji smół wytlewnych z węgla brunatnego. Warto tutaj wspomnieć, że parafina, która trafia do kosmetyków z ropą naftową i węglem ma wspólnego niewiele. Składnik ten jest bardzo dokładnie oczyszczany i jest bardzo bezpieczny. I wiecie co? Wcale nie znajdziecie go w co drugim kosmetyku, bo przygotowując tego newsa sprawdziłyśmy większość składów swoich kosmetyków i parafinę znalazłyśmy "aż" w jednym kremie do rąk...

ZOBACZ: 29 POWODÓW, DLA KTÓRYCH POKOCHASZ CYTRYNĘ!

Same widzicie, że powodów do panikowania najzwyczajniej w świecie nie ma.



Parafina - zło, którego powinnyśmy unikać?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (5): sortuj
  • gość 14-02-18, 08:17 cytuj
    Ale głupoty piszecie.
    W większości kosmetyków dla niemowląt parafina jest głównym składnikiem niestety. Zatyka pory i skóra " nie oddycha ".
    Co lepsze kosmetyki zamieniają parafię na olejki roślinne, które nie są tak ciężkie. Parafina może sprawdzić się gdy skóra jest bardzo sucha i chcemy zatrzymać wodę w naskórku np. maski na ręce lub stopy.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 13-02-18, 08:04 cytuj
    gość, 12-02-18, 23:40 napisał(a):
    gość, 12-02-18, 22:40 napisał(a):
    Parafina+skóra tłusta = ciężki do wyleczenia trądzik grudkowy
    Nadaje się do stóp i dłoni, ale z twarzą bym uważała. Przenigdy nie uzyłabym jej do smarowania niemowlaka mimo że jest w pewnej bardzo popularnej oliwce

    W jakiej oliwce?

    Niestety w tej najbardziej popularnej...oliwce johnsona...ta oliwka składa się tylko z parafiny (żeby ładniej brzmiało piszą olej mineralny) i perfum
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 12-02-18, 23:40 cytuj
    gość, 12-02-18, 22:40 napisał(a):
    Parafina+skóra tłusta = ciężki do wyleczenia trądzik grudkowy
    Nadaje się do stóp i dłoni, ale z twarzą bym uważała. Przenigdy nie uzyłabym jej do smarowania niemowlaka mimo że jest w pewnej bardzo popularnej oliwce

    W jakiej oliwce?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 12-02-18, 22:40 cytuj
    Parafina+skóra tłusta = ciężki do wyleczenia trądzik grudkowy
    Nadaje się do stóp i dłoni, ale z twarzą bym uważała. Przenigdy nie uzyłabym jej do smarowania niemowlaka mimo że jest w pewnej bardzo popularnej oliwce
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 12-02-18, 15:48 cytuj
    Polecam pójść do drogerii i wziąć pierwszy lepszy krem do twarzy, w większości parafina jest wysoko w składzie. Jest to też częsty składnik mleczek do demakijażu, balsamów do ciała. Jeśli czyjaś skóra nie ma problemów po kontakcie z parafiną to zazdroszczę. U mnie już po kilku użyciach takiego kosmetyku pojawiają się gródki podskórne, które bardzo długo znikają. Niestety parafinę znajdziemy również w kosmetykach pielęgnacyjnych marek wysokopółkowych. Na szczęście jest teraz boom ma marki naturalne, które zazwyczaj są wolne od parafiny.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!