Luksus według Horodyńskiej (FOTO)

przejdź do komentarzy
joanna horodyńska joanna horodyńska/ © KAPiF

Chanel może nosić nawet na czole.

W Polsce metki kojarzone są właśnie z nią, a ona z metkami.

Elle zapytało ją o kilka wyznaczników luksusu. I o metki. Te ostatnie nosi z uporem maniaka, zupełnie nie przejmując się tym, że ich widoczność staje się powoli passe.

Kiedy już zdobędzie modny (i drogi) gadżet, paraduje w nim, gdzie tylko może.

Zaczęło się od butów Chanel.

- Trafił mi się wtedy kontrakt, kampania reklamowa plastrów antykoncepcyjnych - mówi Elle Horodyńska. - "No nie - pomyślałam - w takiej sytuacji muszę sobie coś kupić!". Od zawsze marzyłam o szpilkach Chanel, popędziłam więc do sklepu. Uwielbiałam je, paradowałam w niech, gdzie mogłam.

Zresztą, jej zdaniem Chanel "można nosić nawet na czole".

Jeśli nie ma pomysłu na wygląd, potrafi zrezygnować z imprezy. Uwielbia łączyć tanie z drogim, chociaż to właśnie na to ostatnie media zwracają uwagę. Jak tu nie zwracać, kiedy metka tak dobrze widoczna jest w obiektywie?

Kiedyś na pokaz poszła ubrana skromnie, na czaro. Czuła się okropnie.

- Miałam zły nastrój, nie wiedziałam, co ze sobą począć - opowiada.

Bo moda to jej nieodłączna część, chociaż Joanna zaznacza, że metki nie są jej obsesją. Czyżby?

joanna horodyńska joanna horodyńska

joanna horodyńska joanna horodyńska

joanna horodyńska joanna horodyńska

joanna horodyńska joanna horodyńska

joanna horodyńska

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!