Elegancki makijaż na co dzień nie musi być nudny! Mamy na to świetny przepis

przejdź do komentarzy
makijaż makijaż/unsplash.com/RobertoDelgadoWebb

Nie wiesz, jak wykonać naturalny i delikatny makijaż do pracy i do szkoły? Oto rzeczy, o których powinnaś pamiętać! Dzięki nim, makijaż będzie super prosty.

Każda z nas się maluje. Przecież to takie naturalne - każdego dnia używamy wybranych kosmetyków, które do tej pory sprawdzały się w naszej kosmetyczce. Każda z nas ma też swoich ulubieńców, których używa od lat. A jednak ciągle czujemy, że można by było zrobić to lepiej. Też tak masz? My też! Właśnie dlatego zebrałyśmy stos porad dla wszystkich osób, które zastanawiają się nad tym jak zrobić ładny makijaż, który sprawdzi się w każdej sytuacji. Oto najprostszy przewodnik, który pomoże wykonać Ci makijaż dzienny krok po kroku!

ZOBACZ TEŻ: JAK UKRYĆ ROZSZERZONE PORY. DZIĘKI TYM SPOSOBOM TWOJA CERA BĘDZIE GŁADKA

ZACZNIJMY OD PODSTAW


Podstawą każdego makijażu jest baza pod podkład , szczególnie dla osób, które mają problem z rozszerzonymi porami. Jeśli jednak nie masz problemów z cerą, warto pominąć ten krok i od razu zacząć od podkładu. Pamiętaj jednak, by zawsze nakładać produkt na oczyszczoną skórę. Pozwoli to na lepsze rozprowadzenie podkładu oraz szybkie wykrywanie ewentualnych wpadek. Zalecamy też skorzystać z popularnej porady influencerek i całość nakładać beauty blenderem, delikatnie wcześniej zwilżonym wodą.

ROZWIŃ SKRZYDŁA


Drugim krokiem jest korektor. Tutaj sprawa jest dość skomplikowana, bo wszystko zaczyna się jeszcze w sklepie na poziomie wybierania produktu i koloru. I o ile przez ostatnie lata Polki doskonale zrozumiały, czym może się skończyć wybór zbyt ciemnego bądź zbyt jasnego podkładu (włożyłyśmy w to naprawdę wiele pracy), tak korektor nadal sprawia nam niemałe problemy. Zasada jest jednak prosta: korektor powinien być maksymalnie odcień jaśniejszy od podkładu. Niektóre z nich jednak ciemnieją po aplikacji, dlatego tak ważny jest test w sklepie, pod warunkiem oczywiście, że dostępny jest tester produktu. Nałóż kropkę najlepiej w okolicach żuchwy na czystą skórę. Odczekaj do minuty - jeśli w tym czasie nie zmienił swojej barwy i nie uwydatnił się na tle skóry, możesz spokojnie wybrać o ton jaśniejszy od swojego podkładu. Jeśli ewidentnie pociemniał, wybierz ten o dwa tony jaśniejszy.

JAK APLIKOWAĆ KOREKTOR?


Korektor nałóż w niewielkiej ilości pod oczami, na czubku nosa (krótką kreskę), brodzie (tworząc niewielkie, odwrócone V) oraz w dolnej części policzków. Oczywiście powinnaś go też użyć w miejscach, w których występują zaczerwienienia bądź wypryski. Całość rozprowadź po twarzy gąbeczką do makijażu.

PUDER: JAKI WYBRAĆ?


Następnie postaw na puder. Najlepiej wybrać transparentny bądź bambusowy, które nie posiadają same w sobie koloru, dzięki czemu utrwalają ten, który już mamy na twarzy i matują buzię, zamiast dokładać 3 odcień. Uważaj też na pudry, które zawierają krzemionkę - nie jest ona widoczna w normalnym świetle, a pod wpływem ostrego światła bądź blasku flesza, uwydatni się i pozostawi plamy, przypominające babranie się w mące.

