Czy Ty też znęcasz się nad swoją skórą?

przejdź do komentarzy
zdrowie zdrowie/© Zeberka

Wyciskanie, wygniatanie, dłubanie.

Uważaj, bo to może być nałóg, o istnieniu którego nawet nie masz pojęcia.

Wiele osób mówi, że "lubi wyciskać pryszcze". Okazuje się, że to mało estetyczne upodobanie dotyka bardzo dużej liczby osób.

Do tego stopnia, że amerykańskie, październikowe Elle poświęca mu cały artykuł. Chodzi o dermatillomanię. Jedną z chorób tego typu jest trądzik przeczosowy (dużo więcej na ten temat na stronie prowadzonej przez dermatologa), z zadrapania, ale zwykłe obgryzanie paznokci też można do tego zaliczyć. Jedni codziennie katują okolice nosa wyciskając zaskórniki, inni posuwają się do znacznie gorszych "zabiegów" - drapią, wyciskają, męczą skórę, aż pojawi się krew. A później - blizny.

Dermatolog Frederic Brandt twierdzi, że nałóg ten wynika z podejścia do swojej cery i ewentualnych problemów z nią związanych. Ci, którzy mają na jej tle kompleksy, często gotowi są skaleczyć się znacznie poważniej. To tak naprawdę błędne koło: wyciskasz, roznosisz bakterie, doprowadzasz do powstania jeszcze większego ogniska zapalnego, blizny i przebarwień. Pojawia się nowa niedoskonałość i problem zaczyna się na nowo.

Jest wiele sposobów na powstrzymywanie się, chociaż żaden nie gwarantuje skuteczności. W przypadku obgryzania paznokci sprawdza się regularne wykonywanie manicure.

Jeśli zaś chodzi o problemy z cerą, niektóre z rad mogą wydać się śmieszne czy niedorzeczne, ale skoro pomogły wielu osobom:

- odwiedź dermatologa, nie próbuj leczyć się sama - bardzo często na podobne schodzenia stosuje się retinoidy, ale ich stosowanie powinno być zaordynowane i monitorowane przez lekarza,
- staraj się nie dotykać twarzy w ciągu dnia,
- nie przeglądaj się w lustrze zbyt dokładnie, nie naciągaj i nie napinaj skóry w poszukiwaniu wyprysków, które mają się "wykluć",
- regularnie złuszczaj twarz, najlepiej w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym,
- jeśli masz możliwość regulacji oświetlenia w łazience, nigdy nie zapalaj najjaśniejszych lamp - im mniej szczegółów cery widzisz, tym lepiej.

Niestety, ta krótka notka to tak naprawdę początek tematu-rzeki, jakim jest dermatillomania. A może Wy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!