Frytka, o Boże...

przejdź do komentarzy
moda moda/ © KAPiF

Czy Wy też patrzycie najpierw na mimikę?

Słowo dajemy, zrobimy kiedyś galerię pt. "Jak nie pozować do zdjęć". Agnieszka Frykowska ma w niej miejsce zapewnione. Nawet gdyby miała na sobie zwalającą z nóg kreację, jedna taka mina, jeden taki dzióbek i boska suknia zmienia się w zgrzebny worek. Widzicie? Nie potrzeba czarodziejskiej różdżki, wystarczą usta Frytki.

A swoją drogą, pomysł na ubranie niegłupi. Radzimy zmianę mimiki, wtedy wszystko zyska.




Frytka, o Boże...

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!