9 prostych zasad oszczędzania!

przejdź do komentarzy
jak oszczędzać jak oszczędzać/materiały prasowe/ thinkstock

Warto poznać!

Powoli kończąca się zima to jeden z najszczęśliwszych momentów w życiu każdej prawdziwej zakupoholiczki. Wraz z topniejącym za oknem lodem i śniegiem, topnieją również ceny w ulubionych sklepach. Dziewczyny – umówmy się – widok kolorowych naklejek ze zmniejszoną kwotą na metkach rzeczy, nad którymi wzdychałyśmy i przez które nie mogłyśmy zasnąć jeszcze parę tygodni temu, to lek na nawet najpodlejszy nastrój. Oficjalnie i chórem możemy powiedzieć to, co być może do tej pory skrywało się w nas głęboko: widok % na sklepowej witrynie sprawia, że przechodzą nas miłe dreszcze. Nie oszukujmy się, tak po prostu jest.

Co jednak zrobić, gdy kwota na koncie bardzo zmarniała po ostatnim wypadzie z przyjaciółkami (bo byłyście pewne, że imprezowanie jak w „Seksie w wielkim mieście” wcale nie jest drogie!), portfel jeszcze długo będzie wypełniało echo (bo jak na złość w domu skończyło się…wszystko), a piękna sukienka, którą dziś widziałaś, ta z odsłoniętymi plecami i idealnie wykrojonym dekoltem, w której wyglądasz co najmniej jak siostra Klaudii Halejcio… jest ostatnią w tej kolekcji i to w Twoim rozmiarze?

A może upatrzyłyście sobie najmodniejsze buty tego sezonu, w dodatku z przeceną -40%? Nie tylko gwiazdy i celebrytki, lecz także blogerki modowe pokazują już wiosenne trendy, których tak bardzo żal nie kupić. Chyba każda z nas już śni o założeniu na siebie cudownych pastelowych kurtek w stylu parki, zrzuceniu ciężkich butów i założeniu ukochanych sneakersów i podwinięciu spodni powyżej kostki. A która z nas nie marzy o wymianie całej zawartości szafy na najnowsze kolekcje, z pozostawieniem tylko paru starych, ulubionych sukienek i t-shirtów…

Umówmy się, zima nie służy oszczędzaniu. Tu latte, tam rozgrzewający, spontaniczny grzaniec w drodze do domu. Nie mówiąc już nawet o tym, ile musiałyśmy wydać na najlepsze marki butów, żeby w trakcie przedzierania się przez wichry i zaspy nie zmarzły nam stopy.

Jednak wszystko da się zrobić! Serce wcale nie musi pękać z tego powodu, bo rozwiązanie jest prostsze niż myślisz. Głowa do góry! Oto najprostsze zasady oszczędzania, które możesz wprowadzić w życie już w tej chwili!

1. Sprzedaj ubrania, w które się nie mieścisz – jak już schudniesz te mistyczne 5 kg, to będziesz chciała sobie kupić coś nowego.
2. Sprzedaj ubrania, które leżą na dnie szafy od wielu lat – nie łudź się, że nagle je pokochasz i wyprasujesz.
3. Zapłać wszystkie rachunki i zaległości, żeby wiedzieć na czym realnie stoisz.
4. Poszukaj internetowych ofert, które dadzą Ci zastrzyk gotówki, bez niepotrzebnych dodatkowych kosztów.
5. Nie jadaj na mieście – wiemy, że jest to kuszące. Jednak, gdy podliczysz tygodniowy koszt wizyt w knajpkach, opadną Ci ręce.
6. Rób zakupy najedzona i zawsze z wcześniej przygotowaną listą – nie kupisz kompletnie niepotrzebnych rzeczy, o których później i tak zapomnisz i wyrzucisz.
7. Nie jedź taksówką, jeśli nie musisz – wciąż rosnące ceny przewozów są przytłaczające. Tramwaj nie gryzie, a spacer sprawi, że będziesz czuła się o wiele lepiej… a i portfel będzie jakiś cięższy!
8. Płać gotówką. Dzięki temu będziesz widziała pieniądze, które wydajesz.
9. Planuj, planuj i jeszcze raz planuj! Dzięki znajomości własnych możliwości i zaplanowanych wydatkach, będziesz lepiej obchodziła się ze swoim kontem!

Trzymamy za Ciebie kciuki! Wypróbowaliśmy wszystkie propozycje i udało nam się naprawdę dużo zaoszczędzić. Teraz aż strach ruszyć na zakupy…bo przecież nasza szafa nie pomieści tych nowości!



Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!