Garance Dore: Love x Style x Life - recenzja

przejdź do komentarzy
garance dore garance dore/

Jedna z najlepszych blogerek modowych po 11 latach pisania w sieci wydała własną książkę.

Jeśli traktujesz modę zbyt serio, jesteś zgubiona (i źle ubrana). Jeśli biegłaś po ubrania Balmain dla H&M, nigdy nie będziesz mieć w sobie tego niewymuszonego stylu, którego zazdroszczą inni. Jeśli z kolei traktujesz siebie zbyt serio, nie będziesz wiedzieć, jak się ubrać, bo nie ma czegoś takiego, jak perfekcja.

Podobne wnioski można wysnuć czytając książkę Love x Style x Life Garance Dore, autorki obłędnie popularnego bloga o modzie, ilustratorki modowej i komentatorki.

Garance Dore: Love x Style x Life - recenzja

Wydanie książki zbiegło się w czasie z debiutem poradnika stylu Kasi Tusk.

Kto nie musi wybierać, może przeczytać obydwie, ale jeśli o modzie lubimy rozmawiać bez nadęcia i sztucznej uprzejmości, polecamy książkę Garance. To tak naprawdę nie jest poradnik, a opowieść kobiety, która w magiczny sposób staje się nam bardzo bliska. Nagle możemy uwierzyć, że i my jesteśmy w stanie fenomenalnie się ubrać bez naśladowania kogokolwiek.


Wydawać by się mogło, że mody jest tu stosunkowo mało. A jednak z postawy tej wynika cały mit francuskiego szyku. Garance jest nonszalancka. Z lekkością mówi o rzeczach ważnych - opowiada nam przecież swoje życie. Jednak robi to z ogromnym wdziękiem, oczywiście jeśli przymkniemy oko na pojawiające się tu i ówdzie utarte slogany, które pasują Mateuszowi Grzesiakowi, ale nie Garance (np. „Pobłądź i znajdź właściwą drogę”).

Garance Dore: Love x Style x Life - recenzja

Ogromnym atutem książki jest też poczucie, że nie musimy nagle kupować tony nowych ubrań, by stwierdzić, że moda jednak jest po naszej stronie. Owszem, na zdjęciach, których jest sporo, znajdziemy ubrania najlepszych domów mody sfotografowane prosto. Nie ma dystansu dzielącego wielką modę od zwykłych zjadaczy chleba. Ma się dziwne przekonanie, że wszystkie potrzebne ciuchy znajdziemy we własnej szafie, a styl… w sobie.

Zawiodą się te, które poszukują gotowego przepisu. Nie ma tu nic o tym, co musi mieć w szafie każda kobieta. Książka jest na skroś subiektywna. Garance mówiąc o podstawach szafy wymienia TYLKO i wyłącznie swoje ulubione ubrania i dodatki. Poza tym dużo jest przekonywania, że możesz obejść się BEZ mnóstwa ciuchów i akcesoriów, a za modą gonią tak naprawdę te, które jej nie rozumieją. Bo zdaniem Dore "elegancja to odmawianie".

Garance Dore, „Love x Style x Life”, 264 s., wyd. Znak Literanova 2015,
Cena: 54,90 zł

Garance Dore: Love x Style x Life - recenzja

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!