Klientki wściekłe na salon fryzjerski. Nalicza wyższe opłaty z dziwnego powodu

przejdź do komentarzy
fryzjer fryzjer/istock

"To dyskryminacja!" - twierdzą.

Każdy fryzjer ma własny cennik, ale ujęte w nim stawki są bardzo umowne. W rzeczywistości cena usługi zależy od bardzo wielu czynników - poświęconego czasu, wykorzystanych specyfików, stopnia trudności fryzury i tak dalej. Ten salon poszedł o krok dalej i chce dodatkowo kasować klientki z jeszcze innego powodu.

ZOBACZ TEŻ: WSZYSCY WPATRUJĄ SIĘ W JEJ TWARZ. MA BYĆ DOWODEM NA TO, ŻE IDEAŁY JEDNAK ISTNIEJ

Na Instagramie jego właściciele zdecydowali się rozwiać wszelkie wątpliwości i napisali wprost, kto musi się liczyć z wyższą opłatą. Wystarczyła jedna oburzona osoba, by o sprawie zrobiło się głośno, a o nietypowej zasadzie dyskutowało pół Internetu. Okazuje się, że nie bez znaczenia jest nasz wzrost.

Niektórzy uznali to za przejaw jawnej dyskryminacji i namawiają do bojkotu salonu. Pytanie tylko - czy to rzeczywiście powinno nas dziwić i inni fryzjerzy nie wyceniają swojej pracy w ten sam sposób?

ZOBACZ TEŻ: TA JEDNA SZTUCZKA Z INSTAGRAMU NAPRAWDĘ DZIAŁA. WŁOSY SĄ PEŁNE OBJĘTOŚCI

Prosimy zwrócić uwagę na to, że cennik jest rzeczą umowną. Gdy szczerze i dokładnie opiszesz nam długość swoich włosów i wymagania, przygotujemy konkretną ofertę jeszcze przed twoją wizytą. Jeśli mierzysz ponad 170 cm, naliczana jest dodatkowa opłata, gdy twoje włosy sięgają biustonosza lub są jeszcze dłuższe- informuje salon.

Z jednej strony należy docenić ich szczerość, bo dzięki tej informacji można uniknąć nieporozumień w czasie wizyty. Z drugiej jednak - wychodzi na to, że niższe klientki płacą mniej, co jest dyskryminujące dla postawniejszych kobiet. Tak przynajmniej komentują internautki.

Opisujący sprawę serwis metro.co.uk poprosił o komentarz przedstawicielkę portalu rezerwacji wizyt i recenzji salonów fryzjerskich.

Uważamy to za fatalny pomysł, ponieważ pewna grupa klientek może czuć się poszkodowana. Nie istnieje korelacja między wzrostem człowieka, a długością jego włosów. Ten czynnik nie powinien mieć wpływu na cenę usługi! Wierzymy, że inni fryzjerzy nie naliczają dodatkowych opłat z tego powodu- czytamy w oświadczeniu.

Niektórzy komentatorzy nie widzą w tym jednak niczego złego. Salon wspomniał nie tylko o wzroście, ale także długości włosów. A w tym przypadku wyższa cena ma być uzasadniona.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (3): sortuj
  • gość 21-04-19, 20:55 cytuj
    ja mam dluga szyje i moje wlosy wydaja sie byc krotsze, niz sa w rzeczywistosci... to jest mylace... moja kolezanka zawsze twierdzi, ze ma dluzsze wlosy. powiedzialam jej, ze tak sie tylko wydaje, bo ona ma bardzo krotka szyje... zmierzylysmy... i okazalo sie, ze moje sa 15cm dluzsze, chociaz siegaja mi do ramion, a jej wlosy sa do lopatek
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 20-04-19, 11:42 cytuj
    Ja raz usłyszałam ze musze zaplacic wiecej niz jest w cenniku bo MAM GESTE WLOSY
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 20-04-19, 09:47 cytuj
    Co za niekompetencja:/ w salonach fryzjerskich cena jest wyzsza w zaleznosci od dlugosci wlosow, to oczywiste, ze wtedy potrzeba wiecej czasu i zuzytych produktow.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!