Jak Vogue.com strzeliło sobie samobója

przejdź do komentarzy
vogue vogue/Vogue.com

Internauci są oburzeni: jak tak można?!

Afera związana z internetową stroną Vogue.com - internauci podnieśli larum z powodu obraźliwego dla nich tekstu. A właściwie jednego hashtaga.

O co chodzi? Serwis opublikował tekst, w którym radzi, jak się ubrać, by pielęgnować w sobie wewnętrzną #BasicBitch, co można przetłumaczyć jako "prymitywną s*kę", oczywiście mówiąc wulgarnie i potocznie, bo takie to określenie jest i w języku angielskim.

Po pierwsze, czytelnicy byli w szoku: jak coś takiego mogło w ogóle znaleźć się na stronie magazynu o modzie, kojarzącego się z prestiżem i wyrafinowaniem?

Po drugie, komentujący zarzucili autorce tekstu, że coś takiego, jak klasyczne szpilki, czy "nudne marynarki", czyli rzeczy ponadczasowe, nie czynią z nikogo "prymitywnej s*ki", bo jednak moda i mentalność, to zupełnie dwie różne rzeczy. Zrobiło się ostro. Tak ostro, że administracja tytuł artykułu zmieniła, ale oczywiście w internecie niczego nie a się zatuszować ani dobrze ukryć.

Dotychczasowi fani zastanawiają się: co się dzieje z Vogue, wyrocznią mody? Najpierw na okładce pojawiła się Kim Kardashian, później magazyn ogłosił "powrót wielkich tyłków", teraz ta wpadka.

Można tylko podsumować, że to zdarza się najlepszym.
 


Jak Vogue.com strzeliło sobie samobója

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!