Karolina Szostak we wrześniowym Shape: Wiem, że mnie strasznie hejtują...

przejdź do komentarzy
karolina szostak karolina szostak/© KAPiF, Instagram

Opowiedziała o swojej wielkiej metamorfozie i...

To była tylko kwestia czasu... W końcu Karolina Szostak doczekała się - okładką wrześniowego wydania magazynu Shape przypieczętowała swoją niesamowitą metamorfozę!

Przypomnijmy, że dziennikarka schudła w ciągu ostatnich niecałych 2 lat schudła 30 kilogramów. Dzięki swojej niesamowitej metamorfozie nie tylko zyskała zupełnie nowy wygląd, ale też poprawiła swoje samopoczucie. Teraz opowiedziała o swojej przygodzie z dość radykalna dieta w wywiadzie dla Shape.

Karolina nie ukrywa, że od 4 lat bazą jej odżywiania jest przede wszystkim wegańska dieta pudełkowa. Dodatkowo w ciągu ostatnich 2 lat dwukrotnie zdecydowała się na 42-dniowy post dr Dąbrowskiej i tzw. warzywne posty przypominające. Sama przyznaje, że nie był to dla niej łatwy czas...

Za każdym razem miałam mały kryzys 3. dnia i po 1. tygodniu, ale poza tym czułam się dobrze. - zdradziła w rozmowie.

Odpowiedziała także krytykującym ją za metodę odchudzania, którą wybrała. Karolina poza komentarzami o czekającym ja efekcie jojo musi mierzyć się też z uwagami na temat tego, że sama dieta pudełkowa jest dość droga...

ZOBACZ TEŻ: Sukienka boho i kwiaty we włosach - zakochacie się w stylizacji Karoliny Szostak

Wiem, że mnie strasznie hejtują z tego powodu, że to droga dieta i kogo na to stać - ale nie zgadzam się z tym. Przy moim trybie życia, kiedy cały dzień jestem poza domem i mieszkam sama, takie gotowe posiłki wychodzą taniej, niż robienie zakupów i wyrzucanie połowy zmarnowanej żywności. Poza tym, można takie pudełka przygotowywać sobie samemu, pokazujemy to z Martą w naszym programie i dzięki temu jadać regularnie. - tłumaczy w wywiadzie.

W rozmowie nie mogło zabraknąć też pytania o to, co dokładnie aktualnie je Karolina. I czy oczywiście ćwiczy...


Jem wszystko. Na co dzień nadal jem moją wegańską dietę pudełkową, ale poza tym pozwalam sobie na jakieś smakołyki ekstra. Łącznie z moimi ulubionymi lodami "słony karmel". Nie ćwiczę jakoś szalenie intensywnie - nie chciałabym mieć takiej suchej wytrenowanej sylwetki, lubię moje krągłości i miękkości. - wyznała.


Jeśli jesteście ciekawe, o czym jeszcze opowiedziała Karolina, przeczytajcie wywiad z nią we wrześniowym numerze Shape!

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!