BRWI IDEALNE


Brwi są kolejnym krokiem w codziennym, delikatnym makijażu. Tutaj niestety musisz zdać się na metodę prób i błędów. Na początek polecamy przygodę z żelem koloryzującym w szczoteczce, który wygląda jak mała mascara. Aplikacja produktu jest bardzo prosta i naprawdę ciężko tutaj o błędy. Jeśli natomiast zależy Ci na wyregulowaniu kształtu brwi bądź dorysowanie części brwi, postaw na pomadę. Pamiętaj jednak, by aplikację pomady zaczynać mniej więcej na wysokości ⅔ długości brwi, licząc od wewnętrznej strony. To bardzo popularny trick makijażystek, które w ten sposób unikają nakładania zbyt dużej ilości produktu na sam początek brwi, tym samym nadając im naturalności. Następnie narysuj kształt, jaki chcesz nadać swoim brwiom i nakładaj produkt warstwami. Miej na uwadze, że pomada potrafi narobić dużych plam bez wcześniejszego przygotowania, dlatego poćwicz przed pierwszym wyjściem na ulicę. Całość możesz też utrwalić bezbarwnym żelem do brwi, który dostaniesz w każdej drogerii.

CIENIE DO POWIEK - TAK CZY NIE?


Jeśli stawiasz na makijaż oczu, wybierz paletę cieni typowych odcieni “nude” bądź postaw na delikatnie foliowe cienie, które łatwo się blenduje i ciężko nimi narobić plam, ponieważ nie zostawiają one mocnych linii. Wszystkim kobietom sprawdzają się ciepłe i chłodne brązy, którymi łatwo pracuje się na powiekach. Nie zapomnij o dolnej powiece, która również wymaga nieco cienia, jeśli makijaż ma być kompletny i o białej kredce, która powiększy oko poprzez nałożenie odrobiny na linii rzęs. Jeśli masz opadniętą powiekę bądź głęboko osadzone oczy, zapomnij o eyelinerze, który nieumiejętnie użyty może jest odwrotnością makijażu powiększającego oczy. Rzęsy wytuszuj najlepiej czarnym tuszem. Jeśli jeszcze nie masz ulubionego, zajrzyj do naszego zestawienia, w którym przedstawimy Ci przetestowane przez nas niedrogie, drogeryjne tusze do rzęs , które nigdy nie zawodzą.

BRĄZER CZY RÓŻ?


Naturalny, delikatny makijaż zaleca się następnie uzupełnić brązerem. Jasnym osobom zaleca się chłodne odcienia brązeru, który świetnie wykonturuje twarz. Świetne znajdziesz m.in. w KOBO. Brązer nakładamy w 3 miejscach: na policzkach, w cienkiej linii, którą następnie blendujemy, po bokach czoła, co pozwoli wyszczuplić twarz oraz na dolną linię żuchwy, aby ją nieco wydłużyć.

NIE ZAPOMNIJ O BLASKU!


Kolejnym krokiem jest rozświetlacz. W tym miejscu osobom początkującym, gorąco polecamy rozświetlacze z drogerii. Nasze ulubione, niedrogie rozświetlacze znajdziesz w naszym zestawieniu . Warto nałożyć go wzdłuż kości policzkowej nad zblendowanym wcześniej brązerem, nieco pod brwiami oraz nad łukiem kupidyna. Nie zalecamy natomiast nakładać go na nos - dzięki temu bardzo łatwo można narobić sobie plam i powiększyć nos.

SZMINKA VS BŁYSZCZYK


Ostatnim krokiem jest szminka. Postaw na matową szminkę w odcieniu brudnego różu, jeśli jesteś blondynką oraz na róż wpadający delikatnie w brąz, jeśli jesteś brunetką. Jeśli masz kasztanowe włosy, postaw na cieplejszy róż, który jest delikatną czerwienią.

Nie zalecamy używania utrwalacza jeśli jest to makijaż codzienny. Używany zbyt często może mieć bardzo wpływ na Twoją cerę, w tym na niechciane, częste wypryski oraz nadmiar w produkcji sebum.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (1): sortuj
  • gość 25-10-18, 18:25 cytuj
    Make-up tutorial do czytania...
    wam już się całkiem poprzewracało tu i ówdzie...