Implanty piersi powodują ryzyko zachowania na raka. Poznaj historię tej kobiety

przejdź do komentarzy
rak piersi rak piersi/Facebook@Kimra Lynn Rogers

Ta historia zwraca uwagę na poważny problem.

50-letnia Kimra Rogers ujawniła, że zdiagnozowano u niej chłoniaka. Okazało się, że prawdopodobną przyczyną zachorowania były implanty piersi, na które kobieta zdecydowała się kilkanaście lat wcześniej…

Kimra Rogers tłumaczyła, że zdecydowała się na powiększenie piersi około 15 lat temu z powodów estetycznych. Chciała zwiększyć rozmiar miseczki z B do C. I chociaż obecnie są prowadzone szczegółowe badania na temat tego, czy implanty piersi zwiększają ryzyko zachorowań na raka, to Kimra Rogers twierdzi, że nikt nigdy nie powiedział jej o takim prawdopodobieństwie, kiedy decydowała się na zabieg.

ZOBACZ TEŻ: KOBIETA USŁYSZAŁA DIAGNOZĘ. NIEPOZORNY PRYSZCZ NA BRODZIE OKAZAŁ SIĘ NOWOTWOREM


Pamiętam, jak powiedziałam mojemu lekarzowi, że nikt nigdy nie wspomniał mi, że to możliwe, że mogę zachorować na raka, jeśli zdecyduje się na implanty .

Kimra Rogers zauważyła, że coś jest nie tak, kiedy jej skóra stała się wyjątkowo sucha, a jej włosy zaczęły wypadać. Po jakimś czasie kobieta zauważyła również mały guzek, który narósł pod pachą.

Początkowo lekarze błędnie zdiagnozowali chorobę – kobieta została poddana chemioterapii i radioterapii, ale jej implanty nie zostały usunięte.

Dopiero po czasie okazało się, że ma chłoniaka wielkokomórkoweg (BIA-ALCL), który jest związany z implantami piersi. Kobieta nie mogła jednak usunąć implantów jeszcze przez następne sześć miesięcy po radioterapii.

Anaplastyczny chłoniak komórkowy jest rzadkim, ale możliwym do wyleczenia nowotworem, który rozwija się wokół implantów piersi. Do tej pory odnotowano jedynie 180 przypadków zachorowań na całym świecie.

ZOBACZ TEŻ: EKSPERT RADZI: JAK ZMNIEJSZYĆ RYZYKO WYSTĄPIENIA TRĄDZIKU RÓŻOWATEGO

Kimra Rogers powiedziała, że po zakończeniu leczenia, podda się operacji usunięcia implantów ze swojego ciała, które stały się przyczyną choroby. Niestety świadomość kobiet o ryzyku zachorowania jest znikoma. Pacjentki, które rozważają decyzję o wszczepieniu implantów w celach rekonstrukcyjnych lub kosmetycznych powinny być w pełni uświadomione przez chirurga, który ma wykonać zabieg.










Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (2): sortuj
  • gość 08-11-18, 17:49 cytuj
    A ja iwazam, ze to bzdura z tymi implantamk, ze powoduja raka. Ale jakby sie uprzec, to wszystko powoduje raka! Cala zywnosc w sklepach ma w sobie chemie, albo jest pryskana. Nie dajmy sie zwarioqav. Rak to nie tyle choroba ciala, a psychiki, tylko objawja sie choroba ciala. Ludzie znerwicowani, wycofani, ktorzy cale zycie ciezko pracuja, ludzie ktorzy maja duzo zmartwien i malo radosci w zyciu, maja raka, albo inne ciezkie choroby nieuleczalne. Natomiast ludzie.ktorzy niczym sie nie przejmuja, sa do zycia nastawieni optymistycznie, nie daja z siebie wiele, sa zdrowi. Magia? Nie, wszysyko wychodzi z psychiki. Dlatego zeby byc zdrowym, trzeba zadbac o swoja psychike.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-11-18, 16:05 cytuj
    Kasa wazniejsza dla "lekarza" po co tracić klienta
    Nie masz konta? Zarejestruj się!