Grzywka Michelle Obamy to wina kryzysu wieku średniego?

przejdź do komentarzy
michelle obama michelle obama/mat.pras.

Jedno jest pewne - to nie była dobra decyzja!

Tuż przed tym jak Barack Obama został po raz drugi wybrany prezydentem USA, jego żona zdecydowała się na dość drastyczny krok, który w mediach komentowany był równie głośno jak wyniki ostatnich sondaży.

Michelle postanowiła odmienić swoją dotychczasową fryzurę i w akcie odwagi zdecydowała się na grzywkę.

Efekt? Miażdżąca krytyka i to nie tylko ze strony portali plotkarskich, ale nawet takich autorytetów jak Karl Lagerfeld który metamorfozę Pierwszej Damy określił jako niezbyt dobry pomysł.

Tymczasem wreszcie poznałyśmy motywacje, jakie przyświecały 49-letniej Obamie w chwili, gdy decydowała się na nowe cięcie. Zainteresowana wyjawiła je w The Rachael Ray Show:

Grzywka to mój sposób zamanifestowania kryzysu wieku średniego. Nie pozwolili mi kupić sportowego auta ani skoczyć na bungee, więc zdecydowałam, że chociaż zetnę grzywkę.


Cóż, zawsze mogło być gorzej - Obama mogła np. przefarbować się na rudy, a wtedy nawet jej mąż nie potrafiłby robić dobrej miny do złej gry...

A jak Wam podoba się Michelle Obama w wersji z grzywką?

Grzywka Obamy to wina kryzysu wieku średniego?

Grzywka Obamy to wina kryzysu wieku średniego?

Grzywka Michelle Obamy to wina kryzysu wieku średniego?

Grzywka Michelle Obamy to wina kryzysu wieku średniego?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!