Nie spodobał jej się manikiur, więc kazała go ściągnąć. Makabryczny widok

przejdź do komentarzy
paznokcie paznokcie/facebook.com/paige.belfield.37

Z paznokci 17-latki niewiele zostało.

Wizyta w salonie piękności powinna kojarzyć się bardzo pozytywnie. To czas, kiedy nie tylko dbamy o siebie, ale możemy też się zrelaksować. Przynajmniej teoretycznie, bo ta młoda klientka będzie miała bardzo negatywne wspomnienia. Wszystko przez „ekspertkę”, która przyjęła ją w zastępstwie sprawdzonej manikiurzystki.

Nastolatka regularnie przedłuża sobie paznokcie, bo ma tendencję do ich obgryzania. Zabieg ma więc znaczenie nie tylko wizualne, ale wręcz terapeutyczne. Niestety, tym razem coś poszło bardzo nie tak, o czym dowiadujemy się z Facebooka młodej Brytyjki.

GEOMETRYCZNE MANI TO MOCNY TREND TEGO LATA. PASUJE DO KAŻDEJ STYLIZACJI

Paige zgłosiła się po akrylowe paznokcie, a opuściła salon w jeszcze gorszym stanie i łzami w oczach.





17-latka kolejny raz odwiedziła ulubiony salon, gdzie przyjęła ją nowa pracownica. Dziewczyna nie miała żadnych złych przeczuć, bo do tej pory obsługiwano ją sprawnie i z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. W trakcie wykonywania akrylowego manikiuru zaczęło się jednak dziać coś niepokojącego.


Obgryzam paznokcie, więc moje naturalne są bardzo krótkie, ale to nie oznacza, że w czasie wykonywania usługi powinny mnie aż tak boleć. Pulsowały i dosłownie zwijałam się z bólu
- wyznaje w rozmowie z mediami. W pewnym momencie pojawiła się nawet krew, co zdecydowanie nie jest normalną reakcją.






Przytomna dziewczyna kazała jak najszybciej ściągnąć sztuczne paznokcie. Manikiurzystka nie była zadowolona z takiego obrotu spraw. Miała pretensje do Paige, że marnuje jej pracę. To nic, że skóra wokół paznokci zaczęła się łuszczyć, a wokół widoczna była krew.

PAZNOKCIE, KTÓRE WYMAGAŁY KILKU GODZIN PRACY. MANIKIURZYSTKA POKAZAŁA EFEKTY

Niestety, okazało się, że „ekspertka” nie radzi sobie zarówno z nakładaniem, jak i usuwaniem paznokci. Za pomocą elektrycznego pilnika jeszcze bardziej uszkodziła dłonie 17-latki, na co najlepszym dowodem jest to zdjęcie.

Komentarze pod moim wpisem potwierdzają, że wiele dziewczyn ma podobne doświadczenia. Dlatego chcę ostrzec pozostałe: uważajcie, komu powierzacie swoje paznokcie
- twierdzi. I pokazuje swój manikiur po poprawce u prawdziwej specjalistki.




Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (3): sortuj
  • gość 26-06-19, 10:07 cytuj
    To wyglada jak zerwane na sile żele, a jeśli coś takiego zrobiła stylistka to prawdziwy rzeźnik z niej
  • gość 23-06-19, 23:17 cytuj
    Po poprawie wcale nie wyglądają lepiej
  • gość 23-06-19, 23:17 cytuj
    Po poprawie wcale nie wyglądają lepiej