Marcelina Zawadzka: Mam w biuście tyle, co w biodrach

przejdź do komentarzy
marcelina zawadzka marcelina zawadzka/© KAPiF / Newseria Lifestyle

"To bywało problematyczne w modelingu."

Marcelina Zawadzka ma ciało, którego nie powstydziłaby się żadna kobieta, ale okazuje się, że Miss Polonia z 2011 roku z powodu wielkości swoich piersi nie zawsze mogła wyjść na wybieg jako modelka.

– Mam pokaźny biust jak na osobę z branży modelingowej, bo zazwyczaj w biuście mam tyle, co w biodrach. To jest problematyczne. Jako modelka zaczęłam pracować w wieku 14 lat, wtedy biust był rzeczywiście mniejszy, choć nie taki mały, ale nadawał się jeszcze. Teraz już nie. Teraz mogę być jedynie fotomodelką – mówi w rozmowie z agencja informacyjną Newseria Lifestyle Marcelina Zawadzka.

Gwiazda podkreśla, że obfity biust nigdy nie był wynikiem nietrzymania diety tylko efektem budowy ciała. Marcelina zapewnia, że jej piersi są oporne na wszelkie diety.


– Ile bym nie schudła, on i tak będzie. To nie jest tak, że tylko kobiety puszyste czy większych rozmiarów mają duże biusty, choć tak jest najczęściej. Zaakceptowałam siebie. Jestem pogodzona z tym, że on taki jest. Chciałabym też, żeby mężczyźni akceptowali nas takimi, jakie jesteśmy – mówi Marcelina Zawadzka.

 


Marcelina Zawadzka: Mam w biuście tyle, co w biodrach

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!